fot. Zagłębie Lubin S.A.

W rozegranym wczoraj sparingu pomiędzy RB Lipsk a Zagłębiem Lubin górą okazała się drużyna z Niemiec. Gospodarze wygrali 1:0 po bramce zdobytej w drugiej połowie przez Erika Majetschaka. 

Z pewnością był to pożyteczny sparing, pozwalający sprawdzić się drużynie Mariusza Lewandowskiego na tle silnego rywala z Bundesligi. Zagłębie wcale nie odstawało w tym spotkaniu. „Miedziowi” grali jak równy z równym. To była też świetna okazja, aby przyjrzeć się jak funkcjonuje klub z Lipska. Największą bolączką tego spotkania jest uraz Alana Czerwińskiego.Nasz prawy obrońca w 32 minucie opuścił boisko na noszach. Póki co nie wiadomo jak poważny jest to uraz. Więcej informacji zostanie podanych po szczegółowych badaniach.
Po spotkaniu drużyna wróciła do Lubina, gdzie na własnych obiektach będzie się przygotowywała do starcia ze Śląskiem Wrocław.

RB Lipsk 1:0 Zagłębie Lubin
Bramka: Erik Majetschak (49′).
RB Lipsk: Müller – Mukiele (73′ Jäkel), Orban (73′ Bias), Konaté, Halstenberg (31′ Saracchi), Laimer, Krauß (63′ Winter), Mekonnen, Majetschak (63′ Hartmann), Poulsen, Augustin (46′ Fontaine).
Zagłębie Lubin: Leciejewski – Czerwiński (32′ Poręba), Kopacz (80′ Piątkowski), Balić, Dziwniel (82′ Moneta) – Sirotow (46′ Pawłowski), Matuszczyk, Pakulski (80′ Matras), Żyra (59′ Janoszka), Bohar (66′ Mucha) – Mareš (72′ Nowak).

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

10 KOMENTARZE

  1. Konstruktywna krytyka musi byc. Kibice muszą cały czas patrzeć na ręce rządzącym. Ile to już razy była mowa że trzeba czekać do końca sezonu. Zagłębie Lubin nie może być królikiem doświadczalnym i bankomatem. W tym klubie z rzeszą wiernych kibiców trzeba za…….ać. Dlatego trzeba być czujnym i nie dać się omamić wizjonerom. Wszyscy na prawdziwe derby.

  2. Zagłebie Nie powinno być bankomatem – ale jest nim od zawsze – Mysliś że Żewłakow przyszedl do nas bo jest ambitny i szuka nowych wyzwań albo dlatego że dobrze wykonywał swoje obowiązki w poprzednich klubach dlatego ktoś postanowił go ściagnąć do nas żeby podnieśc jakość zarządzania klubem ? Prosze cie….

    Żewlakow przyszedł na Darmową kase ktoś mu klepnoł ciepła posadke a ten wiedział gdzie idzie – do klubu w którym bedzie mogł leżeć do góry brzuchem i nikt nawet nie bedzie go rozliczał z nic nie robienia – przebimba 2-3 sezony i zamienią go na kolejnego jego pokroju. Potem macie migawki z canal + gdzie Zagłebie przegrywa na boisku -a Żewłakow usmiechniety od ucha do ucha afiszuje sie na trybunach .

    Już nie wspominam nawet o przedłużaniu kontraktu dla zawodików ktorzy z usmiechem na ustach doją ten klub na beszczelnego nie dając nic w zamian – FORENC – a prezesunio jeszcze broni tych decyzji w wywiadach . Przynajmniej trener Starzysta nas nie doji bo nie zalezny finansowo – tylko Starzysta ma nie do konca racjonalny przeglad sytuacji boiskowej – Bo dał abonament na gre Slamazarnemu kołkowi – Czołgowi / Tankowcowi – Tuszynskiemu – wyrzucając jednoczesnie na łąwke Maresa – który może nie jest wirtuozem piłkarskim – Ale Gdzie Slamazarny Tuszynski a gdzie Mares z czym do ludzi kogo my przyuczamy do trenerki ? Jak takich podstaw nawet nie jest w stanie wyłapać.

  3. Jakie wy macie problemy ? Bo nie rozumiem Tuszyński ma 4 bramki w 7 meczach czego wy chcecie więcej ? Napastnika za 5 mln euro ? Transfery zawodnicy przebywają kilka tygodni z drużyną i już oczekujecie ,że wejdą z miejsca i będą zgrani poczekajmy pół roku i oceniajmy .

  4. Wzl55 – Co z tego że ma 4 bramki w 5 meczach jak wszystkie to podanie na nos od kolegów gdzie dobijał z bliska sytuacje gdzie miał wystawione jak na patelnie. Ja mówie o jego cechach /atrybutach piłkarskich których brak jest widoczny z każdej strony.

    Można powiedzieć że sie czepiam ale Tuszynski jest strasznie wolny – toporny slamazarny – Nie potrafi plynnie przyjąc piłki i obrócić sie z nią – pociągnać na bramke – Sam nie jest w stanie wypracowac sobie żadnej sytuacji strzeleckiej – nie jest w stanie minąć rywala zwodem jeżeli nie dostanie podania na nos od kolegi z drużyny – to go nie ma na boisku .
    Czołg Tuszynski – dlaczego Czołg bo zanim cos z piłka zrobi i ospale sie obróci to już dawno ją straci nie mówiąć o jakimkolwiek samodzielnym stworzeniu zagrożenia pod bramka rywala czy przyspieszeniu z piłką przy nodze…. strasznie toporny.