fot. www.mkschojniczanka.pl

Czas na kolejne podsumowanie. Jako drugi w kolejce jest Dominik Jończy, który wiosną był wypożyczony do pierwszoligowej Chojniczanki Chojnice. Drużyna z województwa pomorskiego zajęła 3 miejsce w rozgrywkach I Ligi i był to najlepszy wynik w historii klubu. Do tego wyniku przyczynił się młody obrońca wypożyczony z Zagłębia Lubin. Jak sobie radził Dominik Jończy?

Domik Jończy jest naszym drugim zawodnikiem, którego wypożyczenie podsumujemy (Jako pierwszy był Artur Siemaszko a całość można przeczytać >>>TUTAJ<<<). W przeciwieństwie do „Siemy” nasz środkowy obrońca spędził na wypożyczeniu tylko rundę wiosenną. Bez dwóch zdań był to krok do przodu, gdyż jesienią grywał najczęściej w trzecioligowych rezerwach. Z racji tego, że dołączył do Chojniczanki pod koniec przygotowań, początkowo miał problem z graniem. Kiedy już wskoczył do składu to swojego miejsca nie oddał. Dominik zagrał 9 spotkań w barwach Chojniczanki. Aż pięciokrotnie jego drużyna zachowała czyste konto. Swego czasu wypożyczony do klubu z Chojnic był również Dominik Hładun, który w rundzie jesiennej był kluczową postacią w Zagłębiu.

O postawę Dominika zapytaliśmy jednego z kibiców Chojniczanki, Michała Sagrola. Oto co powiedział na temat naszego środkowego obrońcy: „Widać u Dominika potencjał na solidnego środkowego defensora. Nie wskoczył do składu Chojniczanki odrazu, a dopiero pod koniec kwietnia. Ma świetne warunki fizyczne. Piłka szuka go przy stałych fragmentach gry w ofensywie. Jak nabierze doświadczenia to będzie wyglądał jeszcze lepiej. Myślę, że na ten moment I Liga jest dla niego idealnym rozwiązaniem.”

Swój pobyt w Chonicach podsumował też sam zawodnik: „Myślę, że pokazałem się z pozytywnej strony i to nie jest tylko moje zdanie, ale innych, którzy mnie oglądali przez ten okres. Początkowo nie grałem, gdyż późno dołaczyłem do zespołu i musiałem czekać na swoją szansę. Potem jednak wskoczyłem do składu, udowodniłem swoją wartość i nie oddałem miejsca w podstawowym składzie. Myślę, że w większości aspektów się poprawiłem, ale są też kwestie nad którymi muszę sporo pracować i na których muszę się skupić. Często rozmawiam o tym z trenerami. Na pewno jestem zadowolony, bo złapałem rytm meczowy i bardzo dużą pewność siebie. Porównując I Ligę do Ekstraklasy uważam, że momentami na zapleczu Ekstraklasy jest więcej chaosu, ale jakości piłkarskiej zdecydowanie nie brakuje.”

Bilans Dominika Jończego w sezonie 2017/2018 (runda wiosenna):
Ilość meczów: 9
Gole: 0
Asysty: 0
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 810 min
Średnia minut na mecz: 90 min
Średnio gol lub asysta: –

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

2 KOMENTARZE