fot. Mikołaj Olszewski

W 4. kolejce LOTTO Ekstraklasy „Miedziowi” pokonali w Lubinie Pogoń Szczecin 3:0. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Martin Nespor oraz Jakub Świerczok (dwie). Zagłębie jest obecnie liderem rozgrywek.

5 sierpnia 2017, 18:00 – Lubin (Stadion Zagłębia)

Zagłębie Lubin 3:0 Pogoń Szczecin

bramki: Martin Nešpor 6, Jakub Świerczok 33, 90

Zagłębie: 1. Martin Polaček – 33. Ľubomír Guldan, 2. Bartosz Kopacz, 5. Jarosław Jach – 44. Alan Czerwiński, 20. Jarosław Kubicki, 18. Filip Starzyński (87, 14. Łukasz Janoszka), 19. Filip Jagiełło (67, 24. Jakub Tosik), 23. Daniel Dziwniel – 13. Martin Nešpor (25, 70. Jakub Świerczok), 9. Arkadiusz Woźniak.

Pogoń: 1. Łukasz Załuska – 2. Cornel Râpă, 21. Sebastian Rudol, 25. Lasza Dwali, 77. Ricardo Nunes – 71. Dariusz Formella, 20. Tomasz Hołota (46, 4. Jakub Piotrowski), 14. Kamil Drygas (81, 29. Marcin Listkowski), 6. Rafał Murawski (46, 10. Dawid Kort), 7. Ádám Gyurcsó – 9. Adam Frączczak.

żółte kartki: Woźniak, Kopacz – Rudol, Râpă.

sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
widzów: 6089.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

34 KOMENTARZE

  1. Bardzo dobry mecz. Co do dopingu to chyba za dużo tych bluzgów, to nie ze śląskiem graliśmy ;)… Nie które piosenki lecą co chwile a innych nie ma w ogóle które maja moc ( hej Zagłębie jyia oooooo)… to tak na gorąco. Oby więcej takich meczy a kibiców będzie przybywać na trybunów. BraVo.

    • 12 zawodnik Zagłębia był w tym meczu najsłabszy. Stadion nie może być teatrem, ale czy musi być rynsztokiem? Na plus, że pozostałe trybuny nie przyłączyły sie do takiego (anty) dopingu.

      • Popieram, coraz gorzej z naszym Przodkiem. Gniazdowy „hooligan” pali niezly towar albo ma spore problemy psychiczne. Agresja 10. To może być nawet przez chwilę zabawne ale na dłuższą metę na G zostanie garstka dzieciaków i będzie kabarecik… Wystarczy spojrzeć na zmianę zaangażowania w doping jak mikrofon przejmowal H. Chyba, że to taka taktyka… Jesli tak to nie wpuszczajcie wiecej „hooligana” do gniazda i będzie OK.

        • Idź mu to powiedz, przecież cię nie zbije. Druga sprawa jest taka że na każdym stadionie jest taki doping jak się gra z kosą, to nie Niecieczna czy Podbeskidzie.

  2. Oglądałem i przecierałem oczy ze zdziwienia. Tak jakbym inne Zagłębie dziś oglądał. Czekam na potwierdzenie dyspozycji w meczu z Jagą, a potem z leszkiem.
    Z bluzgami zaczęli jechać przyjezdni, a nasi nie pozostali im dłużni 🙂

  3. Catenaccio wreszcie zadziałało. Warunki konieczne – podający boczni obrońcy i skuteczny napastnik – spełnione. Miejmy nadzieję, że tradycji nie stanie się zadość – najlepszy na placu w nagrodę ławka w następnym meczu.

  4. No jak za ostatnie mecze należała się krytyka tak za dzisiejszy WIELKIE BRAWA . Wreszcie oglądanie meczu Zagłębia było przyjemnością . I mam nadzieję że to potrwa dłużej niż marazm jakim przez ostatnie miesiące raczyła nas drużyna . Bo potencjał jest na kolejny medal .

  5. Dołączam się do gratulacji. BRAWO Panowie Piłkarze – walka i zaangażowanie przyniosły skutek, bardzo dobrze się to dziś oglądało, wygraliśmy z Pogonią, której dziś nawet sędzia nie pomógł (okradł Nas z bramki Arka, parę za ostrych wejść powinno skończyć się kartkami, Wożniak ewidentnie cięty przez Gruzina), pierwszy mecz od zeszłego roku z Termą, gdzie zdominowaliśmy przeciwnika – dobrze wyglądało to na boisku, dobrze i w liczbach
    I jeszcze pytanie: gdzie są Ci mądrzy kibice, którzy jechali po Martinie po ostatnim meczu.
    Dzisiaj prawie bez słabych punktów i wreszcie 3-5-2 zaskoczyło, bo wahadła zagrały jak wahadła a nie jak obrońcy w 5-3-2.

  6. Mówisz o Martinie Polacku? Nie wydaje mi sie żeby dzisiaj zagrał jakiś wybitny mecz. Nie wiadomo po co on się kiwa z napastnikami pogoni. Piąstkowania bardzo nie pewne. A jak wyrzucał piłkę z ręki i mu wypadła to zawał na miejscu. Dobrze, że wtedy było 2:0 i jakiś grajek nie trafił do pustej bramki.

  7. A moze tak kilka slow pochwaly dla trenera za dobor taktyki i wykozystanie potencjalu nowych zawodnikow czy przez dardlo nie przejdzie Druga rzecz to dawno nie widzialem takiej rywalizacji w skladzie Mazek Buksa Matuszczyk Vlasko Jonczy poza meczowa osiemnastka to daje nadzieje na walke Zaglebia na kilku plaszczyznach Tylko nie piszcie prosze ze polkarze nie beda pewni miejsca w skladzie i to sie odbije na ich formie bo to przedszkole

  8. Pierwsza połowa, to chyba najlepsze Zagłębie jakie w życiu widziałem, a chodzę na mecze jeszcze od czasu starego, drugoligowego stadionu. Niedługo dociągnę do 50-tki, ale takiej dominacji, takiego luzu, pewności siebie i takiej gry, to chyba nie pamiętam. Nawet jak dwukrotnie szliśmy na Mistrza, to takiej gry nie pamiętam 😀 Oby to był dobry prognostyk, niejednokrotnie wkurwiałem się na Rudego i nasze gwiazdy, ale za ten mecz to SZACUN!

  9. kurcze opuscilem jeden mecz a tu taki wynk. Z tego co widze, Stokowiec zmenil w koncu gre dwoma DM i przynioslo to efekt 🙂 A moze trener czyta nasze komentarze :))) Tak czy inaczej gratulacje i dla trenera i dla zespolu….Oby tak dalej, i nie kazdy mecz musi byc wygrany ,ale by to byl poczatek lepszej odwazniejszej gry naszego zespolu…

      • widze ze zawiedziony jestes pilka nzna to nie jazda artystyczna na lodzie tu za wrazenia pkt sie nie dostaje a w 3 maczah zebralismy lacznie 7pkt i ty piszesz ze zasluzyl sobie na zwolnienie idz sie lecz

  10. Pierwsz połowa była dobra ale druga połowa zdecydowanie na nie, w drugiej grała Pogoń i gdyby Fraczczak trafil główką była by nerwówka. Martin dwa wielbłądy bez konsekwencji. Podobał sie luz w pierwszej ,niepodobało mi sie zachowanie obrońców,w kilku przypadkach krycie na radar i za plecami napastnika gdy piłka jest dogrywana z boku,oglądnijcie jeszcze raz mogło byc i 5-0 ale mogło byc nerwowo bo Pogoń miała swoje szanse przez niefrasobliwość obrony. Byc może nowy system gry powoduje ze dopiero gra trójką w tyłach zatrybi, oby. Stokowca bronią wyniki co powtarzałem nie raz,dzis i styl-ale w 1 połowie. Na generalne oceny trzeba czekac na 7-8 kolejkę.

