fot. Mikołaj Olszewski

Zagłębie Lubin zremisowało 2:2 w ostatniej kolejce fazy zasadniczej z Cracovią i tym samym w kolejkach 31-37 zagra w grupie mistrzowskiej LOTTO Ekstraklasy. W dzisiejszym spotkaniu bramki zdobywali: Jakub Mares i Bartłomiej Pawłowski dla Zagłębia, zaś dwa trafienia dla „Pasów” zanotował Krzysztof Piątek. 

7 kwietnia 2018, 18:00 – Kraków (stadion Cracovii)

Cracovia 2:2 Zagłębie Lubin

bramki: Krzysztof Piątek 72 (k), 76 – Jakub Mareš 51, Bartłomiej Pawłowski 90

Cracovia: 40. Michal Peškovič – 87. Diego Ferraresso (83, 2. Matic Fink), 39. Michał Helik, 34. Ołeksij Dytiatjew, 3. Michal Sipľak – 10. Sergei Zenjov (56, 92. Deniss Rakels), 8. Milan Dimun, 5. Miroslav Čovilo, 19. Javi Hernández, 7. Antonini Čulina (71, 11. Mateusz Wdowiak) – 99. Krzysztof Piątek.

Zagłębie: 30. Dominik Hładun – 2. Bartosz Kopacz, 5. Maciej Dąbrowski, 33. Ľubomír Guldan – 44. Alan Czerwiński, 24. Jakub Tosik (63, 89. Patryk Tuszyński), 25. Adam Matuszczyk, 18. Filip Starzyński (77, 11. Bartłomiej Pawłowski), 16. Paweł Żyra (56, 19. Filip Jagiełło), 3. Saša Balić – 26. Jakub Mareš.

żółte kartki: Sipľak, Dytiatjew – Balić, Czerwiński, Tosik, Mareš, Kopacz, Guldan.
sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
widzów: 2238.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

53 KOMENTARZE

  1. Jaka liga, taka grupa mistrzowska. Zagłębie przez cały sezon prezentuje się bardzo słabo, nie chcę uogólniać, bo na pewno część zawodników naprawdę się stara, ale jako drużyna w większości spotkań nie potrafiła wykrzesać z siebie czegoś więcej. Jako, że udało nam się zakwalifikować do grupy mistrzowskiej, to ten marazm wciąż będzie trwał.

    Na nic wielkiego w grupie raczej nie ma co liczyć. Takie drużyny jak Wisła Płock czy Korona są zdecydowanie bardziej zdeterminowane na osiągnięcie sukcesu, jakim byłoby np. czwarte miejsce. Bardziej trzeba się skupić na tym, co będzie w przyszłym sezonie. Czy ktoś z zarządu nadal będzie chciał ciągnąć nieudany eksperyment, jakim było zatrudnienie pana Lewandowskiego jako trenera? Jeśli nie, to kogo zdecydują się zatrudnić? Czy wypalonych trenerów z karuzeli w stylu Urban czy Rumak, czy może kogoś z zagranicy? Czy spróbują zaryzykować i spróbują ściągnąć jakiegoś fachowca z niższych lig zagranicznych, czy będę woleli dać sporą pensję za nazwisko, które w zawodzie nie koniecznie sobie poradzi (patrz: Thomas von Heesen)?

    Co z drużyną? Jeśli już teraz nie potrafią wykrzesać z siebie choćby iskry, to co będzie po odejściu tak zasłużonych i zżytych z tym klubem zawodników jak Woźniak, Todorovski, Kubicki czy Forenc? Co z transferami? Czy poszukamy kogoś z pierwszej ligi, kto zrobi różnice, czy jednak znów skupimy się na odbudowywaniu zawodników, co niekoniecznie nam wychodzi (Pietrzak, Moneta, Tuszyński – długo by wymieniać). A może ponownie zamieszamy w bębnie maszyny losującej i ściągniemy bliżej nieznanego gościa z peryferii futbolu? Balić czy Mares całe szczęście dużo nadrabiają swoim zaangażowaniem, ale to nie jest reguła?

    Co z tymi młodymi? Czy w rundzie finałowej dostaną poważną szansę, czy jednak pan Lewandowski spróbuje grać starszymi, którzy prochu już nie wymyślą, a w teorii mogą dać jakieś wyniki, które utrzymałyby Lewego przy stołku? Czy ktoś zdecyduje się w końcu odkurzyć tych zawodników, którzy ciągle przewijają się w pierwszym zespole i od lat czekają na szansę? Słychać czasem o Szocie czy Sliszu, ale nikt nie pamięta o Andrzejczaku, Pakulskim, Sobkowie, Patryku Musze (choć wiadomo, że wraca po kontuzji), Chodynie czy Żmijewskim. Warto byłoby się określić, bo po co niby oni tu są? Przecież taki Azikiewicz dopiero latem odszedł z Zagłębia, przez lata czekając na szansę i tułając się po wypożyczeniach.

    To tyle z pytań. Odpowiedzi nie oczekuje.

    • Mamy ósemkę jest źle, może niech dadzą LM dla Lubina już koło 15 września 2018? Narazie mamy siedem meczyków, po meczach z Legią i Lechem można będzie ocenić, czy lepiej ogrywać sobie młodzików. Jeszcze tych meczy nie zagrali, a już ujadacie. Koronę w tamtym roku też każdy skazywał na siedem wpierdoli, a skończyli tuż za top4. Dajcie się nacieszyć tą ósemką, choć całego meczu nie widziałem(Multiliga dziś wjechała na 1 plan)Fanem Lewandowskiego specjalnie nie jestem, ale póki co zrealizował on podstawowy cel swój. Cud wielkanocny tydzień temu mimo wszystko też sam się nie zrobił. Szału nie robiliśmy, ale pamiętaj, że to nasza liga-popatrz na Sandecję, bądź Lechię-w normalnej lidze włodarze takiego klubu by już ograniczali straty jakie poniosą przez pewny spadek(fakt faktem nawet w takiej niemieckiej lidze ślizga się taki Hamburger SV, który ma szanse by znowu uniknąć spadku pomimo 16 meczy bez wygranej). Jedni nie wygrali od września, drudzy przełamali się 1 raz od grudnia. Efekt z tego taki że Lechia siedzi w tym momencie na miejscu gwarantującym utrzymanie, a bezdomni mają szanse się dalej utrzymać. Trener w przyszłym sezonie to wielka niewiadoma, inaczej z zawodnikami-TUSZYŃSKI OUT, BŁAGAM. Może i to fajny gość, ale ma formę pasująca do zespołu 1 ligi, bądź grupy spadkowej. Płocka i Korony to nie chwalmy za dnia. Nad Jagiellonią każdy się spuszczał a teraz ta Jaga dostaje wesoło. Korona ma średnią kadrę bądźmy szczerzy. Ja na razie cieszę się grupą mistrzowską. Co prawda wykartkowaliśmy się na Legię, ale jest top8. Dla kibiców wychowanych na Jeżach czy Costach to miła odmiana.

      • Ale ja nie chcę, żeby Zagłębie było średniakiem ligi, tylko żeby coś sobą prezentowało. Lewandowskiego uratował efekt nowej miotły i 8 punktów w czterech meczach jesienią. Wiosną zdobył 11 punktów w dziewięciu meczach, co daje 1,22 punktu na mecz. Punktów niewiele, a i styl w większości spotkań był naprawdę słaby. Ja pana Lewandowskiego szanuję, ale to po prostu za wysoka liga na ten moment. Gdyby został na następny sezon i ponownie przeprowadził bardzo słabo okres przygotowawczy (informację od janka) i zmajstrował po raz kolejny dość nieudane transfery, to nie wróże Zagłębiu nic dobrego. Nawet gdyby odszedł po iluś tam kolejkach, to i tak byłoby już chyba za późno na uratowanie sezonu.

        • Podobno są kłamstwa małe, duże, a trzecim kłamstwem są statystyki. Ale teraz tak…Zagłębie przed fazą finałową 2016 miało 45 punktów, teraz ma 43…zasrane dwa punkty to nie jest jakoś specjalnie dużo. Bądźmy szczerzy, ale stylowo grających drużyn ESA nie posiada. Nałogowo oglądam Bundesligę i nawet nawet takie Mainz albo Koeln klepnęłoby każdego u nas na spokojnie. Jest Carlitos, czaruje nas, najpewniej ostatnie siedem meczy tego czarowania zostało. Legia wygrała 5 meczy pod rząd jesienią, lub sześć. W każdym męczyła bułę jak diabli, po 1:0 zazwyczaj. Nie zwracam uwagi na takie szczegóły jak efekt nowej miotły-drużyna punktuje, jest okay. Z krytyką poczekajmy, terminarz zły aż taki nie jest(cieniujący Górnik i Jaga są zdecydowanie do ojebania, Korona w ostatniej kolejce może mieć już wysrane jak ostatnio). Nic nie wiadomo, gdyby piłka była nudna i nie byłoby w niej nieprzewidywalności to nikt stąd by nie zajmował się ZL i futbolem. Co do kontraktów, bo widzę że też poruszyłeś ten temat-w mojej opinii Todora pożegnać i tak najpewniej się stanie, bo ostatnio nie łapie się do 18. Prawdę mówiąc do niego dorzuciłbym mimo wszystko Ecika, bo też nie daje ostatnio argumentów. ML jednak daje młodym grać, ale mimo wszystko nie jest to tak widoczne, bo ciężko dawać juniorowi(pozdrawiam Admina :D) na barki walkę o 8, niech coś spieprzy i się spali jeszcze

          • Czesc dalsza, bo klopoty techniczne) Mlodzi powinni dostawac szanse w fazie finalowej, w zasadzie szansa juz do tego by byla za tydzien(Szota by mogl zagrac, ale to sie moze skonczyc zle, Slisz w sumie tez, bo kartki. Zapewne wracamy do czworki z tylu z Daberem i Lubo i Pietrzakiem na LB. Milo by bylo znalezc drugiego atakujacego, nie mowie ze Mares jest zly, a wrecz przeciwnie, ale nie ma konkurencji zadnej. Nespor ma kontuzje(?), Waski ten sezon ma beznadziejny, Tuszynski niestety nie wypalil. Jak sie to ulozy, zobaczymy w czerwcu, ale w tym sezonie w mojej opinii szatnie mozna by lekko rzeczyscic. Moze nie tak jak rok temu, ale troche zmian nie zaszkodzi. Inna sprawa by Hladun sie dobrze rozwijal, bo jest szansa by stal sie klasowym goalkeeperem

          • Prawdę mówiąc, mi wcale nie chodzi o styl, grę ładną dla oka. Po prostu Zagłębia w większości spotkań niewiarygodnie się męczy, nie potrafi wykorzystać własnych atutów, często brakuje choć odrobiny zaangażowania. Przecież mecze przeciwko Piastowi czy Sandecji były naprawdę żenujące, kiedy nie mogliśmy poważnie zagrozić najgorszym drużynom ligi.

            Nasza Ekstraklasa jest strasznie słaba, ale jednak każdego roku jakaś drużyna daje od siebie maksa. Popatrz na tą Wisłę Płock, popatrz na Koronę – praktycznie nie ma różnicy punktowej, a odczucia tamtejszych kibiców są zupełnie inne. Od tego tak naprawdę powinniśmy wyjść. Czy my mamy od nich gorszych zawodników, gorszą infrastrukturę, mniej pieniędzy. No chyba nie, a wolimy się usprawiedliwiać, że skoro inni są żałośni, to my też mamy pełne prawo być. Ja się na to nie zgadzam!

            Dobrze ktoś napisał poniżej, że w Zagłębiu lepiej ma być za każdym razem, a nigdy nic z tego nie wychodzi. Sezon 12/13 – pamiętaliśmy, jak Zagłębie grało na wiosnę zeszłego sezonu. Hapal kupił zawodników dokładnie takich jak chciał i miało być wspaniale, a wyszło co wyszło. 13/14 – wielka rewolucja, odchodzi kilku dobrych zawodników i dużo szrotu, przychodzi Oleksy – jeden z najlepszych lewych obrońców ligi, Piątek – jeden z najlepszych pomocników, objawienie Przybecki i Kwiek po dobrym sezonie. Jak się skończyło – wszyscy wiemy. W sezonie w pierwszej lidze też dość długo było niewesoło, no ale każdy pamięta wiosnę. Sezon 15/16 pomijam, tu również nie zawsze było wesoło, ale zakończył się wielkim sukcesem. 16/17 – super początek, Partizan, odbudowany Vlasko, przychodzi Starzyński i Nespor… Szybko dobre wieści się skończyły. W tym sezonie też nie potrafiliśmy wykorzystać póki co swojego potencjału, ledwo doczłapując się do ósemki, co takiemu klubowi nie przystoi. Ponownie – nie ma co się usprawiedliwiać, że inni też są żałośni.

            Co do kontaktów to nie można doprowadzić do drużyny złożonej z samych najemników (nie lubię tego określenia, ale nie ma co się zbytnio łudzić). Popatrz na mecz w Płocku – z opaską grał Janus, bo oprócz niego nie było nikogo choć odrobinę sensownego. Todor niech sobie siedzi, zawsze przyda się jakiś zmiennik. Z Woźniakiem kontrakt powinien być przedłużony – to nie jest przykład Adriana Błąda, który nawet do składu się nie łapał, Wąski mimo wszystko może coś dać drużynie. Janoszka ma rok kontraktu i raczej stąd nie odejdzie – to smutne, że tak lubiany zawodnik już drugi sezon jest totalnie bez formy. Taki Tuszyński też ma kontrakt do 2020, a że pewnie i do tego czasu nie odpali, to… trudno. W tym klubie trzeba się z wszystkim liczyć.

          • Nie zgodzę się do akapitu z kapitanem-tam po prostu Gula miał pauze za kartki. Nie ma co się usprawiedliwiać że jest się żałosnym fakt, ale system naszej kochanej ligi jest nieubłagalny-albo ktoś kto coś umie kopnął szybko stąd spierdala, albo równa do innych, oczywiście w dół. Wszystko sprzed 2014 można jednak odkreślić, ze względu na wywalenie szrotu, teraz mamy go mało. Mieliśmy żenadę, między innymi z Lechią. Ta Korona już nie jest taka mocna-owszem, mają grupę A i są nad nami, ale wiosną nikt się nimi nie zachwyca. Obstawiam że jeżeli pojadą na Narodowy to odleją się na dobre na rundę finałową. Płock to zagadka-skład mają niezły i dobrze zarządzają nim, ale jak ja mówię wszystko zweryfikuje boisko. Nie mam zamiaru oceniać teraz sezonu całkowicie. Zrobię to na przełomie maja i czerwca, gdy wszystko zweryfikuje murawa w pełni

          • Co do kapitana – chodzi mi o zawodników, którzy trochę już siedzą w Zagłębiu. Zakładając, że kontrakty wygasające w czerwcu nie zostaną przedłużone, to z piłkarzy, którzy siedzą tu chociaż trzy lata (młodych nie liczę) zostanie nam Guldan, Janoszka, Tosik i Starzyński. To w porównaniu do innych zespołów mimo wszystko dość niewiele, a i tak na pierwszą jedenastkę może liczyć tylko Gula (choć mając 35 lat nie wiem, czy nadal będzie w jakiejkolwiek formie) i Starzyński. Po prostu niepokoi mnie, co będzie w przyszłym sezonie, bo jeśli mimo obecności kilku bardziej doświadczonych z tym klubem piłkarzy drużynie często nie chciało się grać, to co będzie w przyszłym sezonie, kiedy trzeba będzie grać głównie najemnikami?

            Liga jest, jaka jest, warunki są, jakie są, ale nie można się godzić na bycie ligowym średniakiem. Kilka lepszych decyzji, kilka punktów więcej i optyka byłaby zupełnie inna. Trochę rzetelności, odpowiedzialności za decyzje, konkretny cel, przemyślane transfery i w tym klubie działoby się o wiele lepiej – działacze muszą też wykrzesać z siebie też trochę pasji, bo to wręcz ambicjonalnie jest strasznie słabe, że nie chcemy wykorzystać wyścigu ślimaku, jaki panuje w naszej lidze.

  2. W dzisiejszym meczu zdażyły się dwa błędy że strony naszej drużyny. O pierwszym powiedział trener tzn. nieodpowiedzialne zachowanie Dąbrowskiego w polu karnym. Do drugiego to się powinien trener przyznać, czyli wpuszczenie na boisko Tuszyńskiego. Patryś drewienko odpuścił krycie Piątka przy rzucie rożnym no i z tego wyszło co wyszło. A szkoda bo mecz był spokojnie do wygrania. Mimo wszystko gratuluję górnej ósemki gdzie będzie można ze spokojem sprawdzić młodych piłkarzy. Mares i Pawłowski za bramki stadiony świata czapki z głów. Pytanie tylko dlaczego tak żadko próbujemy takich strzałów skoro mamy piłkarzy, którzy potrafią konkretnie kopnąć piłkę.

  3. Nie ma się z czego cieszyć. Stracone dwa punkty, w przypadku wygranej były by szanse powalczyć o 4 miejsce i jakoś by to wyglądało, tak to 7 gier pokopią i tyle, nowy sezon przyjdzie i będzie to samo. Tak to się właśnie ślizga Zagłębie.

    • Mares, Matuszczyk, Czerwiński, Kopacz, powrót Dąbrowskiego na którym zrobiliśmy kasę. Jednym słowem świetne ruchy. Balic też super transfer. JACH wytransferowany za największą kasę w historii klubu. W przyszłym sezonie będziemy mocni.

      • po co się łudzić? co roku sobie każdy mówi że będziemy mocni, bo mamy skład, skład jest ale składu i ładu nie ma na boisku, przecież to co prezentuje Zagłębie jest porażką, to jest typowy ligowy średniak. czy wy się nie nauczycie? w swojej historii ZL ma tylko dwa mistrzostwa, czym tu się podniecać.

  4. niestety ale trzeba popatrzyc troszke inaczej ..mamy strate 12 punktow do lidera i tak tracone frajersko punkty powinny byc rozliczane,bo co z tego ze jestesmy w gornej 8??? jedyne co to penw utrzymanie ,czas naswietlic cele skoro gramy o pietruszke warto uzyc ten czas na zbudowanie jakiegos stylu, ogranie tych co bede w przyszlosci grali ,niestety zawalilismy ten sezon a to ze przy takiej grze i formie jestesmy w gornej 8 to swiadczy o slabosci ligi a nie o jakosci naszej druzyny….Mam nadzieje ,ze klub rozglada sie za fachowcem ktory cos wniesie do tego klubu i pilkarze zaczna sie rozwijac a nie staczac na dno….

    • Olo zawalili drugi sezon z rzędu. Nic się nie nauczyli po pierwszym i w drugim zrobili to samo. Gdyby nie Świerczok byśmy byli na miejscu Piasta. Taki napastnik trafia się u nas średnio co 8 lat więc nie ma co liczyć na kogoś takiego w przyszłym. Jedyne co im wyszło to wygonienie ludzi ze stadionu. Dalej będą opowiadać bajki o akademii, sprowadzać zawodników do odbudowania tabunami. Mam wrażenie że w tym klubie wszyscy udają że się znają na robocie którą robią. Poza gościem który dba o murawę.

        • Tak to jest jak im KGHM dał za zadanie aby utrzymali stołki zakwalifikowanie się do 8. Gdyby prezes dostał za zadanie pierwszą 5 lub 4 to by była jakaś presja aby głupich ruchów nie robić a tak to mogli sobie pozwolić na dziwne transfery, trenera który rozpoczyna przygodę. Teraz chodzą i się poklepują po plecach że im się walka o 8 zakończyła sukcesem. Gdyby w KGHM zależało na dobrze klubu to ten prezes by dostał kopa za taka pozycję. W każdej szanującej się firmie dostajesz za zadanie dokonanie sukcesów na jakimś polu jak tego nie zrobisz to kop i dowiedzenia. w każdej sieciówce mają ileś kasy zarobić menadżerowie jak nie to zwolnienia a u nas sielanka.

      • Jest dobrze, trwa przebudowywanie zespołu. Teraz czas dać pograć młodym by się ogrywali. Trzeba w przyszłym sezonie zawojowac ligę. Jak ktoś chce widzieć szklankę do połowy pusta zawsze zamiast do połowy pełna zawsze ja zobaczy. Nie doceniacie tego co jest w Lubinie.Inne takie miasta małe w Europie grają po 3 ligach dawno a my EKSTRAKLASA. Zawsze nasza Ekstraklasa.

  5. O czym my dyskutujemy. Lewy dziekuje prezesowi i dyrektorowi, ktorych w klubie nie powinno byc. Klub sie chwali ze strzelamy gole w 45 i 90 min i nie widzi ze to 13 remis. Kolega prezesa ktorego nazywa prezes Mariuszem a nie trenerem tak jak wiekszosc osob w klubie zyje w innej rzeczywistosci. Pietrzak Motala Leciejewski Mazek Tuszynski kto za to ma placic? A akademia na twiterze jest tak wychwalana ze Zyra chyba nie wytrzymal cisnienia i zaprezentowal zenujacy poziom. Dobrze ze jest 8 ale raczej to skutek slabej ligi a nie przemyslanych dzialan klubu. Boje sie co teraz wymysli klub z dyrektorem i trenerem na nowa runde.

    • Kto sprowadził Swierczoka? Kto sprowadził Czerwinskiego, Matuszczyka, Kopacza, czy Maresa? Każdy głupi widzi ze formuła stokiego się wyczerpala i trwa przebudowa zespołu. Prezes się nie zna, dyr się nie zna. Przypomnij sobie jaki złom trafiał do klubu kiedyś za wielką kasę. Skąd wiesz że Pietrzak czy Moneta nie dadzą rady? Nie mogą wszyscy grać. Daj im czas. Byle jaki frajer by nie wynalazł Swierczoka. Docenmy to, co jest. Z narzekania nić nie wynika.

