fot. MikołajOlszewski

Tuż po meczu odbyła się pomeczowa konferencja prasowa, na której głos zabrali obaj szkoleniowcy. 

Tadeusz Pawłowski (Śląsk Wrocław): Wysoka porażka, także gratuluję. Bardzo dziwny mecz dla naszego zespołu. Do 30 minuty mecz był wyrównany. Podchodziliśmy pod bramkę rywala, ale brakowało nam ostatniego podania. Kuriozalna bramka na 1:0.W ostatniej akcji 2:0. W szatni próbowaliśmy to odbudować, bo chcieliśmy ten wynik odrobić. Czerwona kartka Cholewiaka postawiła nas pod murem. Konsekwencją tego były następne dwie bramki.
Każdy bramkarz może mieć słabszy dzień. Wygrywamy razem i przegrywamy razem. Są to problemy koncentracji, pewności siebie. Tylko wszyscy razem możemy coś jeszcze ugrać. Ja bym tutaj nie szukał winnych. Musimy to odbudować i zacząć zdobywać punkty. To nie był najsłabszy mecz w naszym wykonaniu. Gdyby nie bramka w drugiej połowie byłoby więcej miejsca do kontry. Mecz się potoczył dla nas bardzo nieszczęśliwie i tu bym upatrywał przyczyn porażki.
W kadrze mamy 23 zawodników i to  jest decyzja sztabu szkoleniowego, kto  zasiądzie na ławce. Po czerwonej kartce próbowaliśmy rozwiązań. Augusto miał wzmocnić środek, żeby wygrywać więcej drugich piłek. Chcieliśmy zagrać systemem 4-4-1 i stąd były takie zmiany a nie inne.

Mariusz Lewandowski (Zagłębie Lubin): Bardzo chcieliśmy wygrać, tak jak mówiłem przed meczem. Dwa tygodnie ciężkiej pracy, przede wszystkim od strony mentalnej. Cieszę się, że zawodnicy wykonali plan. W  przerwie powiedziałem zawodnikom, że trzeba prowokować rywala aby dostali drugą żółtą kartkę. Wynik 4:0 cieszy nie tylko mnie, ale także kibiców, bo bardzo chcieliśmy się zrehabilitować za porażkę z Miedzią.
Brak Alana to duża strata, ale trzeba patrzeć kogo mamy. Kuba mógł zastąpić Alana, ale dostał czwartą żółtą kartkę i będziemy szukać kolejnego zawodnika na tą pozycję. Na młodzież będę stawiał jeżeli na to zasłużą a nie za piękne oczy. Jeżeli będą tak dalej pracować to będą grali jeszcze częściej.
Mieliśmy dużo kontrataków, które  powinniśmy wykorzystać. Po wygranym meczu derbowym podnieśliśmy się. Po meczu z Miedzią byliśmy w dziurze, z której trzeba było się podnieść. Trzeba umieć walczyć z ciężarem gatunkowym meczu. To był najtrudniejsze dwa tygodnie odkąd objął posadę trenera. Kibice pewnych rzeczy nie wybaczają. Ja też jestem stąd i też nie mogłem sobie wybaczyć.
Adam Borkowski to duży talent. Zaczął trenować z nami tydzień temu. Miał jechać już z nami na obóz, ale wyeliminowała go kontuzja. Przetarcie jego z pierwszą drużyną jest póki co małe. Częściej analizuje jego grę pod kątem występów w pierwszej drużynie. Jest szansa, że w najbliższym czasie zadebiutuje w pierwszej drużynie.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

4 KOMENTARZE

  1. Lechia to nie Sląsk i nie zapominaj że w każdym meczu gramy w 10 bo Lewandowski faworyzuje kłode / drewniaka określanego również czołgiem – Tuszynskiego wiec może być cieżko.

  2. Ogòlnie z wypowiedzi Lewego wnioskuje, że to on rządzi drużyna i nikt nie będzie mu mowil jak ma grać i kto ma grać . Może sie mylę

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here