Zagłębie Lubin zdobyło pierwsze trzy punkty na wiosnę. „Miedziowi” pokonali w 25. kolekcje LOTTO Ekstraklasy Sandecję Nowy Sącz 1:0. Jedynego gola w meczu zdobył Kamil Mazek.

27 lutego 2018, 20:30 – Nieciecza (stadion Bruk-Betu Termaliki)

Sandecja Nowy Sącz 0:1 Zagłębie Lubin

Bramka: Kamil Mazek 43

Sandecja: 1. Michał Gliwa – 77. Jakub Bartosz, 5. Dawid Szufryn (72, 26. Filip Piszczek), 6. Płamen Kraczunow, 22. Patrik Mráz – 21. Mateusz Cetnarski (72, 29. Pawło Ksionz), 28. Michal Piter-Bučko, 38. Jakub Grič (46, 7. Grzegorz Baran), 10. Wojciech Trochim, 70. Tomasz Brzyski – 92. Aleksandyr Kolew.

Zagłębie: 30. Dominik Hładun – 4. Aleksandar Todorovski, 2. Bartosz Kopacz, 33. Ľubomír Guldan, 3. Saša Balić – 18. Filip Starzyński (68, 9. Arkadiusz Woźniak), 24. Jakub Tosik, 25. Adam Matuszczyk, 19. Filip Jagiełło (86, 14. Łukasz Janoszka), 6. Kamil Mazek (63, 11. Bartłomiej Pawłowski) – 26. Jakub Mareš.

żółte kartki: Grič, Kraczunow – Balić.
czerwona kartka: Płamen Kraczunow (66. minuta, Sandecja, za drugą żółtą).

sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa).

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

30 KOMENTARZE

  1. Zanim cokolwiek powiem o stylu-3 punkty w tej części sezonu i naszej sytuacji są bezcenne, więc brawo drużyna, bo to przełamanie było potrzebne nam jak tlen. Inna sprawa że około 60 minuty powinniśmy mieć już bezpieczny wynik. Prawdziwy Starzyński zniknął na dobre i w piątek chyba wystawiłbym kogo innego na jego miejsce, inna sprawa że ML uparcie na skrzydło go pcha…na plus szanowanie piłki po czerwonej kartce. Pod koniec włączył się „póżny Stokowiec” i to prawie skończyło się zawałem…czyste konto Hładuna, Sandecja cudownych okazji nie miała, w przeciwieństwie do nas. Czyste konto Hładuna, gratuluje 3 punktów. Szacun dla tych którzy pojechali na wyjazd, naprawdę…A w piątek może ujrzymy złotowłosego na ławce trenerskiej pachołków Mandziary, więc może być wesoło. Trzeba z nimi wygrać, bo ostatnie 4 kolejki są z ekipami które potrafią zaskoczyć i wydaje się że betony to najsłabszy przeciwnik w fazie zasadniczej

  2. Cieszą te 3 punkty, ale kopanina jak w poprzednich meczach. 0 techniki, piłkarskie kołki. Żeby nie skontrować cienkiej Sandecji grając w przewadze ponad 20 minut, tosz to niemożliwe. Nawet nie doszli do jakiś dobrych okazji. Gdyby rywalem był ktokolwiek inny niż Sandecja wygranej by nie było. Teraz muszą być 3 punkty z Lechią w dołku, ale po dobrej grze. I jeszcze jedno: Pawłowski chłopie ….. otrząśnij się.

  3. Zagłębie gorsze niż w sezonie spadkowym parę lat temu. Ratuje nas tylko to, że Sandecja i Nieciecza są jeszcze bardziej beznadziejne. Trzy miesiące i już trzeba tęsknić za Stokowcem – jaki był, taki był, ale chociaż miał cele, pomysły, taktykę, a nie to co się teraz dzieje.

    • Owszem był wybitnym strategiem – zacząc każdy mecz mocno defensywnie a jak sie uda strzelić bramke to wprowadzić taktyke Autobus . Zarzad zaryzykowal z ML i czy to sie im oplaci to sie okaze – Stokowiec z tego co wiem dalej siedzi na bezrobociu wiec widocznie jego notowania na rynku trenerskim wcale nie są takie wielkie jak mu podpowiadało jego olbrzymie ego.

