fot. Adam Michalik

Zagłębie II Lubin w ramach 32. kolejki III Ligi uległo na własnym boisku Rekordowi Bielsko-Biała 1:3. Jedyną bramkę dla podopiecznych Piotra Jacka zdobył na samym początku meczu Olaf Nowak. 

Sobotnie spotkanie było bardzo istotne jeżeli chodzi o układ tabeli na finiszu rozgrywek. „Miedziowi” wciąż nie zapewnili sobie utrzymania. Lubinianie potrzebowali kompletu oczek, aby ze spokojem przystąpić do kolejnych spotkań.

Spotkanie zaczęło się wyśmienicie dla Zagłębia. Już w 5 minucie Konrad Andrzejczak posłał kapitalną prostopadłą piłkę do Olafa Nowaka a ten efektownym strzałem zewnętrzną częścią stopy pokonał bramkarza gości. Dla naszego młodego napastnika był to 4 gol w trzech ostatnich meczach. Lubinianie poszli za ciosem. Chwilę później groźny strzał oddał Marcin Gołębiowski, ale piłka po jego strzale przeleciała tuż nad poprzeczką. Pierwsze 15 minut to był prawdziwy koncert Zagłębia. Rekord praktycznie nie istniał. Problem w tym, że ten mecz trwał dłużej niż 15 minut. W 22, minucie goście przeprowadzili świetną akcję prawą stroną. Idealne dośrodkowanie między obrońców a bramkarza na bramkę zamienił Dawid Hałat. Podopieczni Piotra Jacka chcieli szybko odpowiedzieć, ale strzał Łukasza Poręby przeleciał minimalnie obok bramki gości. Zagłębie z minuty na minutę grało gorzej. Brakowało pomysłu na grę a w poczynania obronne wkradały się błędy. Po jednym z takich błędów (Damian Oko za krótko zagrał do Krystiana Kalinowskiego) zawodnik gości wyszedł sam na sam z naszym bramkarzem. Kalinowski jednak świetnie obronił ten strzał i tylko dzięki tej interwencji lubinianie schodzili na przerwę z wynikiem remisowym.

Do drugiej połowy „Miedziowi” przystąpili z jedną zmianą. Kacper Chodyna zmienił Łukasza Porębę. Formacji ofensywnej to nadal nie rozruszało. Ataki Zagłębia nadal były apatyczne i czytelne dla rywali. A goście perfekcyjnie realizowali swój plan. W 54. minucie kolejny raz przeprowadzili akcję prawą stroną zakończoną celnym dośrodkowaniem. W polu karnym czekał już Jan Dudek, który bez najmniejszych problemów pokonał naszego bramkarza. Mijały kolejne minuty a Zagłębie nadal nie miało pomysłu jak dobrać się rywalom do skóry. Jedyne zagrożenie jakie stwarzali lubinianie było po akcjach skrzydłami, które w najlepszym razie kończyły się wywalczeniem rzutu rożnego. Większego zagrożenia po stałych fragmentach jednak nie było. W 88. minucie goście pokazali nam jak trzeba egzekwować rzuty wolne. Dobre dośrodkowanie w pole karne kolejny raz strzałem głową na gola zamienił Jan Dudek. Do końca spotkania nic się już nie zmieniło. Zagłębie II Lubin uległo Rekordowi Bielsko-Biała 1:3 i znacznie skomplikowało sobie sytuację w tabeli.

Biorąc pod uwagę, że z II Ligi spadł MKS Kluczbork, z naszej grupy III Ligi spadają aż 4 zespoły. W chwili obecnej Zagłębie ma 6 punktów przewagi nad strefą spadkową, ale też jeden mecz rozegrany więcej. Podopiecznym Piotra Jacka do rozegrania zostały jeszcze dwa spotkania. Nie będą to łatwe mecze. Zagłębie zmierzy się z kandydatami do awansu: KS-em Polkowice na wyjeździe i Stalą Brzeg u siebie. Patrząc na dzisiejszą grę lubinian wypada zatem mocno trzymać kciuki, aby rywale w walce o utrzymanie pogubili punkty.

 

Zagłębie II Lubin 1:3 Rekord Bielsko-Biała

Bramki: Nowak 5′ – Hałat 22′, Dudek 54′, 88′.

Skład Zagłębia: Kalinowski – Andrzejczak, Szota (60′ Mucha), Piątkowski, Bieliński, Oko – Witsanko, Spychała (55′ Soszyński), Poręba (46′ Chodyna) – Gołębiowski, Nowak (80′ Więcek).

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

2 KOMENTARZE

  1. naszą młodzież niech szlak trafi widać że z nich nic nie będzie jak ja bym był prezesem to bym już dawno podziękował za współpracę rozgonić ich na cztery wiatry pozorantów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here