fot. Mikołaj Olszewski

W rewanżowym meczu 1/4 finału Pucharu Polski Zagłębie Lubin przegrało w Kielcach z miejscową Koroną 0:2 i tym samym odpadło z rozgrywek. Był to debiut Mariusza Lewandowskiego na stanowisku pierwszego trenera.

29 listopada 2017, 20:45 – Kielce (Stadion Miejski Arena Kielc)

Korona Kielce 2-0 Zagłębie Lubin

bramki: Łukasz Janoszka 8 (s), Fabian Burdenski 82

Korona: 33. Zlatan Alomerović – 26. Bartosz Rymaniak, 5. Adnan Kovačević, 23. Elhadji Pape Diaw (83, 32. Radek Dejmek), 19. Ken Kallaste – 21. Łukasz Kosakiewicz, 20. Fabian Burdenski, 14. Jakub Żubrowski, 8. Mateusz Możdżeń – 89. Elia Soriano (85, 9. Nika Kaczarawa), 6. Goran Cvijanovič (67, 22. Ivan Jukić).

Zagłębie: 1. Martin Polaček – 4. Aleksandar Todorovski, 33. Ľubomír Guldan, 3. Saša Balić, 24. Jakub Tosik (78, 13. Dawid Pakulski) – 89. Patryk Tuszyński, 25. Adam Matuszczyk, 20. Jarosław Kubicki, 19. Filip Jagiełło (66, 7. Krzysztof Janus), 14. Łukasz Janoszka – 70. Jakub Świerczok (85, 9. Arkadiusz Woźniak).

żółte kartki: Diaw, Kovačević – Świerczok, Todorovski.
sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
widzów: 7278.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

37 KOMENTARZE

  1. Jest takie powiedzenie jak umiesz liczyc licz na siebie. Kryminal to co zrobil zarzad zmieniajac trenera tuz przed tak waznym meczem. Wlasnie liczylismy na cud…w pilce licza sie szczegoly a nie cuda. Niestety mecz przerosl troche i sztab szkoleniowy. PRzegrywamy 1:0 a na druga polowe dalej wychodzimy z 2 defensywnych pomocnikow. Do tego chcemy grac ludzmi ktorzy ostatnio grali albo ogony albo nie grali wogole. To co zrobil Kubicki przy 2 bramce to kryminal,po stracie jeszcze odpusicl krycie na 16. Najleszpy czerwinski na lawie, do tego Korona ktora nic nie musiala grala 2 napastnikow a my przestawiamy sie na jednego napastnika kiedy potrzeba nam dwoch bramek by awansowac…ale coz niedlugo Boze Narodzenie wiec bawmy sie przeciez to Zaglebie Lubin jedna wielka gielda sportowa. Sztab powinien albo zmienic trenera na poczatku albo w przerwie a nie w takim momencie. Czekamy na to co powie prezes jakiecele ma druzyna na ten sezon. Pewnie w tym sezonie bedziemy starali sie by trener sie troszke podszkolil i poznal zespol.A co bawmy sie

  2. Pierdolicie hipolicie… kto kurwa najglosniej krzyczal by rudy wypierdlal… wiec pretensje do siebie. jakby prezio rudego nie wyjebal to by bylo, przed mecem oczywiscie korona. chory lubin chore wszystko

  3. Tu xaden trener nie pomoze jak ma sie takich zawodnikow tfu kopaczy jak Tosik, Janus, Guldan czy Kubicki. Tutaj trzeba tym.grajlom moze pensje zamrozic i dac jakies ultimatum punktowe. Zarabiaja grube tysiace to.maja zapierdalac, a najlepiej polowy tych pajacow sie pozbyc lub zeslac do rezerw!

  4. Już się zaczyna zaglądanie do portfeli piłkarzy.Zmiana na stanowisku trenera moim zdaniem wskazana ,ponieważ Pan Stokowiec był tu za długo………ale niekoniecznie na M. Lewandowskiego znam ludzi którzy z nim grali w piłkę.Nie wyrażają się zbyt pochlebnie o jego intelekcie :)…………ale obym się mylił> Powodzenie ……panie trenerze

    • Opini kolegów z rocznika ’79 bym nie słuchał. Zawiść jak była tak dalej jest, nic się nie zmieniło. Zawsze mieli mu za złe, że miał łatwiej, że stary załawił mu debiut w pierwszej itp. Należy pamietać, że koneksje nie grają i nikt by go nie trzymał w Doniecku czy w kadrze jak by na to nie zasługiwał.
      Swoją drogą gdzie teraz są koledzy z rocznika, jakimi osiągnięciami mogą się pochwalić tuż przed czterdziestką?

      Dajcie mu chociaż dograć te kilka meczy, które zostały. Chwilę poczekajcie z krytyką bo na razie jeszcze nie można nic powiedzieć o jego pracy.

  5. Po pierwsze zmiana trenera nic nie zmieniła. To czy był by dziś Stokowiec czy nie, nie ma różnicy i tak Zagłębie by odpadło.
    W tej drużynie nie ma środka pola. Jest jedna wielka dziura. Kubicki czy Matuszczyk nie potrafią grać do przodu, a ten pierwszy bardziej nadawał by się do gry w środku obrony niż w pomocy. Kolejny jest Jagiełło nie ma co pisać że jest słaby ale po prostu na ten moment nie udźwignie roli rozgrywającego gościa który zawsze będzie pod grą i rozrzucał piłki.
    Następne to już w formie pytania, co jest do chooya z tym Starzyńskim ? Klub mógłby w końcu dać jakąś informacje co się z tym gościem dzieje który był najdroższym transferem i liderem tej drużyny.
    Następne są stałe fragmenty gry czy to przy ich obronie gdzie znowu jest tracona bramka już w którymś kolejnym meczu, Polacek nie potrafi wyłapać żadnej piłki a obrońcy są zamroczeni i nie wiedzą jak się ustawić, czy też przy rzutach wolnych/rożnych wykonywanych przez Zagłębie gdzie piłka przeważnie nie przechodzi pierwszego obrońcy a jak już się to stanie to w świetle bramki nie ma nikogo. Coś jest nie tak.

  6. Dno, dno i chujnia wymieszana z lenistwem. Powraca łatka „frajerów z Zagłębia, zapasionych dobrobytem kocurów”. Mobilizujące jest tylko to żeby teraz pójść na stadion i ich wyszydzać za taką postawę. Ale sektor G zaśpiewa : nic się nie stało ….Stało się bo taki zjazd formy świadczy o kardynalnych błędach w doborze zawodników i w przygotowaniu fizycznym i taktycznym . Kto w Kielcach próbował z naszych orłów coś kreować? Żaden nie zagrał jeden na jednego, żadnego minięcia czy błysku, inteligencji boiskowej czy sprytu. Frajerzy tak grają.

      • Ostatnio? Już z Zabrzem było widać że drużynie puszczają szwy – jeszcze pięć minut dłużej i byłoby 3-3 lub 3-4. Reagować można i trzeba było wcześniej. Tekst ” Zagłębie grać … ” „ostatnio” to kiepskie alibi AS.

  7. Nie można mieć pretensji do trenera, bo dopiero został zatrudniony, choć mam wątpliwości co do wyboru piłkarzy przez nowego trenera. Natomiast martwi mnie jak w ogóle grają piłkarze. Obrońcy strach w oczach, jak mieli piłkę i podchodziła wyżej korona to laga do przodu – Korona na spokojnie rozgrywa piłkę od tyłu, ale podania to góra na dwa kontakty, u nas to jest holowanie piłki, podanie na 5 kontaktów, a w tym czasie przeciwnik już zdąży się cofnąć i ustawić. Mistrzem holowania piłki – pan parowóz Tuszyński. Dodatkowo, jak już po pięciu kontaktach podajemy piłkę to albo niecelnie, albo za mocno, albo za późno – nie ma elementu zaskoczenia. Korona tak szybko podaje do siebie piłkę, że nasi zawodnicy nie wiedzieli co się dzieje. Panowie, przecież na początku sezonu wy tak graliście – co się z wami dzieje ??? Zapomnieliście jak się gra w piłkę? Nie można podawać na pięć kontaktów piłkę, bo przeciwnicy szybko doskakują do podającego piłkarza i wymuszają na nim błąd, dodatkowo widzą gdzie się piłkarz rozgląda i szybko przewidują gdzie pójdzie podanie. Środka pola jak nie było tak nie ma. Nasz kapitan – chyba czas myśleć o trenowaniu młodych bo błędy się powielają. Panie trenerze, dużo pracy przed panem i niech pan nie będzie gołosłowny, niech każdy zawodnik dostanie szansę, ale nie mówmy tu o weteranach, którzy szansę mają od paru lat, być może lepiej przetestować świeżą krew, dać szansę pomijanym piłkarzom. Chyba nie ma różnicy czy przegra stary zaciąg czy młodzi piłkarze, choć w tym drugim przypadku sądzę, że młodzież będzie chciała wykorzystać daną szansę i będzie gryźć trawę. Po co nam Ci młodzi reprezentanci Polski jeżeli z nich nie korzystamy – może nie hurtowo, ale pojedynczo można testować.

  8. Cudu nie było i nie będzie! To trzeba sobie jasno powiedzieć ! Dopóki klubem będzie zarządzała taka miernota ( prezes ) , gość od marketingu chce zarządzać klubem sportowym. On Niech się zajmie organizacja śniadań w klubie itp akcji. Tu trzeba zmian na od góry – potrzebny gość z jajami który jasno określi cele i wizje rozwoju klubu i będzie tego wymagał od trenera i zawodników i zatrudni takiego trenera który będzie te cele realizował , ale nie w teorii tylko praktyce. Co się tyczy trenera to Ci którzy liczyli na cud to chyba byli w amoku jakimś 🙂 Trener- kolega starych zawodników, którzy zwolnili rudego – musi im teraz podziękować za to i nagle w składzie stara gwardia. Scenariusz będzie taki : Do końca rundy będą te szroty grały bo kolega trener nie ma zupełnie koncepcji na drużynę nasza. Koncepcja jest taka- aby do świąt dotrwać i może jakiś remis jeden się uda ugrać a potem kolega trener będzie głośno krzyczał ze wzmocnienia potrzebne i zacznie się nowe rozdanie układowe. W tym klubie nikt nie ma jaj ! Każdy siedzi cicho na dupie i tylko do wypłaty . Nikt nie potrafi się odezwać głośno bo strach ze posadę straci. Począwszy od trenerów akademii , drugiej drużyny , miernotę Paluszka , nowego dyr, a na końcu prezesa który łyka wszystko jak pelikan. Widzieliście wczoraj przerażenie w oczach kolegi trenera i Karmelity jak Balic leżał i nie było pewne czy będzie mógł grać dalej ? A oni patrzą na siebie przerażeni i na ławkę rezerwowych i co ? Nagle zaskoczyli ze nikogo na zmianę nie ma na obronę 🙂 jak w trampkarzach. Najlepszy kolega trenera Guldan powinien już sam dać sobie na luz i zgłosić trenerowi ze nie daje rady a nie na sile snuć się po boisku. Niech go kolega Mariusz zrobi swoim asystentem skoro tak go lubi ale jego czas już minął jako zawodnika. Mamy akurat na ta pozycje ciekawych młodych swoich chłopaków i spokojnie można im dawać grać. Po co ta cała akademia i mówienie ze jest najlepsza w Polsce. Kolejni koledzy trenera – Balic – obrońca przyszłość klubu 🙂 grający futbol z czasów Kazia Górskiego. Następny Todor- młodzieżowiec rozwojowy 🙂 Tosik , Janoszka, Tuszynski – może by zaczął od diety bo ma plecak z 10 kilo za duży. Reasumując bo szkoda prądu żeby się wkur…. Nic się nie zmieni w tym klubie , bo zarządzają nim ludzie którzy nie maja pojęcia o zarządzaniu klubem sportowym.

  9. Ciekawe ilu z was płaczki będzie w sobotę na Termalice.Jest źle czas Stokowca minął,koleś nie potrafił już zmotywować drużyny do lepszej gry i byłby tylko jeszcze większy zjazd w dół.Dajcie popracować nowemu trenerowi zobaczymy co z tego wyjdzie

  10. ludzie dajcie popracować spokojnie Lewandowskiemu , oczekujecie cudu po 24 godzinach jego pracy , gramy tym co mamy ,jego prace bedziemy oceniać na wiosne ,na pewno potrzeba kilku wzmocnień ,bedzie dobrze !

    • Jasna sprawa, tylko że nowy trener na dzień dobry jest u mnie i u wielu skreślony składem w debiucie. Todorowskiego, Tosika na lewej , tuszynskiego, Janusa i janoszki nie da się obronić. Stracił kredyt zaufania już godzine przed debiutem.

  11. Bramka, lewa obrona, środek pomocy to pozycje które trzeba wzmocnić na zimę i środek obrony w przypadku odejścia Jacha. Kasa będzie więc można zrobić solidne wzmocnienia. Wrócić do gry ze skrzydłowymi, dać szansę Andrzejczakowi, po drugiej stronie niech gra Pawłowski na swojej optymalnej pozycji i poszukać chłopaków w niższych ligach.

    • Też jestem za tą opcją – zagrać skrzydłami Pawłowski i Andrzejczak bo to jego pozycja …Ci co chodzili na mecze rezerw wiedzą ze potrafi … Przede wszystkim widać po nich że dają z siebie wszystko .

      • pamięc kibica krótka jest… szczerze, oby to nie była ta „nasza” gra skrzydłowymi, czyli jazda do końca linii i wrzutka, i wrzutka, i wrzutka i wrzutka – bo ja taką grą skrzydłowymi po zeszłym sezonie rzygam ;p

        • Masz rację ale sezon wcześniej gdzie Zagłębie skończyło na 3 miejscu też grało wtedy głównie skrzydłami i to wychodziło. Możliwe że należy do tego wrócić. Przede wszystkim muszą grać tam tacy którzy nie boją się dryblować a nie tylko wrzutka byle by dośrodkować i pozbyć się piłki. Problemem w tej całej lidze jest brak skrzydłowych z dryblingiem. Taki Andrzejczak w meczu rezerw pokazywał że nie boi się grać 1v1 nawet w tym meczu ligowym z Koroną gdzie grał na lewym wahadle widać że było że techniką ma prawdę solidną i starał się coś zrobić a nie tylko oddać do najbliższego, dać mu szansę. Do tego Pawłowski cały czas pchany jest do środka a przecież jego nominalna pozycja to skrzydłowy. Grając w środku gdzie trzeba grać szybko, często holuje piłkę co kończy się stratą na skrzydle zawsze miał by pole do popisu i możliwość dryblingu bo nawet za stratę piłki w tamtym rejonie nikt go przecież nie będzie ganił, trzeba próbować. Na zmianę zawsze jest Mazek czy Janus i tak jak pisałem w niższych ligach jest wielu młodych ciekawych skrzydłowych.

          • I to jest jeden z grzechow Stokowca – barak wplywu na gre. Wpierw bylo granie skrzydlami i wrzutki do nikogo. Pozniej sie przestawil na granie krotkimi podaniami w srodku pola. Tez na poczatku skutkowalo. Ostatni jego plan strategiczny to dluga na Swierczoka. Tez zadzialal na poczatku.
            Dziwny z niego gosc – jak sie uparl na cos to szedl w zaparte i nic nie bylo w stanie wymoc zmainy trendu podczas meczu.

  12. Niestety widac, ze nasi sa fizycznie nie za dobrze przygotowani. Kondycyjnie moze wytzymuja mecze, ale nie ma dynamiki (start do pilki i szybkosc). Na palcach jednej reki mozna policzyc wygrane pojedynki biegowe czy ‚glowki’,a bez tego to zadna taktyka i zaden pilkarz nic nie zdzialaja. Mam wrazenie, ze trener to widzi i po prostu rotuje skladem, bo nie za bardzo mozna to poprawic, w tak krotkim czasie.Dlatego zagraly dawno nie widziane asy.Niestety nie dalo sie tego ogladac.Mam nadzieje, ze na ligowy mecz wyjdzie optymalny sklad.

    • To prawda . Gość robił nie złą robotę . Bo obecny dyrektor jest jak yeti , niby jest ale nikt go nie widzi . . . . no może jedynie bankomat ma z nim częściej do czynienia .

  13. Witam kibiców ZL- nic nie mam do ML, ale jakie ma doświadczenie?!! Żadne – papiery zrobione w II 2017. Żadnego zespołu nie prowadził- czas na terminowanie u boku np. Lucescu lub innego zagranicznego trenera jako asystent!!! W perspektywie praca w naszym klubie jako I trener – nie teraz. Ponadto mam pytanie , czy ML odstawi swojego kumpla- Guldana, który obecnie jest bez formy!!!??? Dlaczego u nas dalej jest ręcznik w bramce ??? Niech da szansę gry Hładiemu-chłopak jest zdolny, poukładany( znam osobiście).Nawet jak popełni babola to zaprocentuje to w przyszłości, ponadto to prawdziwy nasz wychowanek!!! Czekam na powrót Bonego- 6, Kubicki-8.Ponadto inni młodzi -mają grać. Polacek, Tosik, Todorovski,-już out.Powrót Holendra do akademii – min. 5 lat!!! Prawdziwy trener bramkarzy- żaden Bako, Koszarski. I trener tylko z II bundesligi,ew.z Włoch lub z Hiszpanii ( razem z trenerem od przygotowania fizycznego ).Konieczność zatrudnienia fizjologa, dietetyka, psychologa ( drużna rozbita mentalnie-pokłócona=na cito ). Kontrakty piłkarzy , sztabu, prezesa, dyrektora uzależnione od ilości kibiców- min. 6 tys.ludzi na stadionie. Z tym składem powinniśmy grać o mistrzostwo , ew. puchary!!! Tak na marginesie jak to jest, że WP potrafi prowadzić rozmowy z takim dobrym bramkarzem jak Tytoń, ZL- cisza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