fot. Mikołaj Olszewski

Dziś o 15:30 Zagłębie Lubin czeka niełatwa przeprawa w meczu z Lechią Gdańsk. Zespół Adama Owena nie prezentuje się w tym sezonie najlepiej, ale z gdańszczanami zawsze Zagłębiu gra się ciężko – bez znaczenia czy u siebie, czy na wyjeździe. Liczymy zatem na pełne zaangażowanie, bo to klucz do zwycięstwa w spotkaniu z „Lechistami”.

Na kiepską passę Zagłębia z Lechią zwrócili uwagę redaktorzy zaglebie.com – w 9 ostatnich meczach zanotowaliśmy aż 7 porażek, tylko raz wygraliśmy i raz zremisowaliśmy. Na nasze nieszczęście, nawet gdy w przeciągu kilku miesięcy prezentowaliśmy się dobrze, mecze z Lechią wypadały wtedy, gdy drużyna miała zadyszkę.

Przed meczem z Zagłębiem doszło do zmiany na stanowisku trenera Lechii. Piotra Nowaka, którego dymisji spodziewano się już dawno, zastąpił trener przygotowania motorycznego – Adam Owen. Niczego nie ujmując nowemu szkoleniowcowi Lechii, nasz zespół powinien się skupić na tym by wykorzystać zamieszanie w obozie rywala i wypunktować go na boisku.

Po zmianie trenera ciężko wyrokować w jakim składzie na mecz z Zagłębiem wyjdzie Lechia. Ze względu na ostatnie wyniki gdańszczan zmiany są chyba nieuniknione.

Po dobrym meczu w Lubinie z Sandecją nie spodziewamy się zbyt wielu roszad w składzie „Miedziowych”. Możliwe, że wracający po chorobie Sasa Balić zastąpi na lewym wahadle Łukasza Janoszkę.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, wiele wskazuje na to, że czeka nas trudny mecz, ale jesteśmy silni w tym sezonie, przy zachowaniu koncentracji i odrobinie szczęścia powinniśmy ograć gdańską Lechię.

Tylko 3 punkty!

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

23 KOMENTARZE

  1. Słabizna, klasycznie świetna taktyka „celowego oddania pola przeciwnikowi”. Dlaczego zawsze boimy się zaatakować drużyny typu legia/lechia

  2. Dziady a największy dziad to Stokowiec nawet po stracie bramki nadal na dwóch defensywnych – słabiutka Lechia wygrała z beznadziejnym Zagłębiem

  3. „czeka nas trudny mecz, ale jesteśmy silni w tym sezonie, przy zachowaniu koncentracji i odrobinie szczęścia powinniśmy ograć gdańską Lechię”
    niestety nie 🙁
    nie było koncentracji, determinacji, bałagan w obronie i apatia w ataku

  4. grali dno nic dodać nic ująć jach i kubicki najgorsi piłkarze oni chcą grać o puchary kupa śmiechu dwa strzały w całym meczu widać jak ich przygotował rudy

  5. Poczekam na to co złotowłosy geniusz taktyki powie na konferencji, nie wiem czego drużyna z pierwszej piątki boi się w meczu z cieniutką Lechią, widać wygrane mecze przysłoniły niektórym obraz a ten jest taki że progresu nie ma

  6. Nasi piłkarze ofensywni (Tuszyński, Świerczok, Pawłowski) wywracali się i szukali faulu przy najmniejszym kontakcie z przeciwnikiem, masakra powinni być w galerii PADOLINO

  7. Słaby mecz – Przez cały mecz prezentowali sie gorzej od rywala – Gra na zaciągnietym hamulcu recznym. Stokowiec nie potrafił odpowiednio zareagować na wydarzenia boiskowe – co zauważyli nawet komentatorzy z Canał + ( Zreszta dla wielu kibiców w Lubinie to nie żadna nowość ) . To co rzucało sie w oczy to nic nowego – taktyka minimalizmu skupić sie na obronie a z tyłu szukać dorażnie szansy w kontach a może coś wpadnie ….