  11. Rudy won. Zero stylu i przywiązanie się do nazwisk.

    To jest jednak niesamowite, jaka cisza tutaj zapanowała. Po remisie z BBT chyba ze sto komentarzy. Dzisiaj już spokojniej, a nieliczni komentujący już twierdzą, że beznadziejna drużyna ma potencjał na medal. Lubin – where amazing happens.

    • Dobry mecz w wykonaniu Zagłebia wiec nalezy pochwalić – przede wszystkim dobra gra czego od bardzo dawna brakowało. Dziwie sie tym wszystkim co piszą uszczypliwe komentarze – ” typu i co teraz już nie zwalniacie rudego – juz nie ma przywiązania do nazwisk ”

      Po dobrym meczu sie chwali po złych gani. Jedna jaskółka wiosny nie czyni jak gra bedzie wygladała długoterminowo poprawnie i bedziemy regularnie punktówać to nikt Stokowcowi nie bedzie wypominał jego wad i każdy przykmnie na to oko. Nikogo nie powinna dziwic ostra krytyka rudego skoro przez tak długi okres czasu uparcie uskuteczniał swoje eksperymenty kardowe i szlifował defensywny styk gry który przypominał błedne koło i przynosil marne efekty .

      Tymczasem jedna jaskółka wiosny nie czyni – mielismy bardzo długi etap słabej gry w koncu coś zatrybiło i oby wiecej takich wystepów ( gdzie pewnie siegamy po punkty a nie wymeczone zwyciestwo po słąbej grze ) – a przywiazanie do pewnych nazwisk lub pochopne przekreslanie innych – to nie wymysł ” hejterów – tylko fakt jaki ma miejsce i nie jest do dobra cecha trenera.

      • a ktora druzyna mial „silny” poczatek wszystkie graja piach ale nie wszystkie punktuja i wlasnie to jest sila druzyny ze nawet jak graja piach pkt tak sie zdobywa najwyzze cele

  12. Zagłębie zagrało naprawdę ładnie, w drugiej połowie to już raczej bronienie wyniku ale to dobrze-niejednemu się noga przy 2-0 powinęła bardzo mocno, a tu udało się papryki dobić. Trzeba też przyznać że troche nam się upiekło, Fojut posypał się w ostatniej chwili, a Frączczak i Murawski nie są tymi z poprzedniego sezonu. Z pewnością w 2 połowie było trudniej gdy Skorża wpuścił klasyczną „10”, choć może to kwestia wyniku i taktyki. Zero stylu? Przecież powiedział że napieprzali przez całą 1 połowę i potem już mieli inne założenia taktyczne. Co do Martina-on raz jest bohaterem, a raz zjebie mecz całkowicie. Przydałoby się troche ustabilizowania formy i wyeliminowanie nerwowych zachowań jak ze słoniami tydzień temu. Dziś zagrał poprawnie, solidnie, ale nie przesadzajmy że wybronił nam mecz. Sam paprykarz swoją nieudolnością nam go bronił, 0 celnych strzałów w 45 minut

  13. Brawo Zagłębie taką drużynę chce się oglądać. Wąski skrzywdzony przez słabego sędziego, który nie uznał mu bramki i ta żółta kartka powinna być anulowana, ewidentny faul na Wąskim. Sędzia kalosz.