  6. Zarząd do dupy prezes do dupy dyrektor też. Byle jaki frajer nie znalazł Swierczoka w 1 lidze. Matuszczyk, Kopacz, czy młody Czerwiński, Balic grają super. Trwa wymiana piłkarzy po stokim. Pewna formuła się skończyła i buduje się nowy zespół. Mares także super? Jach za duże pieniądze sprzedany. Dąbrowski sprzedany kiedyś i wraca za darmo.Na wszystko trzeba czasu, widać że ta przebudowa idzie w dobrym kierunku. Przyszły sezon jest nasz.

    • A balic to transfer stokowca. Czerwinski i Kopacz Burlikowskiego. Dabrowski wrocil wskutek nacisku kibicow. Swierczok byl vicekrolem strzelcow 1 ligi wiec nie zgadzam sie z toba o tej przebudowie i sukcesach klubu. Prezes jest drugi rok tez jeszcze jak Mazek potrzebuje 2 lat? Pietrzakowi zostaly w lubinie 7 meczow wiec nie wiem jak on ma wypalic.

        • Te dwa komentarze zapewne pisala ta sama osoba wiec ci odpowiem ja dobrze zorganizowanego klubu nie widze. I bez zmian nie bedzie lepiej chyba ze dla tych co sa zadowoleni z wyniku ZL w okolicy 8 miejsca. Niech klub da wywiad z prezesem, wiecej tweetow o akademii a potem zobacz Lecha jak wprowadza sie mlodziez i frekwencje i potem powtorz Zaglebie to dobrze zorganizowany klub:)

      • Latwo Ci przychodzi wszystko co złe przypisywać zarzadowi trenerom,a te dobre rzeczy pomijasz.Fakty sa takie,ze za tego zarzadu przyszedl Kopacz,Czerwiński,Matuszczyk Mares,wrócił Dbrowski,na ktorym wczesniej klub zarobil.Najwieksze transfery gotowkowe w historii klubu to sprzedaż Jacha.Nie wspomnę ze swietny strzał to Swierczok.

  7. Uważam, że od momentu wymiany trenera na Lewandowskiego drużyna zaczęła zdecydowanie grać lepiej. Fakty są takie, że awansowaliśmy do grupy mistrzowskiej zdobywając 43 punkty za Stokowca 39 i nie było awansu. Bardzo na plus poprawiła się gra w obronie. Wiele meczy na zero, także dużo pozytywnych komentarzy o drużynie z zewnątrz od ekspertów. Obecnie jest bardzo dobry moment aby przebudować drużynę i przygotować na nowy sezon. Mamy sporo kasy z zimowych transferów. Dlatego czekamy na ciekawe transfery. Dziwię się, że tak dużo osób narzeka na drużynę a prawda jest taka, że sporo zamożniejszych klubów marzy o takiej sytuacji jaka się obecnie w Lubinie.

  8. Uważam, że od momentu wymiany trenera na Lewandowskiego drużyna zaczęła zdecydowanie grać lepiej. Fakty są takie, że awansowaliśmy do grupy mistrzowskiej zdobywając 43 punkty za Stokowca 39 i nie było awansu. Bardzo na plus poprawiła się gra w obronie. Wiele meczy na zero, także dużo pozytywnych komentarzy o drużynie z zewnątrz od ekspertów. Obecnie jest bardzo dobry moment aby przebudować drużynę i przygotować na nowy sezon. Mamy sporo kasy z zimowych transferów. Dlatego czekamy na ciekawe transfery. Dziwię się, że tak dużo osób narzeka na drużynę a prawda jest taka, że sporo zamożniejszych klubów marzy o takiej sytuacji jaka się obecnie w Lubinie.

  9. Mamy górną połowę tabeli,luz psychiczny i teraz pytanie zasadnicze…Co dalej ? Jaki jest plan na dalszy sezon ? Czy będziemy marnowali czas czy może jakaś przbudowa drużyny czy może czekanie na wakacje bo walki o wyższą stawkę nie spodziewam się..

  10. A miałem dodać że dla mnie bezapelacynie odkryciem rundy jest HŁADUN,nawet z Craxą wyłapał 2 setki ! O kótrego nieśmiało pare osób z forum dopominało się w składzie . Oby chłopak nie popadał w hurraoptymizm, i już pracowałbym nad przedłużeniem kontraktu bo znając śpiące królewny w klubie to może być różnie… Drugie pzytyw Mares-nie sądziłem że po Świerczoku będziemy mieli tak solidnego grajka w napadzie-szkoda że troche nie wykorzystanego, troche niepokoi mnieforma Kopacza,ma problemy z obliczeniem toru lotu piłki,puste przebiegi nawet z upilnowaniem przeciwnika ma problemy który zostawia go na kilku pierszych metrach..Jest co poprawiać..

  11. Moneta i Pietrzak przyszli za grosze czytałem.Daj im czas na to,by pokazali się.Burlikowski też trochę słabych grajków sprowadzał.Nespor ,Mazek za dużą kasę.Vlasko i jeszcze kilku wymienilbym.Jak widzisz wszystkie transfery nigdy nie wypalą.Swierczok to był gosc,a jak Matuszczyk przychodzil z kontuzją to krytykowales go.Już nie wspomnę jak ze Swierczoka smiałes sie.A teraz Matuszczyk klasa,Kopacz świetny.Mares już 4 bramki.

  12. Jak był STOKI,to pisałeś by go zwolnić.Jak przychodził Swierczok to pisałes,ze trudny charakter i klub wywalił kase w błoto.O Matuszczyku,ze to kontuzjowany dziadek,ktory przyszedl po kase.Teraz czytam komentarze ,ze Leciej nie broni i za co mu placimy.Gdyby Hładun nie bronił to byłoby,że klub nie stawia na wychawnkow.Ludzie opamietajcie sie.Bo sami niszczymy ten klub,a zazdrosci nam go cala Polska.Slask 1 liga.

  13. Czasem mam wrażenie, że niektórzy komentujący tutaj są tak naprawdę kibicami Miedzi/Chrobrego/Śląska, którzy zazdroszczą najlepszej na Dolnym Śląsku drużynie.
    Zostajemy w Ekstraklasie, czekają nas same porządne mecze (a w meczach z najlepszymi bardzo często pokazujemy się z bardzo dobrej strony), w 1.11 gra regularnie przynajmniej dwóch młodych wychowanków i prawie zawsze wchodzi jakiś młody z ławki. Ale lepiej cisnąć co mecz naszego wychowanka ML na ławce trenerskiej, który do tej pory absolutnie nic nie zawalił, a według mnie i wielu innych – przeciwnie (poza tym najwierniejsi fanatycy z innych klubów po prostu marzą o trenerze-wychowanku). Lepiej cisnąć odpowiedzialnych za transfery, które przyniosły nam sporo $$, i które w dużym stopniu pozwoliły nam być w 8. W meczu z Legią: jeżeli Dąbrowski znowu zrobi zły wślizg – „won do rezerw, już wolałem Jacha” itd., Hładun znowu puści dwie bramki albo popełni „w końcu” jakiegoś babola – „wolę Lecieja” itd., Tuszyńskiemu odskoczy piłka przy przyjęciu na pół metra – „Drewniak, won z tym szrotem, niech zjeżdża wraz z Todorovskim, Janoszką, Wożniakiem, Monetą itp.” itd. Jeżeli nie wygramy z kimś 4-0, to po prostu tak to tutaj wygląda.
    W rundzie finałowej oczekuję od zespołu walki od początku do samego końca. Nie o czwarte miejsce, ale o puchary. 4 zwycięstwa, do tego (zapewne) z 2 remisy i prawdopodobnie mamy to. Legia przechodzi/przeszła już trzeci kryzys w tym sezonie, Lech na wyjazdach to często Lech II Poznań (a grają z nami w Lubinie), natomiast Jaga… wiadomo, co się z nimi dzieje. Wisła Płock większego dołka jeszcze chyba nie złapała, także niewykluczone, że to im się jeszcze zdarzy. Z każdą drużyną z 8 (oprócz Legii……) zremisowaliśmy chociaż raz w dwóch meczach i oprócz meczu z Wisłą w Płocku i z Jagą w Białymstoku nie było meczu, w którym zdecydowanie odstawaliśmy od rywala, a często było wręcz przeciwnie (ew. z dwie połówki w reszcie tych meczów). Wisła Kraków nam leży, z Górnikiem tak naprawdę też dwie wygrane, a z Koroną gramy ostatni mecz w sezonie, także nie widzę innego scenariusza…… niż zwycięstwo ekipy Mariusza 🙂
    I przychodzić/jeździć na mecze, bo nasza frekwencja to zwyczajnie wstyd!

      • Nie wiem, co masz w głowie, jeśli epizod Lewandowskiego w Lubinie uważasz za udany. Kontrakt mu się kończy, to nie kombinować tylko rozstać się z szacunkiem i tyle. Ja naprawdę nie chciałbym w przyszłym sezonie walczyć o utrzymanie, ale grunt że z trenerem, którego „wszyscy by nam zazdrościli”.

        • Po pierwsze, przecież Zagłębie jest tylko w Lubinie 😀 Po drugie, jak się jest prawdziwym kibicem, to nie ważne, co się ma w głowie, tylko to, co w sercu, a np. ja mam tam Zagłębie. Zaś w głowie mam na pewno dużo więcej optymizmu niż Ty. Po trzecie, epizod Lewandowskiego w Lubinie nie skończył się, lecz trwa. Zrealizował swoje zadanie i na pewno otrzymał już kolejne na rundę finałową. Ona też da nam dużo odpowiedzi. Prawdziwą weryfikacją będzie dla niego przyszły sezon. Jeżeli obecne mankamenty w naszej grze będą się utrzymywać (przecież nie twierdzę, że ich nie ma – są!) i jeżeli znowu będziemy drżeć do 30. kolejki, to wtedy będzie trzeba pomyśleć o rozsądnej zmianie.

          • Ale ten optymizm kompletnie nie jest niczym poparty. Zauważ, że w Zagłębiu wszyscy zaczynają dobrze i szybko puchną – drużyna w ostatnich dwóch sezonach rewelacyjnie radziła sobie w Ekstraklasie na samiutkim początku, by po kilku kolejkach nagle zacząć prezentować bardzo niski poziom. Większość zawodników bezpośrednio po transferze prezentuje się bardzo dobrze (Starzyński, Buksa, Vlasko, B. Pawłowski, Czerwiński – przykłady z kilku ostatnich sezonów można mnożyć), ale po iluś tam meczach gaśnie, czasem trochę szybciej (Buksa), czasem trochę później (Figo, Alan). Czy ktoś w przeciągu tej rundy POPRAWIŁ swoją pozycję? Chyba tylko Balić, a u reszty można się dopatrywać spadku, często z i tak już dość niskiego początku. Trener też dobrze zaczął, ale teraz jest już gorzej. Pochwalić dość szczerze mogę głównie szansę dla młodzieży – parę ładnych razy zagrał już Żyra, Slisz w meczu z Jagą, pojawił się dwa razy Pakulski na ostatnie dwie minuty, to są szanse dla naszych wychowanków na miarę naszych możliwości. A tak po za tym, to co? Ciężko znaleźć jakiś naprawdę dobry mecz, który powinien się nam chociaż raz przytrafić w tej lidze. Bo czy np. mecz z Cracovią był dobrym meczem? No nie był.

            Trzeba przyznać, że drużyna gra jednak z trochę większym zaangażowaniem niż za Stokowca, ale tak jak pisałem wyżej – po tym sezonie zostanie co najwyżej czwórka zawodników z większym stażem. Nie wiem, czy Lewandowski za swoje dokonania w Lubinie duży autorytet dla Janoszki czy Tosika, ale dla nowych najemników mieć tym bardziej nie będzie.

            Widać po tej rundzie, że okres przygotowawczy czy ściąganie nowych zawodników nie za bardzo trenerowi Mariuszowi wychodzą. Po prostu jest okazja, by z szacunkiem się rozstać, to jeśli runda finałowa nam nie wyjdzie, to trzeba z takiej okazji skorzystać. Zatrudnić fachowca, który przemówi do zawodników, dobrze przepracuje okres przygotowawczy i wtedy jest jakaś szansa na sukcesy.

  14. Człowieku zejdź na ziemie, oni nie mogą wygrać meczu mając go wyłożonego na tacy i szczęśliwie remisują po strzale życia, a ty piszesz o tym że ta drużyna ma powalczyć o puchary mając 11 punktów straty do 3 miejsca i 7 meczów do końca, nie wierze w to co czytam.

  15. Wy tu sobie możecie pogadać i poszukać przyczyn marnej gry – Uświadomcie sobie że tutaj włodarze boją sie postawić przed sobą i przed drużyną ambitne cele . Nie usłyszycie tutaj w klubie od nikogo – walczymy o czołówke top3 itp.

    Nie ma cisnienia jest zadowolenie z doczłąpania do górnej 8 poszczególne sekcje w klubie swoją prace wykonują na pół gwizdka na spokojnie bez cisnienia – Stanowiska w tym te najważniejsze są obsadzane przez ludzi bez odpowiednich kwalifikacji – wiele spraw odbywa sie na zasadzie przypadku

    Model biznesowy Zagłebia – tonować nastroje – nie wyróżniać sie za bardzo utrzymać jak najdłużej dobrze płatną posade nim przyjedzie nowa tura przypadkowych ludzi w taczce od Kghmu.