W Pogoni za stabilizacją | Zapowiedź meczu Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin

13
fot. Mikołaj Olszewski

Sobotni mecz będzie ostatnim etapem angielskiego tygodnia. Dla obu drużyn będzie to trzecie spotkanie na przeciągu tygodnia. W środę byliśmy świadkami zmagań pucharowych. Teraz jednak czas wrócić do ligowej rzeczywistości. Ten mecz będzie dla obu stron okazją do poprawienia swojej pozycji w tabeli. Początek spotkania już dziś o godzinie 18:00 na Stadionie Zagłębia.

Pucharowa wtopa

Ciężko nie wrócić do tego co działo się w środę. Zagłębie uległo w Morągu miejscowemu Huraganowi. Klub z Ekstraklasy przegrał z III-ligowcem. Pierwsza połowa i początek drugiej wcale nie wskazywała na taki scenariusz. Na początku drugiej połowy Jakub Mares nie wykorzystał rzutu karnego (który prawdopodobnie zamknąłby mecz) i od tego momentu zaczęły się kłopoty i nerwowość. Nie pomogło również przejście na grę trójką obrońców w drugiej połowie meczu. Wytłumaczenia na taki wynik nie ma. Morale po takim spotkaniu nie mogą być na wysokim poziomie.
Z pozytywnych informacji pucharowych… Pogoń także odpadła w starciu z niżej notowaną drużyną. Co prawda w przypadku „Portowców” nie można mówić o kompromitacji, ale słowo niespodzianka dobrze obrazuje to co stało się w Katowicach. Miejscowy GKS pokonał drużynę ze Szczecina po serii rzutów karnych. Także pozytywy są dwa. Morale Pogoni po środowej wpadce też nie może być zbyt wysokie. Po drugie „Portowcy” mają w nogach dogrywkę. O ile w Zagłębiu w większości grali zawodnicy rezerwowi o tyle Pogoń w większości postawiła na zawodników pierwszego składu. 120 minut w nogach mają m. in. Dvali, Nunes, Drygas, Podstawski czy Buksa.

Gra o posadę

Po kolejnej niewytłumaczalnej wpadce powrócił temat stołka trenera Mariusza Lewandowskiego. Po meczu z Huraganem w mediach coraz odważniej mówi się o tym, że ewentualna wpadka w dzisiejszym meczu może oznaczać dymisję trenera. W podobnym tonie wypowiadano się przed meczem z Śląskiem. Wtedy trener wybronił się efektownym zwycięstwem. Dla naszego trenera ciężar gatunkowy dzisiejszego meczu może być jeszcze większy.
Po ostatnim ligowym zwycięstwie trener Pogoni również odetchnął. Pojawiały się pierwsze głosy, jakoby jego pozycja miała być zagrożona. Przyznam szczerze, że postawa Pogoni na początku tego sezonu jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Po rundzie wiosennej poprzednich rozgrywek upatrywałem raczej „Portowców” w górnej połowie tabeli. Tymczasem drużyna prowadzona przez trenera Runjaica swoje pierwsze spotkanie wygrała dopiero w 9. kolejce.

Po jednym zawieszonym

Obie drużyny będą musiały sobie radzić bez jednego ze swoich zawodników. Zagłębie będzie musiało sobie radzić bez Sasy Balicia, który w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław obejrzał swoją czwartą żółtą kartkę. Co ciekawe mecz ze Śląskiem był piątym spotkaniem w tym sezonie Blicia. Średnia napomnień zatem imponująca.
W Pogoni nie zagra Zvonimir Kozulj. Bośniak grał dotychczas w każdym spotkaniu. Większość z tych występów była w pełnym wymiarze czasowym.

Kontuzje, kontuzje, kontuzje

Jeżeli chodzi o Zagłębie Lubin to temat jest nam wszystkim doskonale znany. Brakuje Alana Czerwińskiego, który nabawił się fatalnego urazu w meczu towarzyskim z RB Lipsk. Zawodnik aktualnie przechodzi rehabilitację we Włoszech a jego powrót na boisko planowany jest w trakcie rundy wiosennej.
O wiele gorzej wygląda sytuacja w Pogoni Szczecin. Trener Runjaic nie będzie mógł skorzystać z następujących zawodników: Benyamina, Fojut, Delev, Frączczak, Guarrotxena i Żyro. Trzeba przyznać, że lista nieobecnych jest imponująca. Największym problemem jest zestawienie formacji ofensywnej. Pięciu zawodników kontuzjowanych to gracze ofensywni. Atak „Portowców” oparty będzie zatem w dużej mierze na Buksie i Radosławie Majewskim.

Buksa

Adam Buksa do Pogoni trafił właśnie z Zagłębia Lubin. W barwach swojego aktualnego klubu zagrał póki co 15 spotkań, w których zdobył 6 bramek i zaliczył 2 asysty. Trzeba przyznać, że jest to bilans bardzo przyzwoity. W swoim ostatnim ligowym meczu pokonał bramkarza Wisły dwukrotnie. Przeciwko „Miedziowym” nie miał okazji jeszcze zagrać. Ilekroć jednak były napastnik Zagłębia gra przeciwko swojemu byłemu klubowi mam obawy, że zdobędzie bramkę. Historia pokazuje mnóstwo takich przypadków. W pamięci mam chociażby Wilczka, Papadopulosa czy wiecznie młodego Traore, który właśnie będąc graczem Pogoni skarcił Zagłębie.

Wygrana da podium

Zwycięstwo w dzisiejszym meczu pozwoli drużynie Zagłębia awansować na podium po 1/3 sezonu. Wczoraj swoich spotkań nie wygrały Legia (gratulacje dla Arki) i Lechia (cóż za zaskoczenie, że po przerwie na kadrę drużyna Piotra Stokowca ma kryzys). Trzy oczka dopisane za starcie z Pogonią pozwolą nam przeskoczyć w tabeli obie te drużyny. Ale co najważniejsze pozwolą zachować nam bezpieczną przewagę nad grupą drużyn ze środka tabeli.
Dla naszych dzisiejszych rywali punkty w tym meczu również są bardzo potrzebne. Pogoń co prawda wydostała się ze strefy spadkowej po ostatnim zwycięstwie. Do górnej ósemki tracą jednak 6 punktów. Niby to nieduża strata biorąc pod uwagę ile spotkań zostało do końca sezonu zasadniczego. Każda kolejna strata punktów będzie jednak sprawiała, że zadanie, jakim jest awans do górnej ósemki, będzie się oddalało.

Potrzeba stabilizacji

Główną cechą procesu jest jego stabilność. W naszym przypadku procesem jest gra na solidnym poziomie. Doszukać się tutaj stabilności nie sposób. Sam już nie wiem, które oblicze Zagłębia jest prawdziwe. To ze spotkań z Lechem czy Śląskiem, czy to z meczów z Miedzią czy Huraganem. Wahania formy są zdecydowanie zbyt duże. Przed drużną teraz kolejne spotkanie z gatunku „trzeba udowodnić, że poprzedni mecz to był wypadek przy pracy”. Dużo jednak tych wypadków w tym sezonie. Kilka najbliższych spotkań da nam odpowiedź, czy błędy zostały wyeliminowane. Zwycięstwo z Pogonią to będzie tylko (i aż) pierwszy krok.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

13 KOMENTARZE

  1. Jezewli wygramy bedziemy w scislej czolowce moze nawet na pozycji lidera. Panowie zmarzcie plame po blamazu z Huraganem i pokazcie ze warto przychodzic na stadion by was ogladac. Do Ml prosze nie eksperymentowac skladem i nie wciskaj na sile chlopakow z Akademii ktorzy niestety nie prezentuja odpowiedniego poziomu! Licze na Was

    • Plamę po Kaczkanie Huragan Morąg to oni może zmażą jak skończą sezon na podium . Wtedy będą mieli argument że „niby odpuścili” PP dla dobrego wyniku w lidze .

  2. Tyle ze na naszym podworku nie ma trenera do wziecia ew za granica. Bylem za zwolnieniem Stokowca i nie rozumiem niektorych co za nim dalej teskna. Juz powoli pokazuje jaki z niego trener, z nami autyobus w 2 polowie no i wczoraj Wisla. Za ML bylem na poczatku zeby mu dac szanse, teraz sam nie wiem kompromitacja w Moragu i legnicy, gra w kratke ale w tej naszej slabej lidze i tak jestesmy w gornej polce a po dzisiejszym meczu mozemy skonczyc na podium mimo naszej slabej gry! Ale tak jak juz pisalem jak trafi sie w tej lidze zespol ktory potrafi wygrac 3-4 mecze z rzedu bedzie MP- to tak niewiele!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

6 + 18 =