fot. tsgwarek.pl

Do zakończenia rozgrywek w III lidze pozostało już tylko osiem kolejek, a w walkę o utrzymanie wciąż zaangażowanych jest kilka zespołów. Wśród nich są także rezerwy lubińskiego klubu, dlatego przyjrzeliśmy się bliżej sytuacji panującej w grupie trzeciej.

DOPINGUJEMY MKS KLUCZBORK

Dobre nowiny docierają do nas z II ligi, z którą powiązana jest liczba spadkowiczów z trzeciej grupy III ligi. Wydaje się, że zagrożona spadkiem do III ligi z zainteresowanych nas zespołów jest jedynie MKS Kluczbork, który zajmuje szesnaste miejsce w tabeli i do bezpiecznej pozycji ma dwa punkty straty oraz jeden mecz zaległy do rozegrania. Teoretycznie przy słabszej końcówce sezonu spadkiem zagrożony może być także zajmujący dwunaste miejsce Rozwój Katowice. Kalkulacja jest prosta – jeśli MKS utrzyma się w II lidze, oznaczać to będzie spadek z III ligi jedynie trzech zespołów. Jeśli jednak drużyna z Kluczborka spadnie z ligi oznaczać będzie to, że do IV ligi z grupy III spadną aż cztery zespoły.

DOBRA POZYCJA STARTOWA

Gdyby nie sytuacja MKS-u Kluczbork, to lubinianie mogliby już praktycznie spać spokojnie myśląc o utrzymaniu w III lidze. Trzecia od końca Unia Turza Śląska ma na swoim koncie dwadzieścia sześć punktów, czyli o siedem mniej niż Zagłębie II Lubin. Do tego rezerwy mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań z tym rywalem (wygrana 4:1 i porażka 2:4). Sytuacja komplikuje się jednak w momencie, gdy w strefie spadkowej znajduje się zespół z Kluczborka, bo do spadających z ligi dołącza wtedy również Miedź II Legnica, która uzbierała dotychczas trzydzieści punktów. To o tylko trzy mniej, niż w tym momencie mają podopieczni Piotra Jacka. Ponadto przypomnijmy, że Miedź wygrała także derbowe spotkanie rozgrywane w Lubinie. W rywalizacji o uniknięcie „gorącego krzesła” zamieszany jest także Pniówek Pawłowice Śląskie, który również ma trzy punkty straty do lubinian.

WAŻNE TYGODNIE DLA REZERW

W ostatnim czasie przywykliśmy do tego, że zespół rezerw wspomagany jest zawodnikami z pierwszej drużyny. Musimy jednak pamiętać, że ekstraklasowe Zagłębie swój ostatni mecz ligowy zagra 20 maja w Kielcach. Później zawodnicy z kadry pierwszego zespołu rozjadą się na urlopy, a to oznaczać będzie w pięciu ostatnich meczach III ligi trener Piotr Jacek najprawdopodobniej nie będzie mógł korzystać ze „spadów”. Do tego czasu rezerwy czekają spotkania ze Stilonem (wyjazd), Skrą Częstochowa (dom), i Polonią Głubczyce (wyjazd). W tych meczach z całą pewnością trzeba porządnie zapunktować, tym bardziej, że we wspomnianych pięciu ostatnich grach o punkty nie będzie na pewno łatwo. Dwa fizycznie grające zespoły z Bielska, walczące o awans do II ligi KS Polkowice i Stal Brzeg, a na dokładkę derbowe starcie „o życie” z rezerwami Miedzi. Idealnym rozwiązaniem dla „Miedziowych” byłoby wywalczenie utrzymania przez MKS Kluczbork, jednak nie ma co liczyć na innych i trzeba patrzyć na siebie, póki jest jeszcze na to czas, by nie powtórzył się po raz kolejny scenariusz sprzed dwóch lat, gdy rezerwy z hukiem spadły do IV ligi robiąc krok w tył lubińskiej akademii.

O sytuacji rezerw Zagłębie Lubin dyskutowali twórcy programu „Piłkarskie Niższe Ligi” (materiał od 6:56)

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl