fot. www.kspokowice.pl

W meczu 33. kolejki III Ligi Zagłębie II Lubin pokonało na wyjeździe KS Polkowice 1:0. Jedynego gola dla podopiecznych Piotra Jacka zdobył jużw drugiej minucie Olaf Nowak. Dzięki trzem punktom przywiezionym z trudnego terenu rezerwy Zagłębia zapewniły sobie utrzymanie na tym poziomie rozgrywkowym.

Spotkanie to miało spory ciężar gatunkowy. Gospodarze wciąż mieli realne szanse na awans do II Ligi. Zagłębie natomiast zaciekle broniło się przed spadkiem i w tym meczu chciało zapewnić sobie utrzymanie. Mecz zdecydowanie lepiej zaczęli lubinianie. Już w drugiej minucie w polu karnym odnalazł się Olaf Nowak i pokonał Damiana Primela. Dla naszego napastnika był to piąty gol w czterech ostatnich meczach. Po zdobytej bramce Zagłębie nie cofnęło się. Przewaga „Miedziowych” była wyraźna, ale nie przełożyło się to na kolejne gole. Gospodarze w pierwszej połowie potrafili oddać jeden strzał co najlepiej świadczy o tym, kto w tej połowie był lepszy.

Druga połowa miała już inny przebieg. Zagłębie nastawiło się wybitnie na kontry i czekało na swoje okazje. To polkowiczanie prowadzili grę, ale tak na dobrą sprawę nadal brakowało konkretów i groźnych strząłów na bramkę lubinian było jak na lekarstwo. Zagłębie groźnie kontrowało, ale tez szwankowała skuteczność oraz dokładność ostatniego podania. Koniec końców to Zagłębie zrealizowało swój cel i wygrało to spotkanie 1:0. Te trzy punkty oznaczają, że „Miedziowi” w kolejnym sezonie nadal grać będą w III Lidze.

KS Polkowice 0:1 Zagłębie II Lubin

Bramki: Olaf Nowak 2′.

Skład KS-u Polkowice: Primel (46′ Kopaniecki) – Magdziak, Konefał (40′ Nowacki), Galas, Radziemeski, Ziemniak, Bancewicz (46′ Szuszkiewicz), Bednarski (58′ Karmelita), Azikiewicz, Ostrowski, Fryzowicz.

Skład Zagłębia II Lubin: Stec – Oko, Bieliński, Soszyński (81′ Ryś), Nowak (62′ Gołębiowski), Andrzejczak (86′ Staśkiewicz), Spychała, Mucha, Szota, Witsanko, Chodyna (69′ Brzeżowski).