    Tylko że to my powinnysmy być faworytem w tym meczu i powinnismy grać taktyka jak na faworyta przystało odważniej….. a nie całe życie Minimalizm i Defensywna taktyka ZAGŁEBIE przesiakniete stylem gry Stokowca to Zagłebie nijakie – Defensywne .

    Denerwowało mnie również to slizganie sie naszych graczy na boisku – jak to jest że rywal trzyma sie na nogach a nasi co raz jakies piruety wywijają – takie sprawy na poziomie ekstraklasowym problem ze sprzetem z obuwiem ? taka błachostka a jednak utrudnia gre….

    Zagłebie za Stokowca to Zagłebie grające nie stablinie i zbyt defensywnie ale mamy to co mamy i nic innego w najblizszej przyszlosci mieć nie bedziemy – wiec pozostaje przywyknać do tej lotereyjnej formy któa prezentują piłkarze przy tej taktyce trenera.

  8. Jak pisałem już… nieważne na którym miejscu skończymy sezon. Stokowiec do zmiany. Zero reakcji na wydarzenia boiskowe. Tyle w temacie…

  9. Stokowiec to odmi9enny stan umyslu… Jak mozna byc tak zjebanym na umysle.
    Skoro wystawia sklad w ustawieniu 3-4-3 to nalezaloby sie spodziewac dominacji. A co nam serwuje ten mistrz taktyki? Defensywe w tej formacji. Nie 1-5-4, nawet nie 2-4-4 tylko zjebane 3-5-3 do bronienia sie…
    ***
    Do tego moje wlasne spostrzezenie: jest Janoszka jest wpierd*ol.
    ***
    Zaraz znajda sie wspierajacy Kubickiego – ale do kurwy nedzy co on dzisiaj zagral? To fenomenalne ustawienie 3-4-3 wymaga kreatywnosci w linii pomocy? A co na serwuje Stokowiec? Dwoch defensywnych… Plus nic nie biegajacego Janoszke.
    ***
    Rece opadaja… Szkoda ze Fornalik juz zajety…

    • Nie mam zamiaru po tym meczu usprawiedliwiać żadnego z zawodników ani tym bardziej Stokowca ale jak ty tu widziałeś 3-4-3 to dla własnego dobra nie udzielaj się już tutaj w temacie taktyki.

  10. Minimalizm nas zgubił. Nawet przedmeczowa wypowiedź trenera o defensywnym stylu gry już narzuciła mi obraz gry naszego zespołu. Wiedziałem, że to będzie tym razem padolino. Dziwne trochę podejście. Czemu to jednak my nie zaatakowaliśmy, jesteśmy przecież wiceliderem, tym bardziej, iż Lechia wcale nie forsowała tempa, bo też skoncentrowała się na obronie. Dzisiaj Tuszyński do zmiany już w przerwie. Nie wiem czemu ktoś wyżej narzeka na Jarka Kubickiego. Akurat moim zdaniem zagrał ok., a że zapewne miał się skupić prawdopodobnie tylko na obronie, gdzie torchę sobie przez to z Matuszczykiem przeszkadzali, to już nie jego wina. No i co z tym obuwiem??? Nasi piłkarze do przerwy wiedzieli jaka jest murawa. Czy nie mieli innych par butów na zmianę odpowiednią do miękkiej murawy? Szkoda, że po tak świetnym ostatnim meczu, teraz wyszło niezłe padolino. Przynajmniej Jarek Jach po meczu był szczery i przyznał, że zagrali piach. Szkoda, bo jakoś po raz drugi raz przed przerwą na reprezentację nie wykorzystujemy sytuacji, aby odskoczyć od innych. Więcej odwagi w grze. Lechia to nie Barcelona, a przy tych zawirowaniach, aż się prosiło o ich dobicie. Mniej minimalizmu!!!

  11. Przegrany 2 mecz w tym sezonie i już płaczki płaczą. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy – drużyna jest na 5-8 miejsce w tabeli. Nie ma co płakać i hejtować po każdym potknięciu. Nauczcie się doceniać to co jest.

    • Tak wiec: stabilny klub, bez dlugow, powiem wiecej – z wyplatami na czas (i to nie malymi). Nic tylko grac o najwyzsze cele. A tu kolega zgred mowi o minimalizmie na poziomie 5-8 ,miejsce….

      • Uważasz, że przy tych nakładach finansowych i przy takim zarządzaniu można wycisnąć więcej ? Ja jestem realistą i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że gdyby właściciel chciał to europejskie puchary były by co rok. Musisz jednak wziąć poprawkę na sędziowanie i na to, że sukcesy rodzą się w bólach. Wierzyć można we wszystko np. z to że zdobędziemy mistrzostwo, puchar polski, będzie liga mistrzów a także w zielone ludzi w latających spodkach. Lubisz bujać w chmurach ? Wolna wola, bujaj jak lubisz. Ja natomiast uważam, że kadrowo jest na 5-8 miejsce. Ot taki silny środek tabeli i nawet po takich meczach jak ten dzisiejszy uważam, że nie ma na co narzekać. Tak, mam swoje zdanie na temat trenera ale niestety nie wiedzę w obecnych realiach następcy a karuzela z trenerami to już była w Lubinie i wszyscy wiemy jak się to skończyło.

        • Jasne grajmy na ten środek tabeli rok w rok i g.. z tego to lepiej od razu walnijmy się do 1 ligi i tam będziemy walczyć o lidera to po h… ten klub jak nie ma żadnych aspiracji a stoka już dawno bym w…. bo to minimalista remis wygrana czy przegrana jemu to wisi.

          • Zawsze możesz zainwestować własne pieniądze i wykupić klub od właściciela zamiast wylewać żale w internecie.

  12. Ehhh, znowu to samo:

    Gramy z Legią w dołku, teraz z Lechią w dołku i identyczne mecze. A to trzeba ich dobić, stłamsić, pressing, narzucić swój styl i szybko strzelić bramkę żeby się podłamali, żeby słyszeli gwizdy i wyzywanie swoich kibiców (co jeszcze bardziej podłamuje) .

    A tu wychodzą na stojąco, nie wiadomo na co czekając, spokojnie , czekamy co zrobi rywal i kończy się zawsze tak samo. Kurva, nie gracie na Camp Nou z Barceloną!

  13. Minimalizmem bije od klubu na każdym kroku i tym jest już przesiąkniete Zagłebie od Zawsze.
    Drużyna wicelidera jdzie do Lechi w dołku i oni sie bronia ograniczając do nie licznych kontr zostają stłamszeni przez rywala. A całość nie jest dziełem przypadku tylko planem taktycznym nakreslonym przez trenera. aka ( Zamurowac bramke trzymac defensywe ograniczyc sie do kontraataków a może coś sie uda strzelić ).

    Ten ambitny plan jest notorycznie powielany w lidze – Problemem jest zbyt defensywna taktyka my nie gramy z Barcelona tylko słąbą lechia a taktyke ustalają jakbys grali z drużyna 2 razy lepszą … To sie nazywa minimalizm

    Kiedyś grał u nas Costa Nhamoinesu solidny obrońca reprezentujacy teraz Barwy Sparty pragi po odejsciu z Zagłebia powiedział wprost że dobrze wspomina czas spedzony tutaj ale problemem tam było że – w Lubinie gra sie o Nic – nie ma konrketnych celów nie ma cisnienia presji.

    I ten problem trwa w Lubinie na dobre – od zawsze. Nie ma checi i woli wyeliminowania tego problemu dlatego cieżko Zagłebiu rozwinąć skrzydła na tyle żeby na stałe dołączyć do czołówki ligi – przeskoczyć pewny poziom.

    Pozatym dlaczego ktoś miałby chieć rozwiązać problem minimalizmu – jakb wiozało by sie to automatycznie z koniecznością wywalenia zapewne około 50% a jak nie 50% to znacznej czesci pracowników klubu – Bo powiedzmy sobie szczerze że wielu z nich wykonuje swoją prace na pół gwizdka — Wiec jest jak jest od zawsze -Zaplecze i finanse czołówka ligi Sportowo na koniec w środku stawki – przez minimalizm.

    Costa Nhamoinesu uderzył w sedno swoimi słowami i miał 100% racji – tylko to było dobre pare lat temu ale nie wiele zmienilo sie od tego czasu w tej kwesti

ZOSTAW ODPOWIEDŹ