fot. laczynaspilka.pl

W Centralnej Lidze Juniorów do lat 19 Zagłębie Lubin uległo Miedzi Legnica po bramkach Kacpra Chudzika i samobójczym trafieniu Macieja Warpasa.

Zagłębie Lubin 0:2 Miedź Legnica

Bramki: 50 Chudzik, 78 Warpas (s.)

Zagłębie: Barszcz – Borkowski, Warpas, Piątkowski, Bogacz – Więcek (57′ Wierzchowski), Poręba (73′ Karbownik), Grychtolik, Nahrebecki (46′ Ryś), Brzeżowski (67′ Peroń) – Czuban.

Miedź: Piotrowski – Frankowski, Sutor, Chudzik, Dymarski, Kisiel, Śliwiński (72′ Sobkowiak), Kaźmierczak, Wolan, Januszek (57′ Cukier), Kobyliński.

Było to bardzo ważne spotkanie dla podopiecznych Marcina Cilińskiego. W walce o dwa miejsca dające możliwość gry w półfinałach rywalizują cztery zespoły. Poza Zagłębiem są to Śląsk, Lech i Pogoń. W tej kolejce dwie ostatnie drużyny grały mecz bezpośredni, więc była świetna okazja, aby nadrobić dystans punktowy. Mecz rozpoczął się spokojnie. Gra toczyła się głównie w środku pola. Pierwsze dobrą okazję stworzyło sobie Zagłębie. Dobre podanie w tempo dostał Błażej Czuban. Napastnik „Miedziowych” dostrzegł, że bramkarz gości był wysunięty i próbował go przelobować. Próba ta była jednak nieudana i bramkarz złapał piłkę. Zagłębie próbowało dalej. Kolejną dobrą okazją był rzut wolny z około 23 metrów od bramki Miedzi. Do piłki podszedł Adam Borkowski, ale jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce. Bramkarz gości nawet nie drgnął. W pierwszej połowie Miedź zaatakowała groźnie tylko raz, ale świetnie w lubińskiej bramce zachował się Patryk Barszcz. Do przerwy bramek nie oglądaliśmy.

Do drugiej połowy „Miedziowi” przystąpili z jedną zmianą. Niewidocznego Wiktora Nahrebeckiego zmienił Jakub Ryś. Tą zmianą trener Ciliński dał wyraźny sygnał, że Zagłębie celuje tutaj w 3 punkty. Plany to jednak jedno, a rzeczywistość to drugie. W 50. minucie meczu goście egzekwowali rzut rożny. Walkę o górną piłkę wygrał jeden z zawodników Zagłębia, jednak wybił ją tak niefortunnie, że ta trafiła pod nogi Kacpra Chudzika. Ten nie zastanawiając się długo uderzył z pierwszej piłki i pokonał bramkarza „Miedziowych”. Lubinianie rzucili się do odrabiania strat i stwarzali sobie kolejne dobre okazje. Pierwszą z nich miał Jakub Ryś, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Miedzi. Kilka minut później ten sam zawodnik znów znalazł się w dogodnej sytuacji, jednak jego strzał z 16 metrów okazał się za lekki. To była kolejna wyśmienita okazja. Swoją szansę miał również Adam Borkowski w przeszłości grający w Miedzy, jednak i tym razem górą był bramkarz gości.

Stare piłkarskie porzekadło mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. I tak też było tym razem. Miedź zdobyła drugiego gola. A właściwie to Zagłębie sprezentowało gola gościom. W dość niegroźnej sytuacji Maciej Warpas starał się zagrać głową do Barszcza. Zrobił to jednak tak niefortunnie, że po jego podaniu piłka wpadła w samo okienko bramki Zagłębia. Ten gol podciął już zupełnie skrzydła „Miedziowym”. W doliczonym już czasie gry Zagłebie stworzyło sobie dogodną sytuację. Kolejny raz sam na sam z bramkarzem gości wyszedł Jakub Ryś, jednak kolejny raz ten pojedynek przegrał.

Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 0:2. Tym samym Zagłębie mocno skomplikowało sobie sytuację w tabeli. Do końca rozgrywek pozostało 5 kolejek, a do odrobienia jest 6 punktów.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl