fot. Mikołaj Olszewski

Zagłębie Lubin i Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór zakończą zmagania ekstraklasowych drużyn w 2016 roku. Dla obu klubów – głównie dzięki końcowym rozstrzygnięciom poprzedniego sezonu – był to udany rok. W obecnych rozgrywkach obie drużyny punktują w kratkę i choć pozycja w tabeli „Miedziowych” jest lepsza niż ta, którą zajmują „Piastunki”, jedni i drudzy mają coś do udowodnienia i walcząc o spokojną zimę będą robili wszystko, by zdobyć trzy punkty.

Historycznie na korzyść lubinian

Poniedziałkowy mecz będzie 26. spotkaniem w historii między Zagłębiem Lubin a Piastem Gliwice. „Miedziowi” wygrali 10 meczów, padło sześć remisów, a dziewięciokrotnie komplet punktów zdobył zespół z Gliwic.

Ostatni mecz pomiędzy obiema ekipami zakończył się nudnym bezbramkowym remisem. Skrót tego spotkania można obejrzeć <<TUTAJ>>.

Według bukmacherów, to Zagłębie jest faworytem meczu z Piastem. Za zwycięstwo „Miedziowych” bukmacherzy płacą średnio 1,75, za remis 3,40, a za wygraną Piasta aż 4,05.

fot. Mikołaj Olszewski
Zagłębie szóste, Piast dwie pozycje nad kreską

Bez względu na końcowe rozstrzygnięcie meczu z Piastem „Miedziowi” zakończą 2016 rok na 6. pozycji w tabeli LOTTO Ekstraklasy. Piast, który przed końcem kolejki okupuje 13. lokatę, w przypadku zwycięstwa może wskoczyć o trzy miejsca wyżej. Zespoły Piotra Stokowca i Radoslava Latala dzieli w ligowej stawce aż siedem pozycji, ale ciężko mówić o jakiejś przepaści, bo lubinianie mają nad Piastem tylko sześć punktów przewagi.

Nasz zespół wraca na dobre tory po serii kilku słabszych występów i mimo tego, że nie zdoła awansować już wyżej w 2016 roku, możemy się spodziewać walki na sto procent – wszak 31 punktów to spory kapitał w walce o grupę mistrzowską i dorobek, który pozwala na kontakt ze ścisłą czołówką.

Piast również będzie zdeterminowany – inaczej odpoczywa się będąc na 10. pozycji, a inaczej na 13. miejscu z dwoma punktami przewagi nad strefą spadkową.

Zadowoleni z 2016 roku

Zarówno dla Piasta, jak i Zagłębia rok 2016, mimo ostatnich gorszych wyników, był bardzo udany. Piast zdobył wicemistrzostwo Ekstraklasy, Zagłębie brązowy medal, oba kluby reprezentowały Polskę w Lidze Europy – nie mają więc na co narzekać. Podopieczni Piotra Stokowca w mijającym roku wykręcili dobry wynik – sumując punkty w Ekstraklasie za okres od 1 stycznia 2016 do 18 grudnia 2016, lubinianie zajęli 3. lokatę ustępując jedynie Lechii Gdańsk i stołecznej Legii.

tabela za: 90minut.pl
Bez „Figo” i „Dżordża”, wraca „Ecik”

W spotkaniu z Piastem z powodu kontuzji nie zagrają Filip Starzyński i Dorde Cotra. Do składu po pauzie za cztery żółte kartki wraca Łukasz Janoszka. Pozostali piłkarze powinni być do dyspozycji trenera Piotra Stokowca.

fot. Mikołaj Olszewski

W zespole Piasta po zawieszeniu za kartki wraca Michał Masłowski, a treningi po chorobie wznowił Martin Bukata. Prawdopodobnie obaj zawodnicy zagrają na Stadionie Zagłębia w podstawowym składzie „Piastunek”. Najistotniejsza absencja w zespole gości, to brak Patrika Mraza. Potrafiący „dograć na nos” obrońca lub pomocnik nadal zmaga się z urazem łydki.

Uros Korun, obrońca Piasta: Wiemy na co stać Zagłębie

– Spodziewam się oczywiście trudnej przeprawy w Lubinie. Wiemy na co stać Zagłębie, oni dużo wiedzą o nas, ale my bardzo potrzebujemy trzech punktów, żeby w końcu przybliżyć się do grupy mistrzowskiej. Mogę obiecać, że damy z siebie wszystko i liczymy na kibiców i ich doping. Bardzo podobało mi się, że po meczu z Legią, mimo fatalnego wyniku podziękowali nam za grę – powiedział dla katowickisport.pl zawodnik Piasta Gliwice.

Martin Nespor, napastnik Zagłębia: Zrobimy wszystko, by 3 punkty zostały w Lubinie

– Cieszę się, że zagramy z Piastem Gliwice. Teraz jestem jednak zawodnikiem Zagłębia Lubin i skupiam się bardziej na tym, by odpowiednio przygotować się do meczu z najbliższym rywalem. Każdy walczy o swoje, tym bardziej, że to ostatnie spotkanie w tym roku. Zrobimy wszystko, by 3 punkty zostały w Lubinie – powiedział czeski napastnik „Miedziowych” dla oficjalnej strony Zagłębia.

fot. Mazika

– Piast stara się grać, jak w zeszłym sezonie. Barisicia w ataku zastąpił Jankowski, mało gra Bartek Szeliga, bo miejsce w składzie ma Mokwa. Sama taktyka jest podobna, zmienili się wykonawcy. Środek zespołu jest taki sam. Moim zdaniem w tym sezonie Piastowi brakuje trochę szczęścia, które nie opuszczało nas w zeszłym sezonie. Dla przykładu w dramatycznych okolicznościach pokonaliśmy Legię, bo gola na 2:1 zdobył w ostatniej minucie Sasa Zivec. Wygraliśmy w Poznaniu z Lechem, choć było to spotkanie na remis. Wszystko w piłce widocznie się wyrównuje. Życzę Piastowi wszystkiego dobrego, bo jego miejsce jest w ekstraklasie – dodał Nespor.

Piast to zespół, z którym naszemu zespołowi zawsze grało się trudno, ale jeśli „Miedziowi” będą w pełni skoncentrowani i wykorzystają swoje sytuacje, to Zagłębie będzie cieszyło się z trzech punktów.

Wszyscy na trybunach Stadionu Zagłębia czekają na zwycięstwo na własnym terenie! TYLKO TRZY PUNKTY!!!

Junior

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

2 KOMENTARZE