fot. www.epoznan.pl

Dzisiaj kończymy podsumowanie wypożyczonych zawodników. Zaglądamy na II-ligowe boiska, gdzie grał wypożyczony z Zagłębia Lubin Karol Żmijewski. 21-letni zawodnik w minionym sezonie reprezentował barwy Warty Poznań, z którą wywalczył awans do I Ligi. Jak zatem radził sobie „Żmijka”?

Po nieudanej wiośnie na wypożyczeniu w Rakowie Częstochowa, gdzie Żmijewski zagrał tylko 19 minut przez całą rundę, zawodnik postawnowił wrócić do regularnego grania w Poznaniu. Warta okazała się najbardziej zdeterminowana aby pozyskać naszego lewonożnego gracza. Początek był trudny. Karol walczył z czasem aby być gotowym na pierwsze spotkanie w sezonie. Udało się wyleczyć na drugą kolejkę jednak kilka spotkań później kolejna kontuzja pokrzyżowała mu plany. W sumie Żmijewski zagrał w 16 spotkaniach w tym sezonie i zdobył dwa gole.

O postawę Karola zapytaliśmy Michała Wieczorka, który jest specjalistą ds. organizacyjnych w Warcie Poznań. Oto co powiedział nam pracownik Warty: „Jesteśmy zadowoleni z postawy Żmijewskiego w drugiej części sezonu. Na samym początku Karol miał problemy zdrowotne i przez to miał problemy z graniem w podstawowym składzie. Pomimo tego był bardzo wartościowym zawodnikiem. W każdej chwili mogliśmy na niego liczyć. Warto zaznaczyć, że Karol też w Warcie nie miał łatwo. Na jego pozycji mamy bardzo dużą konkurencję, co było w końcówce sezonu. Karol jest niewątpliwie utalentowanym zawodnikiem. W przyszłości nie powinien mieć problemów z grą na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce.”

Sam zawodnik wypoiwada się w podobnym tonie: „Początek przygotowań w Warcie to powrót po zabiegu artroskopii kolana, żmudna rehabilitacja i ćwiczenia. Udało się powrócić na początek sezonu i zagrać cztery mecze. Niestety już z Gwardią strzelając bramkę doznałem kolejnej kontuzji kolana. Po kolejnym powrocie byłem zawodnikiem rezerwowym i musiałem walczyć o pierwszy skład. Na koniec rundy jesiennej znowu wskoczyłem do składu i grałem regularnie. Zimowe okres przygotowawczy przepracowałem w pełni, nie dręczyły mnie już żadne urazy. Na wiosnę jednak byłem już tylko zmiennikiem i pojawiałem się na boisku głównie z ławki rezerwowych.

To wypożyczenie to dla mnie kolejna lekcja pokory i dzięki temu jestem silniejszy psychicznie. Będąc w pełni zdrowia dawałem drużynie jakość gry z przodu, jednak ciągle muszę pracować nad skutecznością i ostatnim podaniem. A dobrze wiem, że te elementy jestem w stanie poprawić i wtedy napewno będę lepszym zawodnikiem.”

Bilans Karola Żmijewskiego w sezonie 2017/2018
Ilość meczów: 16
Gole: 2
Asysty: 0
Żółte kartki: 3
Czerwone kartki: 0
Minuty na boisku: 756 min
Średnia minut na mecz: 47 min
Średnio gol lub asysta: 378 min

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

2 KOMENTARZE