fot. Sławomir Puciato/wboleslacu.pl

Skoro już się wzięło byka za rogi przeskakując Partizan Belgrad, skoro potwierdziło się dobrą formę wygrywając w Poznaniu z Lechem, należy dobrą serię pociągnąć dalej i w dzisiejszym meczu eliminacji Ligi Europy pokonać Duńczyków z Haderslev.

SønderjyskE jest zespołem trochę do nas podobnym. Nie mają jednej gwiazdy, wokół której toczy się gra, ale bazują na sile kolektywu. Wydają się być zespołem wybieganym, siłowym, grającym może trochę topornie, ale do bólu skutecznie. Bez żadnych wątpliwości – dla zespołów, z którymi się mierzą są bardzo nieprzyjemni.

Rewanż z Partizanem Belgrad pokazał siłę Zagłębia Lubin, dlatego teraz gro kibiców i ekspertów będzie weryfikować pracę naszych piłkarzy i Piotra Stokowca w kolejnych meczach. Nieprzejście SønderjyskE całą historię w Lidze Europy uczyni jakby niedopowiedzianą. A jeśli po takiej historii z Partizanem mamy z kimś odpadać, to z gigantami czekającymi w czwartej rundzie. Ale czy zlekceważenie rywala w ogóle wchodzi w grę? Nie! Nasi piłkarze pełni pokory i szacunku do rywala przygotowywali się do tego meczu. Sztab szkoleniowy na żywo oglądał dwa ostatnie mecze duńskiego zespołu, na wideo analizował grę poszczególnych piłkarzy, jak choćby Johana Absalonsena czy też doświadczonego Tommy’ego Bechmanna. Zrobiono więc wszystko, by do tego meczu przygotować się najbardziej profesjonalnie, jak tylko się da.

<<Przedstawiamy rywala Zagłębia: SønderjyskE>>

– Szanujemy rywala, wiemy z kim gramy. Nie ma mowy o lekceważeniu go. Na pewno będą dwa zacięte pojedynki. Obserwowaliśmy ten zespół. Wiedza to jedno, ale trzeba to przełożyć na boisko. Mamy swój sposób na to, jak te spotkania chcemy rozegrać. Dla nas to kolejne doświadczenie. Chcemy jak najlepiej reprezentować KGHM i Zagłębie w Europie. Trzeba wiele trudu włożyć, aby tak to wyglądało – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Zagłębia Lubin Piotr Stokowiec.

<<Piotr Stokowiec: SønderjyskE tworzy zespół>>

Najważniejszy fakt jest taki, że wszyscy w naszym zespole są gotowi do gry. Odpoczęli Łukasz Piątek, Lubomir Guldan i Jarek Kubicki. Chwilę oddechu złapali też Krzysiek Piątek i Arek Woźniak. Do rozgrywek Ligi Europy został zgłoszony Filip Starzyński, a w pierwszym składzie powinien wyjść również łączony z Legią Warszawa Maciej Dąbrowski.

W zespole gości na pewno zabraknie dziś kontuzjowanych Nicolaja Madsena oraz Keesa Luijckx’a.

Duńczycy nie są może wirtuozami futbolu, ale na pewno nie położą się przed Zagłębiem i nie będą patrzyli na to jak „Miedziowi” się bawią i strzelają kolejne gole.

Przed lubinianami bardzo ciężki mecz, ale mecz jak najbardziej do wygrania.

TYLKO ZWYCIĘSTWO!

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl