fot. Mikołaj Olszewski

Michał Żewłakow został oficjalnie zaprezentowany jako nowy dyrektor sportowy Zagłębia Lubin. Zastąpi on na tym stanowisku Dariusza Motałę, który z końcem poprzedniego sezonu opuścił klub.

O kandydaturze Michała Żewłakowa mówiło się już od czasu, kiedy jasne stało się, że Zagłębie poszukuje kandydata na to stanowisko. Początkowo w mediach pojawiła się plotka, że to brat bliźniak Michała jest głównym kandydatem. Okazało się jednak, że to była tylko plotka. W sumie w grze o fotel dyrektora sportowego było trzech kandydatów, ostatecznie to Michał Żewłakow przekonał do siebie włodarzy Zagłębia. To, że coś jest na rzeczy było wiadomo od meczu z Górnikiem Zabrze, kiedy to „Żewłak” zasiadł na trybunie VIP.

fot. Tomasz Folta/Zagłębie Lubin S.A.

Sylwetki Michała Żewłakowa nie trzeba przedstawiać nikomu, kto choć troszkę interesuje się polską piłką. Michał to nie tylko wybitny reprezentant Polski, ale też piłkarz, który najwięcej razy występował w koszulce z orłem na piersi. Żewłakow w Reprezentacji Polski rozegrał 102 mecze, w których zdobył 3 gole. Grał dwukrotnie na Mistrzostwach Świata (2002 i 2006) oraz na EURO 2008. Nowy dyrektor Zagłębia był też podporą uznanych europejskich klubów takich jak Olympiakos Pireus czy Anderlecht Bruksela. Karierę zakończył w Legii Warszawa zdobywając w jej barwach dublet. W Ekstraklasie trzykrotnie mierzył się z Zagłębiem Lubin (2 zwycięstwa i remis).

fot. legionisci.com

Po zakończeniu kariery piłkarskiej Michał Żewłakow nadal pracował w Legii Warszawa. W latach 2013-2015 odpowiedzialny był za utworzenie siatki skautingowej w stołecznym klubie. Żewłakow również przedstawiał kandydatów do gry w Legii. Jego rola wzrosła w 2015 roku. Wtedy został dyrektorem sportowym i tam zbierał pierwsze szlify na tym stanowisku. To właśnie Żewłakow decydował, kto zasili klub a także kogo, gdzie i za ile sprzedać.

Trzeba uczciwie przyznać, że kilka transferów przeprowadzonych przez Michała Żewłakowa okazała się strzałem w dziesiątkę. Zawodnicy byli sprowadzani za stosunkowo niewielkie kwoty a następnie sprzedawani byli za dużo większe kwoty. Idealnym przykładem wydaje się Ondrej Duda, który przyszedł do Legii za 300 tysięcy € a został sprzedany 14 (!) razy drożej. Drugim majstersztykiem, bo tak trzeba to nazwać, było ściągnięcie Krystiana Bielika za 13 tysięcy € i sprzedaż go do Arsenalu za ponad 2 miliony €. Ponadto do polskiej ligi śprowadził kilku świetnych zawodników: Vadis Odjidja-Ofoe, Nemanja Nikolić, Arkadiusz Malarz, Jarosław Niezgoda czy Alexandar Prijovic. Oczywiście przytrafiały się też transferowe pomyłki. Tutaj koronnym przykładem jest Steven Langil czy Michał Masłowski. Patrząc jednak przez pryzmat zysków i strat bilans Żewłakowa jest zdecydowanie dodatni.

Ważną sprawą jest również fakt, że Michał Żewłakow zna się z trenerem Mariuszem Lewandowskim. Obaj Panowie mieli okazję poznać się na zgrupowaniach Reprezentacji Polski. Wspólnie w biało-czerwonych barwach zagrali 45 spotkań. A chyba nikomu nie muszę mówić jak ważna jest współpraca na linii trener – dyrektor sportowy.

fot. www.funpicture.ru

Przed Michałem Żewłakowem sporo pracy. Kilku zawodnikom kończą się kontrakty ostatniego dnia czerwca. O tym, że na kilku pozycjach „Miedziowi” potrzebują wzmocnień nie ulega wątpliwości. Zapowiada się zatem pracowite okienko dla nowego dyrektora sportowego.

Z naszej strony wypada zatem życzyć POWODZENIA!

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

11 KOMENTARZE

  1. pierwszy dobry transfer, mam tylko jedną prośbę do bardzo wymagającej Lubińskiej publiki – dajcie mu 2 sezony. Nie skreślajcie po 1 oknie transferowym, ani po 1 pełnym sezonie. Przy naszym założeniu prowadzeniu klubu, generalnie musimy być cierpliwi. Prawda jest taka że nigdy nie będziemy klubem walczącym co roku o majstra, ale jeżeli będziemy klubem który będzie promował młodych chłopaków, co roku w pierwszej 5 i raz na 10 lat zdobędziemy mistrza to ja to biorę w ciemno ;].

  2. Spokojnie kibice.
    Pamiętacie Burlika jak nam nie pasował? A okazał się chyba najlepszym dyr. Zagłębia.
    Może podobnie będzie z Michałem?
    Jedno jest pewne, że kogo by nie dać, powinien być lepszy od poprzednika, który niestety był nijaki. Nic wielkiego tu nie zrobił. Podejrzewam, że przysłowiowa pani Krystyna z gazowni osiągnęła by podobne rezultaty pracując na jego stanowisku…? 😉

  3. A ja uważam że warszawiak się na prowincji nie przyjmie i zrazi do siebie i kibiców i zarząd. Wyleci z hukiem bardzo szybko.

    • Wojtala nie był taki zły, przynajmniej na początku. Pozbył się Sernasa, Slobody czy Hodura, ściągnął Błąda z wypożyczenia, Godala, który do momentu kontuzji wymiatał… Potem rewolucja kadrowa już mu nie wyszła, choć kto mógłby podejrzewać, że w nowym sezonie wszyscy zaliczą tak sromotnym zjazd, a transfery takie jak Przybecki czy początkowo Łukasz Piątek okażą się niewypałami?

      Zresztą odszedł nie przez ruchy kadrowe, a przez nacisk w sprawie nowego trenera, to jest Ojrzyński za Buczka.

  4. Oby nie dochodziło już do takich sytuacji jak z Krzyśkiem Piątkiem , odszedł bo nie był ulubieńcem Stokowca za 500tyś euro do Cracowi a teraz sprzedaje go do Genui za 4 mln euro gratulacje dla byłego zarządu klubu za taki interes.

    • Odnośnie Piątka, to gratulacje przede wszystkim dla pewnego „sympatycznego” rudego szkoleniowca, który niejednego zawodnika zniszczył psychicznie…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here