fot. Grzegorz Bielski

W meczu 20. kolejki Centralnej Ligi Juniorów Zagłębie Lubin rozbiło przed własną publicznością Śląsk Wrocław 4:1. Hattrickiem w tym spotkaniu popisał się Kacper Chodyna, a jednego gola dołożył Błażej Czuban.

Mecz ze Śląskiem Wrocław miał swoje smaczki. Po pierwsze, wiadomo – Derby. Mecz o panowanie w regionie. Dla wszystkich chłopaków po obu stronach jest to mecz szczególny. A właściwie to coś więcej niż mecz. Po drugie, Zagłębie chciało się zrewanżować za jesienną porażkę we Wrocławiu. W 5. kolejce wrocławianie wygrali 4:1, a jedyną bramkę dla Zagłębia zdobył Krzysztof Staśkiewicz. Po trzecie Śląsk to obecny lider rozgrywek, a nic nie daje takiej satysfakcji jak pokonanie lidera.

Motywacji Zagłębiu nie brakowało i było to widać od samego początku spotkania. „Miedziowi” w początkowej fazie meczu zamknęli Śląsk na własnej połowie, jednak nie potrafili tej przewagi udokumentować golem. Brakowało dokładności w końcowych fazach akcji. Z biegiem czasu poziom meczu się wyrównał i gra toczyła się głównie w środku pola. Najlepszą sytuację w tej części meczu mieli goście. Po rzucie wolnym jeden z zawodników Śląska trafił w słupek, a przy dobitce fantastyczną paradą popisał się Szymon Czajor. Do przerwy bramek nie oglądaliśmy.

Od początku drugiej połowy na boisku pojawił się Kuba Brzeżowski. Trzeba przyznać, że jego współpraca na prawej stronie z Adamem Borkowskim wyglądała ciekawie. To właśnie prawą stroną Zagłębie przeprowadziło pierwszą skuteczną akcję. Wspomniany Borkowski włączył się do gry z prawej strony, zagrał w pole karne do Czubana, a ten pewnym strzałem pokonał bramkarza Śląska. Od tego momentu trzeba przyznać, że „Miedziowi” kontrolowali spotkanie. Kilkanaście minut później Zagłębie wyprowadziło kolejne ciosy. W krótkim odstępie czasu Kacper Chodyna dwukrotnie pokonał bramkarza gości i w tym momencie lubinianie prowadzili już 3:0. Jasne już było, że trzy punkty zostaną w Lubinie. Co prawda Śląsk zdołał zdobyć honorowego przed końcem meczu, ale ten fakt podrażnił Zagłębie, które w doliczonym czasie gry odpowiedziało jeszcze jednym golem. Strzelił go Chodyna, którym tym samym skompletował hattrick.

Zagłębie wygrało to spotkanie 4:1 i w pełni się zrewanżowało za jesienną porażkę. Dzięki temu zwycięstwu „Miedziowi” zbliżyli się do lidera na 5 punktów. Kolejne spotkanie podopieczni Marcina Cilińskiego i Grzegorza Grzelki zagrają w Wielki Czwartek, a rywalem lubinian będzie Lechia Gdańsk. Mecz zostanie rozegrany na jednym z boisk Akademii Zagłębia. Początek meczu o godzinie 11:00.

Skład Zagłębia: Czajor – Borkowski, Warpas, Piątkowski, Kocik – Peroń (Brzeżowski), Slisz, Grychtolik (Wierzchowski), Nahrebecki (Więcek), Chodyna – Czuban.

Cały mecz transmitowany był na kanale laczynaspilka. Można go obejrzeć poniżej.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl