fot. Tomasz Folta/Zagłębie Lubin S.A.

Tradycyjnie w piątek o godzinie 18:00 rozpocznie się kolejka LOTTO Ekstraklasy. To będzie już piąta seria gier a meczem inauguracyjnym będzie starcie Cracovii z Zagłębiem Lubin.

Falstart „Pasów”

Przed sezonem wszystko wyglądało pięknie. Bardzo dobra wiosna w wykonaniu zespołu Michała Probierza niejako zwiastowała dobrą jesień. Jeżeli dodamy do tego przemyślane transfery nadzieje Cracovii nie mogły dziwić. Sam Michał Probierz zapowiedział, że Cracovia w tym sezonie będzie grała o mistrzostwo. Liga jednak brutalnie zweryfikowała te plany. Dwie porażki i dwa remisy to bilans „Pasów” po czterech seriach gier. Wyniki to jednak tylko pochodna innych zdarzeń. Konflikt Miroslava Covilo z klubem musiał się odbić na Cracovii. Większość mediów szeroko rozpisała się o tej sytuacji. Druga sprawa to kontuzje. Wciąż kontuzjowane jest Damian Dąbrowski, ale ten uraz jeszcze był wkalkulowany. Problemy zaczęły się już w pierwszym meczu. Fatalnej kontuzji doznał Adrian Danek. W pierwszym meczu bardzo pozytywnie zaprezentował się Oliva i co? Kontuzja kolana, która wyklucza go prawdopodobnie do końca roku.

Punkty potrzebne na już

Cracovia dryfuje w dolnych rejonach tabeli. „Pasy” to jedna z trzech drużyn, które nie wygrały jeszcze spotkania. Miała być walka o mistrza a zanosi się na powtórkę z zeszłego sezonu. W poprzednich rozgrywkach Cracovia długo okupowała dolne rejony tabeli a jak już się obudziła to było za późno i sezon trzeba było kończyć w grupie spadkowej. Komplet punktów pomoże odbić się od dna tabeli i da troszkę oddechu podopiecznym Michała Probierza.

Zagłębie nie jest w tak dramatycznej pozycji jak Cracovia. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że po pierwszych dwóch spotkaniach wszyscy spodziewali się po „Miedziowych” więcej. Dwie porażki z rzędu zrobiły swoje i Zagłębie zsunęło się na ósme miejsce w tabeli. Porażka w Krakowie jeszcze bardziej skomplikuje sytuację „Miedziowych” mając w perspektywie mecz z Lechem Poznań.

Problem w defensywie

Nie ma co ukrywać, że największym problemem Zagłębia jest linia defensywna. W meczu z Legią mnóstwo piłek powędrowało za naszą linię obrony. Mecz z Sosnowcem? Fatalny błąd Bartka Kopacza, który w następnym spotkaniu usiadł na ławce. Mecz z Piastem? Błędy Macieja Dąbrowskiego, który ląduje na ławce rezerwowych. Starcie z Jagą? Błąd praktycznie całej formacji + niepotrzebne wyjście z bramki Hładuna przy pierwszym golu. Brakuje stabilizacji. W czterech spotkaniach mieliśmy trzy różne zestawienia defensywy. We wszystkich meczach zagrał jedynie Alan Czerwiński. Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć trenera. Obrona nie funkcjonuje? Trzeba poprzestawiać klocki i to zdaje się robić Mariusz Lewandowski. Z drugiej jednak strony każdy mecz w tym samym zestawieniu spaja linię obronną. Cały feler polega na tym, aby to idealnie wypośrodkować.

Problem w ofensywie

Nie tylko my mamy problemy. Zagłębie ma problem z grą defensywną, Cracovia zaś nie radzi sobie w ataku. Do tej pory „Pasy” zdobyły tylko dwa gole. W pierwszej kolejce przeciwko Śląskowi i ostatnio przeciwko Pogonii Szczecin. Brakuje napastnika i to widać gołym okiem. Z klubu odszedł Krzysztof Piątek, który obrał włoski kierunek. Miał go zastąpić Oliva, ale nabawił się urazu. W efekcie w ostatnim meczu podstawowym napastnikiem był Filip Piszczek sprowadzony przed sezonem z Sandecji.

Wielcy nieobecni

W poprzednim spotkaniu poza kadrą meczową znaleźli się Lubomir Guldan i Filip Starzyński. Obaj zawodnicy nie znaleźli się w kadrze ze względów sportowych. Takie przynajmniej jest stanowisko Mariusza Lewandowskiego. Słowak jest kapitanem zespołu i liderem formacji defensywnej. „Figo” to lider całego zespołu, który jednym zagraniem potrafi zadecydować o wyniku meczu. Tym bardziej absencje obu tych zawodników zaskoczyły. Prawdę mówiąc, chyba nikt nie ma pojęcia jakim składem wyjdziemy na boisku w piątkowe popołudnie. Z jednej strony może to być atut, bo Cracovia nie będzie w stanie się przygotować na jakąs jedną wersję. Z drugiej jednak nasi zawodnicy też nie wiedzą, kto pojedzie do Krakowa nie mówiąc już o tym, kto znajdzie się w wyjściowej jedenastce.

Historia nam sprzyja

Co tu dużo mówić, na stadionie przy ul. Kałuży gra nam się dobrze. W XXI wieku graliśmy tam czternastokrotnie. W tym czasie aż 10 razy Zagłębie wywoziło punkty z Krakowa. Pięć zwycięstw i pięć remisów przy tylko czterech porażkach. W zeszłym sezonie dwukrotnie gościliśmy na stadionie Cracovii. Jesienią w Pucharze Polski pewnie wygraliśmy 3:0. Wiosną w lidze zremisowaliśmy 2:2 po golu Bartłomieja Pawłowskiego w dolicoznym czasie gry. Co ciekawe nasz skrzydłowy strzelał gole w obu tych spotkaniach.

Klucz do zwycięstwa

Wydaje się, że kluczem do zwycięstwa będzie dyscyplina taktyczna i wystrzeganie się błędów w defensywie. Konsekwencja i koncentracja. W poprzednich rozgrywkach Dominik Hładun zanotował aż 7 czystych kont. W tym sezonie ta sztuka jeszcze mu się nie udała. Mecz w Krakowie wydaje się być idealną okazją na przełamanie tej złej passy. O grę ofensywną jestem jakoś spokojny. W każdym meczu stwarzamy sobie sporo świetnych szans i tylko kwestią czasu są kolejne gole zdobywane w tym sezonie.

 

 

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

16 KOMENTARZE

  1. Według mnie: Leciej – Sasza, Guldan, Dąbrowski, Czerwiński – Tosik, Matuszczyk – Janoszka, Starzyński, Pawłowski – Tuszyński
    A tak poza tym przegraliśmy dwa mecze i większość już zmienia Lewandowskiego… Podjął decyzję o Starzyńskim, którego sprawa równie dobrze mogła być skomplikowana, powiedział jak powiedział na konferencji być może dla dobra sprawy i cała Polska pluje. Zresztą gdyby Janoszka strzelił, a Pawłowski lepiej strzelał z wolnych, to wątpię, żeby ktokolwiek rozwlekał się nad tematem Figo. Dajcie spokój i wspierać zespół, a nie szczekać i zrzędzić.

  2. Robimy w każdym meczu błędy w defensywie, inna sprawa że choć broni cała drużyna to zawala blok obronny . Droga Redakcjo, jak zawsze fajny materiał ale co do 2 kwestii mam wątpliwości błędy. W meczu z Piastem chyba większe błędy robił Lubo Guldan i na pewno to on wyłądował na ławie w następnym meczu a nie Maciek Dąbrowski, który też nie był bez winy przy golach i z Jagą grał. Prawda, że brakuje stabilizacji i jeśli brać pod uwagę że gramy 4 obrońców z tyłu to w czterech spotkaniach mieliśmy cztery różne zestawienia defensywy. Osobną kwestią jest to, że w tym sezonie Dominik Hładun nie daje spokoju z tyłu – poza pierwszym meczem gdzie wyciągnał 1-2 piłki w kolejnych nie daje zespołwoi nic extra, ot łapie co ma łapać a w ostatnim meczu zawalił 2 bramy a mógł kolejne niepewnymi interwencjami, ja bym dał szansę Leciejewskiemu, zagrał z Guldanem i Dąbkiem i po bokach Dziwny i Alan – mnie Balic nie przekonał w ostatnim meczu – przy 2 bardzo żle ustawiony

  3. Jak nasłabszym punktem drużyny jest najważniejsza osoba – czyli Trener no to o czym my tu rozmawiamy – Realnie patrząć i przewidując bieg wydarzeń – Dokonczymy 1 runde w słabym stylu – nastepnie Wymienią Lewandowskiego na trenera z prawdziwego zdarzenia – co prawda sezon na straty ale pozostaje liczyć że tym razem nasz zarząd sie nie zbłażni przy wyborze nowego szkoleniowca

  4. Dziś wygra Cracovia, a potem wygra Lech, a w derbach to różnie bywa…
    Wygrane z Legią i Sosnowcem to był fart, a nie dobra gra.
    Zagłębie gra słabo i przykro to pisać…
    Co mecz to kombinowanie składem…
    Co mecz to babole w obronie…
    Co mecz to niewykorzystane stuprocentowe sytuacje…
    Daleko tak nie zajedziemy…

  5. ODA DO PIŁKARZY ZAGŁĘBIA

    Dziś wygrać w Krakowie? Piękne to by było,
    marzenie kibiców znów by się spełniło,
    My ciągle wierzymy, że zaczniecie grać,
    Na boisku walka, tam nie trzeba spać.

    Bo grać potraficie, widziałem nieraz,
    w głowach macie pomysł, w nogach macie gaz,
    Pnijcie się w tabeli wysoko do nieba,
    Takiego Zagłębia zawsze nam potrzeba.

    Walczcie jak rycerze, kąsajcie jak żmije,
    Niech rywal na trawie ze złości się wije,
    Dajcie radość dzieciom, którzy wierzą w Was
    Bo zdobyć 3 punkty najwyższy już czas.

  6. Co to było – po golu wrocil klasyk Stoki ,zęby bolały, oczy krwawiły od 45-50 minuty obrona Czestochowy z kilkoma nieodpowiedzialnymi wyskokami (Balic, Dabek, Janoszka) z przedostatnim zespołem -z tej maki chleba nie bedzie, Craxa byla od nas szybsza, a dlugimi momentami duzo lepzai – gralismy ze slaba druzyną bez napastnika, z lepsza dostalibysmy becki
    ciesze sie ze sie mylilem co do Hladiego – poza 1 bledem bardzo pewny i ze dwa razy dal cos ekstra