fot. Tomasz Folta/Zagłębie Lubin S.A.

Kilka godzin po nominacji na stanowisko prezesa zarządu Mateusz Dróżdż udzielił pierwszego wywiadu oficjalnej stronie klubu.

– Rzeczywiście, nie zabierałem głosu ze względu na ogrom pracy, jaki zastał mnie w naszym klubie. Swój czas prywatny i zawodowy poświęciłem całkowicie Zagłębiu. Uważam, że wypowiadanie się w momencie, gdy byłem delegowany do sprawowania obowiązków prezesa, byłoby nie na miejscu. Ponadto jestem zdania, że o wiele bardziej istotne niż słowa jest intensywne działanie, a pracy w klubie w ostatnim miesiącu było bardzo wiele – powiedział nowy prezes.

– Dokonaliśmy szczegółowej analizy pracy pionu sportowego Zagłębia Lubin S.A. i wypowiedziałem umowę Panu Dariuszowi Motale. Uważam, że mamy inną koncepcję funkcjonowania działalności klubu w tym zakresie oraz co do roli samego dyrektora. Dla mnie bardzo dobrym przykładem, jak powinna być sprawowana funkcja dyrektora sportowego, jest praca Piotra Burlikowskiego. Chcemy, aby osoba na tym stanowisku miała rozszerzone kompetencje w kwestii zarządzania pionem sportowym. Biorę więc całkowitą odpowiedzialność za jego działania i będę go z wykonywanych zadań rozliczał. Niemniej, muszę mu zapewnić szereg narzędzi, które pozwolą rozwijać klub. Uważam, że posiadanie dobrego dyrektora sportowego jest bardzo ważne, gdy klub chce osiągnąć sukces i nie mówię tutaj tylko i wyłącznie o transferach. Zakres obowiązków na tym stanowisku w Zagłębiu będzie o wiele szerszy.

– Klub konsekwentnie realizuje plan, który został formalnie ustalony i przyjęty przez właściciela oraz radę nadzorczą. Najważniejsze jest jednak jego urzeczywistnienie. Zagłębie Lubin zamierza inwestować w akademię i opierać zespół na młodych, głodnych sukcesów piłkarzach. Chcemy mieszać młodość z doświadczeniem, bo według nas tylko tak odniesiemy sukces. Będziemy dążyć do modyfikacji poszczególnych pionów i poprawiać efektywność ich działania, na przykład w zakresie marketingu. Tym samym, chcemy wreszcie poprawić frekwencję na naszym stadionie. Dobrze funkcjonującego Zagłębia Lubin bez kibiców nie będzie. Zamierzamy dbać o historię, budować i promować tożsamość tego klubu, który jest nierozerwalnie związany z właścicielem oraz Zagłębiem Miedziowym. Zadbamy także o to, aby pracowali w nim ludzie ambitni i pełni pasji. Tylko w ten sposób może być on lepszy w każdym aspekcie jego funkcjonowania. Będziemy budować Zagłębie na wzór prężnie działającego przedsiębiorstwa, gdzie bardzo ważny jest profesjonalizm, w pełnym tego słowa znaczeniu. Trzeba pamiętać, że przeciętność zabija, a w Zagłębiu Lubin nie ma miejsca na przeciętność – dodał Dróżdż.

Cały wywiad można przeczytać na zaglebie.com. KLIKNIJ TUTAJ.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

22 KOMENTARZE

  1. Blaaa blaaa.
    Proszę, aby Pan Prezes zajął się jednak zarządzaniem, a nie bawił się formułowanie bełkotu o niczym.
    Dobrze, że zdążyli rozstrzygnąć konkurs jeszcze przed pierwszym zgrupowaniem. To jest mały plusik.
    Ciekawe jak głosował przy wyborze Mariusza Lewandowskiego na trenera ???

    • Kim jesteś ? Zwykłym marudą, internetowym napinaczem czy oderwali Cię od koryta, albo może w życiu nic Ci się nie udało i jedziesz po ludziach którzy ciężką pracą osiągnęli sukces .
      Chłop jest prezesem reprezentuje klub więc musi udzielać wywiadów.
      Co do trenera, co takiego on na razie zrobił żeby uważać że wybranie go było strzałem w dziesiątkę. Na razie jest przeciętnie i nadal jest on wielką niewiadomą. Dostał kredyt zaufania przygotuje od początku sezonu zespół, zobaczymy co pokażą, wtedy się dopiero okaże jakim jest trenerem.
      Dajmy też nowemu prezesowi kredyt zaufania, pozwólmy działać, późnej oceniajmy.

      • „Ktoś”. Co za zajebista diagnoza. Przy czym zdążyłeś mnie obrazić. Wybacz, nie będę analizował Twojego poziomu doświadczeń z korytami. M. Dróżdż wypowiedział swoje zdanie. Mam prawo do tego, żeby nie jarać się wywiadami napisanymi na kolanie. Jednocześnie pokładam w nim nadzieje, odmiennie niż w przypadku Sadowskiego. Pokładam w nim nadzieje, bo wiem, że ma wsparcie odpowiednich osób, a czy sobie poradzi to inna sprawa.