      Problem słabej gry tej drużyny jest bardziej złożony – trzeba popatrzec na to jak fukcjonuje Zagłebie jako klub jacy ludzie sa dobierani na wazne stanowiska i w jakim stopniu sie wywiazuja lub tez nie ze swoich obowiazków – Niestety Zagłebie nie jest klubem w którym pracują głownie doswiadczeni profesjonalisci kochający futbol – Bardziej pełni role dojnej krowy dla masy pseudofachowców ktorzy po znajomosci zostali klepnieci na wysokie stanowiska.

      -> a to wszystko odbija sie na grze druzyny i jej wynikach

  4. Da sie jakoś logicznie wytłumaczyć że Filip Starzynski po świetnym pierwszym pół roku u nas zaliczył taki brutalny zjazd z formy obecnie jest cieniem samego siebie z tamtego okresu snuje sie flegmatycznie po boisku ma problemu z wykonczeniem 100% sytuacji po dawnych idealnych wrzutkach też słuch zaginoł.

    Jakies pomysły ? co jest tego przyczyna ? gdzie lezy problem ? tylko nie mówcie ze kontuzje bo przed kontuzja juz od dluzszego czasy mocno zawodził – Zła praca na treningach cz kierwa co sie z nim stało zapomniał jak sie gra w piłke?

  5. Bardzo ważne 3 punkty, reszty szkoda komentować. A teraz taka uwaga do wszystkich bredzących o potencjale na 7-8 miejsce oraz wszystkich zakompleksionych ludzi pracujących w klubie Zagłębie Lubin:

    Jagiellonia Białystok, z budżetem na naszym poziomie, albo nawet i niższym 3 raz na 4 ostatnie sezony walczy o mistrza.
    Za pierwszym razem grając z 17 letnim wówczas Drągowskim w bramce zostali wydymani przez sędziego na Łazienkowskiej. Potem był słabszy sezon. Rok temu musieli wygrać w ostatniej kolejce z Lechem, mecz w Warszawie już się skończył, ale Białym stoku w doliczonym czasie gry sędzia nie gwizdnął karnego dla Jagi i zdobyli „tylko” vice mistrza.

    Dzisiaj zniszczyli Legie w Warszawie (porównajmy sobie ten mecz z naszymi dwoma spotkaniami z L w tym sezonie, gdzie kopacze byli posrani na samą myśl, że graja z Legią). Nie wiem czy mistrza w końcu zdobędą, ale bedą walczyć i w pucharach na pewno zagrają.

    A teraz popatrzmy na Zagłębie, gdzie nawet nikt głośno o celach nie chce mówić i potem musimy sluchać farmazonów, że „cele to określimy w drugiej części sezonu”, „chcemy wygrać każde kolejne spotkanie”, ble ble ble.

    • Nie, nie mamy budżetu jak Jaga, jeżeli tak uważasz to się nie znasz, fantazjujesz. JAge stać na pensje rzędu 100 tys netto dla rezerwowego Sheridana u nas Np. Mazek ma z 16 ;p, Woźniak z 25, Janoszka 30…. myśle ze nikt nie zarabia ponad 60 tys – góra 1-2 zawodników. Czasy eldorado finansowego się skończyły – lepszy hajs daje Legia, Lech, Lechia, Jaga, Śląsk, Pogoń, – te kluby na bank.

  6. Dobrze, że dwie setki Pawłowskiego i Starzyńskiego się nie zemściły. Raz było blisko..
    Bardzo słabe zmiany Woźniaka i Pawłowskiego.
    Cieszą 3 punkty zdobyte w trudnych warunkach. Zabrakło kropki nad i w postaci drugiej bramki.
    Szkoda, że Matuszczyk nie zwieńczył swojej akcji golem. Pięknie się zabrał.
    Hładi drugie czyste konto, brawo.
    Betony z Gdańska nam nie leżą, ale jak nie teraz to kiedy??

  7. Brać tego Erika Daniela, w końcu skrzydła będą nieźle wyglądały. Z jednej strony Mazek a z drugiej Daniel, dwaj którzy nie boją się dryblować, a wtedy w środku Starzyński na swojej pozycji, bo po boku pomocy nie wygląda to dobrze, nie wierze że zapomniał jak gra się w piłkę musi powoli wrócić do formy, a łatwiej będzie o to, jak będzie grał na swojej nominalnej pozycji. Skrzydłowi to podstawa co nawet w naszej lidze pokazuje Jagiellonia. Po bokach potrzebne są wariaty, które nie boją się pojedynków i ryzyka, a nie granie bocznych pomocników na alibi jak to w Zagłebiu bywa, nie te czasy na takie granie.