fot. Mikołaj Olszewski

W niedzielę o 18:00 meczem z Wisłą w Krakowie Zagłębie Lubin zakończy ligowe zmagania w 2017 roku. Po sobotnich meczach „Miedziowi” spadli na 9. pozycję w tabeli, jednak dzięki ewentualnej wygranej w meczu z wiślakami mogą awansować nawet na 5. miejsce.

Powiedzieć, że w Krakowie z Wisłą gra się Zagłębiu źle, to prawie jak nic nie powiedzieć. Zagłębie w swojej historii wygrało przy Reymonta tylko dwa razy i to w stosunku 1:0 (w 1998 i 2013 roku).

Z Wisłą na szczeblu ekstraklasy graliśmy do tej pory 47 razy. Wygraliśmy tylko 10 meczów, 11 razy dzieliliśmy się punktami z rywalem i aż 26-krotnie komplet punktów zdobyli piłkarze z Krakowa. Historyczny bilans chluby nam nie przynosi, ale obecna Wisła Kraków jest jak najbardziej w zasięgu Zagłębia Lubin i jest to najlepszy powód do podreperowania statystyk.

W ekipie naszego najbliższego rywala – podobnie jak u nas – doszło do roszad na stanowisku pierwszego trenera. Zwolniony został już Kiko Ramirez, a tymczasowo zespołem zarządza Radosław Sobolewski, który jako zawodnik rozegrał w polskiej ekstraklasie ponad 300 spotkań.

Szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” w meczu z „Miedziowymi” będzie musiał sobie radzić bez Pola Lloncha oraz Victora Peraza, którzy w wygranych 4:1 derbach Krakowa otrzymali po żółtej kartce, przez co muszą pauzować. Bardzo możliwe, że – nie licząc przymusowych absencji – Wisła na Zagłębie wyjdzie w podobnym zestawieniu personalnym, jak przed kilkoma dniami z Cracovią.

Problem z zestawieniem linii obrony będzie miał trener Mariusz Lewandowski. Z powodu zawieszenia za żółte kartki nie będzie mógł zagrać Sasa Balić. Ciężko też wyrokować, kto go zastąpi, wszak na lewym wahadle w pucharowym meczu wyjazdowym z Koroną Kielce Jakub Tosik spisał się dość słabo, a Łukasz Janoszka grał na lewej stronie bloku obronnego jedynie w ustawieniu 1-3-5-2.

Z powodu kontuzji na pewno z Wisłą nie zagrają Filip Starzyński, Sebastian Bonecki, Patryk Mucha oraz Daniel Dziwniel. Poza tym wszyscy piłkarze powinni być do dyspozycji trenera Lewandowskiego.

Zwycięstwo w dzisiejszym meczu jest niezwykle ważne, bo może dać spory komfort przezimowania na 5. miejscu w tabeli. Wierzymy, że lepsza gra w trzech ostatnich meczach nie jest wynikiem przypadku i uda się „Miedziowym” zdobyć komplet punktów na trudnym terenie!

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

4 KOMENTARZE

  1. Płock znowu nas wypycha z ósemki tak jak na końcu poprzedniego sezonu zasadniczego. Dzisiaj trzeba wygrać, choć będzie to cholernie trudne.

  2. W tabeli żarty się skończyły. Na ten moment Zagłębie jest na 9 miejscu a do końca zostało tak na prawdę tylko 10 kolejek. Chyba nie tak to miało wyglądać ? Trzeba patrzeć racjonalnie, na zimę potrzebne są wzmocnienia a w Krakowie 3 punkty.

  3. Ta dolna ósemka lekko zaciemnia obraz. Dwa punkty dzielą piątą Arke i nas. Nie dramatyzujmy. Mnie boli najbardziej co innego. Nieciecza, domowy mecz z Płockiem czy z Piastem. Ała, ała, ała, 6 głupich punktów dzięki którym kręcilibyśmy się koło podium. Dziś nasz zespół stać na zwycięstwo, do dzieła. Na LO widziałbym Jacha osobiście

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here