    • a co mnie obchodzi jak głosował? Ważne, że podpisał z nim umowę, choć jestem daleki od uwielbienia Lewego, niech sobie chłop zasłuży wynikami na szacunek. Podobnie jak Dróżdż. A Ty pisząc takie bzdury kto jak głosował, które nam nic nie wnoszą, uważaj, bo za chwile napiszesz za dużo i ujawnisz tajemnicę spółki, a wtedy będzie wiadomo, żeś jednym z pogonionych pracowników….

        • mąć, mieszaj, wprowadzaj ciągłe zamieszanie, bo tylko tyle potrafisz. Co kibiców obchodzi kto na kogo głosował w radzie nadzorczej, liczy się efekt końcowy. To są tajne sprawy, o których wie kilka osób. Albo komus życzysz powodzenia, albo szukasz dziury w całym. No chyba, że faktycznie jesteś jednym z wielkiej trójcy, która poleciała i teraz będzie jątrzył przy każdej decyzji….?

  2. Panie Mateuszu kochany, wierze w Pana, bo kurde jak nie w Pana to w kogo ;], ale z drugiej strony te słowa że nie ma miejsca na przeciętność to trochę taki frazes. Bo musiałby Pan zwolnić z połowę obecnej kadry. Myślę że lepszym słowem było by powiedzenie że nie ma miejsca na brak zaangażowania, zgody na brak walki. Bo jak spojrzymy na Zagłębie z sezonu gdzie było 3 miejsce, to my piłkarsko byliśmy bardzo przeciętni, ale była walka, zaangażowanie i jazda na dupie. Świetnym przykładem personalnym jest Łukasz Janoszka z tego sezonu gdzie było 3 miejsce, ja wręcz nie wierzyłem jak ten piłkarz walczył o każda piłkę, zapierd**** że aż miło. Natomiast od 2 lat jest stagnacja, wątpię że w elementach czysto piłkarskich się pogorszył, ale walka, jazda do końca tego już nie, to se ne vrati.

  3. Mateusz, dla wielu nas kibiców jesteś nadzieją na powrót do sukcesów. Przez lata całe była tu przeciętność, która strasznie wszystkich irytowała. Poprzedni prezes był nadzieją na zmiany na lepsze, każdy z nas się łudził, ale wyszło jak wyszło, czyli raz spadek do strefy spadkowej i raz prawie to samo. Do tego marketing tak jak zawsze stał na słabym poziomie, choć minimalnie lepiej niż za Dębickiego, ale dalej szału nie robił. Dlatego mamy nadzieję, na walkę do końca, na grę serduchem, na zaangażowanie zarówno zawodników jak i pracowników!
    Musicie wiedzieć drodzy pracownicy, że praca w Zagłębiu to powinien być zaszczyt, a nie odbicie karty na wejściu i wypłata co miesiąc. Dla wielu kibiców Zagłębie to sens albo całe życie! Dlatego nie zawiedźcie nas.
    A Mateuszowi życzymy powodzenia i trzymamy kciuki!

  4. A ja miałbym pytanie do Prezesa odnośnie terenów giełdy : miasto zdecydowanie chce przejąć te tereny od klubu.
    Jak się Pan na to zapatruje ? Czy ewentualna sprzedaż wiązałaby się z wykupem terenów ,na których stoi stadion górniczy? Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje, pozdrawiam .
    AM-TT

      • No to przepraszam ,ale zasugerowałem się artykułem z Panoramy Legnickiej ( autor Ewa Chojna), cytuję :,, jak przyznaje sekretarz miasta (-) władze Lubina chcą przejąć ten teren ( przyp. giełda) i rozpoczęły już bardzo wstępne rozmowy między innymi z władzami Zagłębia Lubin”
        I właśnie o tym piszę 🙂
        pozdrawiam
        AM-TT

      • No to przepraszam bardzo za swoją niewiedzę !
        Ale zacytuję artykuł Panoramy Legnickiej (autor Ewa Chojna) dotyczący właśnie terenów giełdy:
        ,,jak przyznaje sekretarz miasta (-) władze Lubina chcą przejąć ten teren i rozpoczęły już bardzo wstępne rozmowy między innymi z władzami Zagłębia Lubin”
        I o TYM właśnie piszę kolego Alfa 🙂
        pozdrawiam
        AM-TT-2003

          • no to już pytanie do naszego sekretarza, czemu takich głupot nagadał 🙂
            Pewnie chodziło mu o MKS Zagłebie. Podobnie jest ze stadionem górniczym,, też nie jest klubu, tylko że ten to akurat własność miasta. Miasto juz samo nie wiem co tu wykombinować przed wyborami, żeby zdobyć przychylność mieszkańców czy nawet samych kibiców, bo im się lekko tyłki pala, że może sie skończyć rządzenie miastem w nieskończoność… Depcze im po piętach poseł Kubów, do tego mieszkańcy się aktywizują. Mam nadzieję, że pewna era w mieście się kończy i przyjda zmiany. potrzebne jest nowy powiew, bo popadliśmy w rutynę, inwestycje robi się głównie w latach wyborczych, nie robiąc przy tym ważnych rzeczy jak nowe miejsca pracy, miasto się wyludnia, młodzi nie maja alternatywy. Chyba najważniejsze dla prezydenta, że jego ludziom żyje sie bardzo dobrze, a reszta…eeee taaaam.