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

1 KOMENTARZ

  1. Wszystko już wyschło (łącznie ze mną) ,więc przedstawię zapis minutowy sobotniego meczu:

    2′ – piękna wrzutka zza pola karnego Andrzejczaka ,Olaf Nowak uderzeniem z powietrza a właściwie takim podbiciem lokuje piłkę w bramce PLK,0:1,
    4′ – ładny rajd Muchy zatrzymany faulem ok.19m od bramki PLK,
    4′ – uderzenie z wolnego Spychały wysoko nad bramką gospodarzy,
    5′ – Witsanko blokuje groźne dośrodkowanie, rożny dla PLK,
    6′ – Soszyński naciska bramkarza PLK i zmusza go do błędu (wybicie w aut),
    7′ – ponownie Soszyński w roli głównej ,ale uderzenie naszego pomocnika niecelne (ponad bramką),
    11′ -Mucha podaje do Chodyny na prawe skrzydło ,ten odgrywa do Andrzejczaka na 14 metr ,ale uderzenie Konrada tylko w boczną siatkę…,
    13′ – kolejna nasza akcja :Soszyński do Nowaka i ponownie piłka ląduje na bocznej siatce bramki PLK,
    14′ – nasz rzut rożny(nietypowo wykonany) :podanie na 25m do Andrzejczaka ,strzał i bramkarz PLK z trudem wybija piłkę na róg,
    15′ – kolejny rzut różny: Bieliński dośrodkowuje , obrońcy wybijają piłkę wprost pod nogi Nowaka(16m) ,ten składa się do strzału i…nie trafia w piłkę,
    18′ – pierwszy (b.niecelny) strzał PLK w tym meczu,
    20′ – groźny atak skrzydłem w wykonaniu PLK ,ale Chodyna ze Spychałą świetnie zażegnują niebezpieczeństwo,
    21′ – dośrodkowanie Andrzejczaka do Nowaka, ale bramkarz PLK wychodzi na 11m i łapie pewnie piłkę,
    22′ – niebezpieczne dośrodkowanie PLK ,ale na szczęście dla nas faulowany jest Szota ,chwila oddechu,
    24′ – faulowany Nowak ,nasz masażysta udziela pomocy Olafowi na boisku,
    25′ – kolejny bardzo brzydki faul PLK ,tym razem ucierpiał Witsanko, który postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość, zamieszanie na płycie ,przepychanki
    zawodników obydwu zespołów, w rezultacie faulujący z PLK oraz Witsanko oglądają żółte kartki,
    28′ – daleki wrzut w nasze pole karne i piłkę na granicy 16 metrów spokojnie łapie Stec,
    29′ – piękna dwójkowa akcja :Andrzejczak do Chodyny ,ten z powrotem do Konrada ,plasowany strzał i bramkarz wybija piłkę na rzut rożny,
    29′ – niecelna ,,główka” jednego z naszych zawodników po rzucie rożnym,
    31′ – Nowak osaczony przez 3 rywali w bocznym sektorze boiska sprytnie wywalcza rzut z autu,
    34′ – dośrodkowanie Bielińskiego do Szoty ,ale piłka po uderzeniu głową naszego stopera mija słupek bramki PLK,
    35′ – pierwszy celny ,ale słabiutki strzał PLK w tym meczu,
    36′ – faulowany Witsanko ,wrzutka Soszyńskiego ,ale bramkarz PLK na posterunku,
    37′ – Bieliński wyjaśnia niebezpieczną sytuację w naszym polu karnym podając piłkę głową do Steca,
    38′ – Andrzejczak do Chodyny na wolne pole ,ale niestety ofsajd,
    39′ – Soszyński ofiarnie przerywa groźnie zapowiadający się atak PLK i zostaje (raczej przypadkowy) trafiony nogą w głowę przez jednego z rywali, sędzia nie reaguje (!) ,PLK wybija piłkę poza boisko,
    43′ – ładna akcja :Spychała-Chodyna-Mucha i znowu Chodyna, ostatecznie sędzia odgwizduje spalonego,
    45+1′ – Witsanko podaje do Chodyny a ten wywalcza rzut rożny po którym nie stwarzamy już zagrożenia pod bramką PLK,

    Koniec pierwszej części spotkania. Prowadzimy zasłużenie ,gramy szybko ,z rozmachem ,PLK w zasadzie tylko statystuje:)
    Drugą połowę rozpoczynamy tradycyjnie już gorzej…

    48′ – Spychała wybija piłkę na aut po groźnym dośrodkowaniu,
    49′ – strzał PLK ,,główką”” ponad naszą bramką,
    52′ – kolejny strzał PLK ,bez problemu łapie Stec,
    53′ – ładna akcja Andrzejczaka i Nowaka ,ten ostatni nie wykorzystuje sytuacja niemal ,,sam na sam” – bramkarz odbija piłkę,
    54′ – dośrodkowanie PLK, Oko próbuje wybić piłkę głową ,ale wychodzi mu idealne przedłużenie dośrodkowania ,piłkę zmierzającą pod poprzeczkę
    fenomenalnie wybija na róg świetnie dysponowany tego dnia Stec, zapachniało ,,samobójem”:)
    57′ – rajd Andrzejczaka lewym skrzydłem ,dośrodkowanie, niestety strzał jednego z naszych piłkarzy mija słupek bramki PLK w sporej odległości…,
    59′ – kolejna centra Andrzejczaka ,bramkarz PLK łapie piłkę,
    60′ – popełniamy w ciągu kilkunastu sekund dwa duże kiksy w obronie ,na szczęście bez konsekwencji,
    61′ – ofiarna interwencja Witsanki w obronie ,aut dla PLK,
    62′ – Oko popełnia błąd ,daje się minąć przeciwnikowi ,zawodnik PLK wpada w pole karne ,dośrodkowuje ,ale na nasze szczęście Bieliński wyjaśnia sytuację
    63′ – schodzi z boiska Nowak ,jego miejsce w ataku zajmuje Gołębiowski,
    66′ – Spychała podaje do Muchy, ten rozpoczyna efektowny rajd i ostatecznie nasz pomocnik jest faulowany, rzut wolny -bez historii,
    69′ – dwójkowa akcja :Gołębiowski -Chodyna ,strzał tego pierwszego blokują obrońcy PLK ,rzut rożny,
    70′ – z boiska schodzi Chodyna a na boisku pojawia się Brzezowski,
    70′ – Oko w ostatniej chwili ratuje nas przed utratą gola wybijając piłkę na róg,
    71′ – kompletnie nieudany strzał PLK po rzucie rożnym,
    72′ – Brzezowski dopuszcza do groźnego dośrodkowania ,Oko wybija piłkę ,strzelają piłkarze PLK, ostatecznie Gołębiowski wyjaśnia sytuację wybijając piłkę
    na rzut rożny,
    73′ – kolejna ,,główka” PLK i kolejny rożny,
    73′ – wybijamy piłkę na uwolnienie , Andrzejczak walczy do końca i to się opłaca ,mamy wrzut z autu,
    74′ – kolejny raz Oko wybija piłkę głową,
    75′ – głęboka centra PLK ląduje na górnej siatce naszej bramki,
    76′ – Szota fauluje na 18-tym metrze , rzut wolny,dośrodkowanie ,tradycyjnie Oko wybija piłkę ,strzał PLK niecelny,
    78′ – znowu Oko-główka 🙂 ,coraz większą przewagę uzyskują gracze PLK ,zbyt głęboko się cofamy, jakby nie starczało nam już ,,pary”,
    78′ – Andrzejczak podaje za mocno w pole karne do Brzezowskiego,
    79′ – strzał Spychały mija o jakieś 10 metrów bramkę PLK…,
    Nad stadionem coraz ciemniejsze chmury ,błyskawice co rusz rozświetlają niebo ,niechybnie zmierzamy do finału:)
    81′ – z boiska schodzi Soszyński a w jego miejsce Ryś,
    Bronimy się coraz rozpaczliwiej…
    84′ – Mucha podaje za mocno do Andrzejczaka na lewym skrzydle,
    85′ – faul Brzezowskiego na wysokości naszego pola karnego , rzut wolny, dośrodkowanie PLK wybija głową wiadomo kto:),
    Rozpętuje się ulewa nad stadionem, zaopatrzony w kurtkę nieprzemakalną trwam samotnie na trybunie głównej:)
    86′ – mnożą się faule ze strony PLK ,my to skrupulatnie wykorzystujemy celebrując każde wznowienie,
    87′ – Gołębiowski przechwycił piłkę na połowie rywali ,ale ostatecznie źle podawał…,
    87′ – schodzi Andrzejczak – chyba najlepszy w naszej ekipie w dzisiejszym meczu- w jego miejsce Staśkiewicz,
    90′ – Gołębiowski ładnie podaje do Rysia ,ale obrońcy PLK wyjaśniają sytuację,
    90+1′ – Bieliński blokuje kolejne dośrodkowanie PLK,
    90+2′ – niecelny strzał rozpaczy z ponad 30 metrów jednego z graczy PLK,
    90+3′ – i jeszcze akcja Rysia i Muchy ,ale bramkarz PLK broni uderzenie,
    Sędzia wreszcie kończy mecz !
    W strugach deszczu cieszą się zawodnicy naszych rezerw a piłkarze PLK załamani schodzą z murawy – w tym roku awans nie był im pisany.
    Podsumowując :pierwsza połowa zdecydowania dla Zagłębia i tylko jednobramkowe prowadzenie ,druga część to wyraźna przewaga gospodarzy,
    choć sytuacji naprawdę groźnych stworzyli niewiele (przewaga optyczna). Nasi piłkarze zbyt mocno dali się zepchnąć do defensywy, choć trener co i rusz werbalnie zachęcał do wyższego pressingu… Ostatecznie skromnie aczkolwiek jak najbardziej zasłużenie wygrywamy w Polkowicach i utrzymujemy się w grupie 3 III Ligi. Gratulacje dla zawodników i trenerów 🙂
    Dla mnie najlepszym zawodnikiem dzisiejszych zawodów był K. Andrzejczak a w obronie oczywiście Oko-główka 🙂
    pozdrawiam Redakcję i wszystkich sympatyków ZL !

    AM-TT