  14. Nie wiem co powiedzieć bo to tak jak bym znalazł się w alternatywnym czasie. To było Zagłębie, które nie przyprawiało kibica o konwulsję, a wręcz od gry aż oddech zatykało. Oczywiście gratulację dla całego zespołu za grę, zaangażowanie, gryzienie trawy. Szkoda Arka, który strzelił prawidłowo bramkę i jeszcze zarobił darmową żółtą kartkę. Widać też jak może grać Starzyński jak ma do kogo zagrać, a miał bo cała nasza drużyna była w ruchu, nie stała w miejscu, przez co Filip parę razy mógł zagrać super piłkę – choćby do drugiego Filipa. Tak na marginesie ten drugi Filip mógł spokojnie kiwnąć bramkarza, tak jak wcześniej kiwnął dwóch przeciwników przed polem karnym, ale być może taka sytuacja go przerosła, mimo wszystko Jagiełło też bardzo dobrze się pokazał. Nasi wahadłowi gracze to był koncert, oby im tylko prądu nie odcięło bo co wtedy, takich dwóch następnych szybkich to już raczej nie mamy na te pozycje. Czerwiński bije na głowę naszego old Todorowskiego pod wszystkimi względami. Szybkość, technika, agresywność, przegląd pola, aż dziw, że taki zawodnik nie wybił się wcześniej do ekstraklasy. Jak tak będzie grał cały sezon to w przyszłym roku ktoś go od nas na pewno wykupi. Prawdę mówiąc nasi wahadłowi muszą pracować nad naprawdę niezłą kondycją, bo to jak oni dzisiaj biegali to czapki z głów. To samo zresztą robił Arek Woźniak, orał dzisiaj jak dzik. Nowa formacja, ustawienie drużyny eliminuje trochę naszych skrzydłowych. Będą oni mieli prawdziwy ból głowy, gdy ta taktyka będzie się sprawdzać w kolejnych meczach. I o ile słabych Janusa i Janoszki mi jakoś nie żal to Pawłowskiego i Mazka już tak. Bo ani jeden ani drugi nie przyszli tutaj z myślą grzania ławy, ale odbudowie formy i pokazania na co ich naprawdę stać. No ale taka jest piłka, jeżeli coś będzie dobrze funkcjonować to mimo takich zawodników nie będzie można tego zmieniać. Mam nadzieję tylko, że nie była to przysłowiowa jedna jaskółka, która wiosny nie czyni. Dlatego tym bardziej czekam na następny mecz i udowodnienie, że to nie był jednorazowy występ z pokazaniem na co ten zespół stać, bo my kibice o tym wiemy, że Zagłębie stać na dobry, efektowny i efektywny oraz do tego miły dla oka futbol.

  15. Sami „znafcy” . O co chodzi? Jaka jaskółka ? 4 kolejka 1 miejsce 10 pkt 6 bramek 1 stracona . O co niektórym chodzi? Nie wiem może przerzućcie się na Barcelone czy PSG.

  16. Chodzi o to że rok temu po 4 kolejkach też mieliśmy 10 pkt. a bramki 9:1 😉 i już niektórzy (łącznie ze mną) marzyli o mistrzostwie . A jak się skończyło to wiemy . Przecież tutaj każdy życzy naszemu ukochanemu klubowi jak najlepiej . Poprostu , życie nauczyło ostrożnego optymizmu . Stąd ta jaskółka 😉 . Pozdrawiam .

  17. Chodzi również o to że jak przychodzi nowy solidny gracz z pewnymi atutami – walorami – gracz który dostaje szanse – i prezentuje sie dobrze – Nastepnie jest odstawiany całkowicie na bocznice , przydzielony do 2 drużyny a trener na dokładke mówi personalnie – że ten gracz nie gra bo ma lepszych.

    Czy uważacie że to logiczne ze chociażby Pawłowski – Mazek i można tu jeszcze dorzycić Vlasko zostali tak szybko przekresleni i odstawieni na bocznice ? Czy trener nie powinien ważyć swoich wypowiedzi. Nie jestesmy Barcoloną i nigdy nie bedziemy – ale jak trener uskutecznia pewne kontrowersyjne rozwiązania ( jakim jest zbyt pochopne przekreslanie nowych – solidnych zawodników którzy mogą wnieść sporo korzyści do naszej gry to coś chyba jest nie tak ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