fot. Emil Marecki/www.stomil.olsztyn.pl

Sezon 2017/2018 na szczeblu centralnym zakończył się w miniony weekend. Poznaliśmy już wszystkie rozstrzygnięcia. Zarówno w I jak i II Lidze grali zawodnicy Zagłębia Lubin wypożyczeni do innych klubów. Pora dokładnie przyjrzeć się, jak sobie poradzili nasi młodzi gracze w minionym sezonie.  Na początek: Artur Siemaszko.

„Siema” to chyba największy wygrany poprzedniego sezonu jeżeli chodzi o wypożyczonych graczy. Cały sezon spędził w Stomilu Olsztyn, który grał na zapleczu Ekstraklasy. Tam wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i tego miejsca nie oddał praktycznie przez cały sezon. Łącznie w mijającym sezonie Siemaszko rozegrał 30 meczów w poprzednim sezonie (29 w I Lidze i 1 w Pucharze Polski), w któych zdobył 11 goli (wszystkie w I Lidze) i zanotował 2 asysty (wszystkie w I Lidze). Osobiście miałem okazję w tym sezonie dwukrotnie obserwować Siemaszkę z wysokości trybun i muszę przyznać, że za każdym razem zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Zarówno w Legnicy w starciu z Miedzią, jak i w ostatnim meczu w Głogowie. Szczególnie pamiętam ten ostatni mecz, który był rozegrany niedawno. Tam „Siema” pokazał swoją szybkość, odpowiedzialność w grze, podejmował praktycznie same dobre decyzje. Zaliczył bodaj tylko jedną stratę. Niewiele zabrakło, żeby wpisął się na listę strzelców. Gra w Stomilu była też nizłą szkoła życia dla Siemaszki, bo jak wiadomo sytuacja w klubie była trudna. Takie sytuacje jednak kształtują charakter piłkarzy a ten Siemaszko już pokazuje na boisku.

O postawę „Siemy” zapytaliśmy redaktora naczelnego portalu www.stomil.olsztyn.pl – Emila Mareckiego. Oto co powiedział nam na temat Artura: „Artur Siemaszko wykorzystał ten rok spędzony w I lidze. Przyszedł do Olsztyna grać regularnie i przez cały czas nikt nie miał wątpliwości, kto jest numerem jeden z napastników w olsztyńskim zespole. Szybkość to moim zdaniem jego największa zaleta, a więc idealnie pasował do Stomilu, który w tym sezonie był mocno nastawiony do gry z kontry. Pod koniec sezonu przez dłuższy czas grał na środkach przeciwbólowych. W rundzie jesiennej popełnił karygodny błąd, który zapamięta do końca życia. W meczu z Pogonią Siedlce kopnął zawodnika bez piłki. Wyleciał z boiska za czerwoną kartkę i został zdyskwalifikowany przez PZPN na trzy spotkania. W rundzie wiosennej nie było już widać u niego takiego nieodpowiedzialnego zachowania, a gra na lekach przeciwbólowych pod koniec sezonu świadczy o tym, że bardzo mu zależało na tym, żeby utrzymać Stomil w I Lidze. Trener Kamil Kiereś próbował wystawiać Artura Siemaszkę na skrzydle, ale zawodnik zdecydowanie najlepiej spisywał się jako napastnik. Strzelił 11 goli, ewidentnie przyczynił się do utrzymania zespołu w rozgrywkach i pomógł wygrać klasyfikację Pro Junior System. Z Olsztyna wybijało się do Ekstraklasy ostatnimi czasy kilku piłkarzy (Patryk Kun, Dominik Kun, Dawid Szymonowicz), którzy na najwyższym szczeblu grali ze zmiennym szczęściem. Artur zasługuje na swoją szansę, ale przed nim jeszcze wiele ciężkiej pracy, żeby zacząć strzelać bramki w Ekstraklasie. Życzę mu powodzenia i trzymam kciuki.”

O podsumowanie swojego pobytu w Olsztynie poprosiliśmy też Artura Siemaszkę. „Siema” jest zadowolony z tego jak prezentował się w poprzednim sezonie i już nie może doczekać się rywalizacji w Zagłębiu: „To wypożyczenie do Olsztyna dało mi bardzo dużo jeżli chodzi o rozwój sportowy. Jestem dużo lepszym piłkarzem. Przede wszystkim jestem pewny siebie, bo rozegrałem cały sezon. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że cel w Stomilu został zrealizowany – utrzymaliśmy się w lidze. Celu indywidualnego sobie nie stawiałem. Miałem po prostu dobrze grać. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem tu być. Teraz czas na Zagłębie. Nie wracam tu, żeby siedzieć na ławce tylko po to, żeby wygrać rywalizację sportową i grać w podstawowym składzie. A czy to mi się uda to czas pokaże.”

Bilans Artura Siemaszki w sezonie 2017/2018:
Ilość meczów:
30
Gole: 11
Asysty: 2
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 1
Minuty na boisku: 2477 min
Średnia minut na mecz: 83 min
Średnio gol lub asysta: 190 min

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl