fot. Mikołaj Olszewski

Jak informuje „Gazeta Wrocławska”, obrońca Zagłębia Lubin Jarosław Jach jest bliski przejścia do włoskiego Lazio Rzym. Pierwsza oferta została odrzucona, ale włoski klub ma zamiar przesłać nową, korzystniejszą.

– Lazio Rzym złożyło ofertę wykupu Jarosława Jacha, lecz ta była niesatysfakcjonująca i została przez nas odrzucona. Piłkarz ma zawartą w kontrakcie kwotę odstępnego, więc jeśli Włosi chcą go kupić, to mogą ją aktywować – powiedział „Gazecie Wrocławskiej” Robert Sadowski, prezes naszego klubu.

Nieoficjalnie mówi się, że kwota transferu ma wynieść pomiędzy dwa a trzy miliony euro. W przypadku odejścia Jacha, do Zagłębia trafi nowy obrońca.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

12 KOMENTARZE

  1. skonczy jak Kapustka, nie wiem czemu menadzerowie robia krzywde tym chlopakom opowiadajac bajki i machajac pieniedzmi przed oczami, tak naprawde JAch nic jeszcze nie osiagnal w pilce niech pogra u nas ,niech zadebiutuje w 1 Reprezentacji narodowej ,nabierze doswiadczenia a poten niech jedzie bo inaczej to bedzie sie blakal od klubu do klubu jak nie jeden mlody ktory wierzyl tym pseudo managerom

  2. Nie ma idealnego wieku w jakim powinno się wyjeżdżać. Wyjeżdżają doświadczeni i wracają z podkulonym ogonem. Wyjeżdżają nastolatkowie i robią kariery. To nie od wieku zależy tylko od talentu i determinacji.
    Jeżeli Jach za szybko wyjeżdża to co pisaliście o Zielińskim?

    • Zgadzam sie ze nie ma idealnego wieku, ale albo sie wyjezdza jako malolat patrz Szczesny,Zielinski,ktorzy trafiali do akademi albo jako bardziej ulozony pilkarz ktory juz osiagnal w kraju duzo i ma wyrobiona marke, patrz Lewandowski, Piszczek czy Blaszczykowski. Owszem moze pojechac na zachod i pograc tu i tam ale mi chodzi o cos innego nie by tylko jechac ale by jechac i byc liczaca sie postacia. Co do Jarka widac ,ze chlopak ma ulozone w glowie a to pierwszy znak do tego ze wybierze dla siebie to co najlepsze. Chociaz uwazam ,ze ma za duzo jeszcze do poprawienia w grze i duzo wiecej by zyskal jak bedzie gral reguralnie w klubie niz jak by mial grac gdziekolwiek ogony…

      • Popatrz na Grosickiego. Wyjechał w podobnym wieku do Jacha, też nie wyjeżdżał jako wielka gwiazda. Całkiem fajnie mu poszło.
        Równie dobrze mogę podać przykłady małolatów, którzy wyjechali jako diamenty do oszlifowania a wrócili jako zwykłe węgielki. Podobnie było kilka ligowych gwiazd, które okazały się za słabe na zachód.
        Dlatego jeszcze raz – nie ma złego czy dobrego wieku do wyjazdu. Są tylko dobrzy i słabi piłkarze.

      • są przeróżne drogi budowania swojej kariery. Wymieniłeś Lewego, który wyjeżdżał jako gwiazda ligi podobnie Błaszczykowski, czy nawet Piszczek. Ale popatrz dwóch pierwszych praktycznie od razu zaczęli grać za granicą. Piszczek natomiast potrzebował trochę czasu. Podobnie jak Glik, który jakąś renomę sobie w Polsce wyrobił, ale we Włoszech też swoją pozycję budował krok po kroku.
        Jedno jest pewne lepiej dla niego iść do Włoch, niż jakby miał wyjechać do Anglii.

        • Jest jeszcze Kamiński z Lecha, który poszedł do VFB. Z tym że chyba jeszcze za wcześnie żeby oceniać czy jemu się za granicą powiodło czy nie – przyjmijmy że tak ( w końcu gra w pierwszym składzie drużyny z Bundesligi). W Polsce dobił do ściany tzn grając w takim towarzystwie przestał się rozwijać dlatego potrzebował bodźców, żeby znowu pójść do góry, póki co idzie mu nieźle. I wychodzi że trochę przespał moment na wyjazd za granicę w sensie że mógł wyjechać trochę wcześniej. A co do Jarka może to jest dla niego ten odpowiedni moment.. pożyjemy zobaczymy. Ale powodzenia!

  3. Śmiech na sali, niczego szczególnego nie osiągnął w naszej lidze, a jedzie zachód podbijać, po roku wróci, mogę się założyć.

  4. śmiech na sali to niestety bardziej wasze komentarze, przez które bardziej przemawia zawiść niż rozsądek. Logiczne jest to, że Jarek chce się sprawdzić gdzieś wyżej – gdyby nie kontuzja to, albo by tu nie grał, albo przerastałby bezdyskusyjnie każdego obrońcę tej ligi. Zagłębie do tego nie jest obecnie jakąś dojną krową, więc podejrzewam, że na samych przenosinach skorzysta ok. 8-10x większą pensją. No i do tego będzie miał Rzym pod ręką – chyba trochę lepsze widoki za oknem niż Cuprum Arena, czy Przylesie.

    Nie jest to oczywiście korzystna sytuacja Zagłębia, ale też dobitnie pokazuje zarówno nam, jak i całej ekstraklasie miejsce w szeregu – to naprawdę nie jest problemem, dla jakiejkolwiek drużyny z zachodnich lig rzucić dwa miliony euro za piłkarza. Powiedziałbym nawet więcej – jest to kwota, którą mogą rzucić względnie lekką ręką i ryzyko niewypału się mityguje. Problemem jest sytuacja, w której czołowy polski zespół, można zaryzykować stwierdzenie, że najlepiej zarządzany, najstabilniejszy finansowo, z jedną z najlepszych baz sportowych, nie jest w stanie utrzymać swoich czołowych piłkarzy wobec oferty na śmieszne 2mln euro. To niestety nie wróży budowania drużyny na sukcesy sportowe, bo po prostu – zanim drużyna zdąży osiągnąć jakikolwiek sukces zostanie za każdym razem rozsprzedana. Jeszcze 10 lat temu, wydaje mi się, że nie było aż takiej dysproporcji finansowej pomiędzy Ekstraklasą a ligami zachodnimi – wtedy byliśmy w stanie stworzyć i utrzymać zespół, który zdobył mistrzostwo, a jedynym ubytkiem przed Ligą Mistrzów było kończące się wypożyczenie Łukasza Piszczka.

    Dobrze napisał dzisiaj na TT Krzysztof Stanowski – „Nie da się zrobić klubu w oparciu o „młodych Polaków, którzy chcą grać w Legii”. Młodzi Polacy chcą grać w Niemczech albo Anglii i zarabiać.” Zagłębia to dotyczy w takim samym stopniu. Po prostu, jeżeli chcemy osiągać sukcesy sportowe – nie ma miejsca na sezony przejściowe. Nowe tryby muszą z miejsca zaskakiwać. Dopiero kilka sezonów pod rząd z wpływami z Ligi Mistrzów pozwoli stworzyć drużynę, która będzie w stanie zatrzymywać wystarczająco długo takich ludzi jak Jach (a zaraz w kolejce pewnie Czerwiński, Świerczok, itd.). No chyba, że będą WZL zarządzać Leśny z Mioduskim. To nic nie pomoże 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