fot. Mikołaj Olszewski

Jak poinformowało Zagłębie Lubin w oficjalnym oświadczeniu, klub osiągnął porozumienie z agencją menadżerską Staniszewski Football Management co do prowizji za transfer Jarosława Jacha do Crystal Palace. 

Kilka dni temu światło dzienne ujrzała sprawa gigantycznej prowizji, którą zobowiązało się zapłacić Zagłębie Lubin przy transferze Jarosława Jacha. O całej sytuacji pisaliśmy dość szczegółowo na naszych łamach (KLIK). Dzisiaj klub wydał oświadczenie, w którym informuje, że nastąpiło porozumienie z agentem zawodnika. Oto treść oświadczenia:

„Zagłębie Lubin S.A. informuje, że osiągnęło porozumienie z agencją Staniszewski Football Management, co do warunków zapłaty prowizji przysługującej za transfer wychodzący Jarosława Jacha do Crystal Palace F.C. Prezes Zarządu Klubu Mateusz Dróżdż oraz przedstawiciel zawodnika Paweł Staniszewski, po negocjacjach, uzyskali porozumienie, co wyczerpuje wszelkie roszczenia obu stron w tej sprawie. Zarówno Klub, jak i pośrednik, mają nadzieję na dobrą współpracę w przyszłości.”

Nie znamy szczegółów porozumienia. – Warunki porozumienia są objęte tajemnicą. Mogę zdradzić jedynie, że obie strony są z nich zadowolone – powiedział Paweł Junory, rzecznik prasowy Zagłębia Lubin.

 

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

9 KOMENTARZE

  1. Słowo porozumienie brzmi pozytywnie natomiast nic z tej informacji nie wynika czy klub dostosował sie do niekorzystnych zapisów w umowie i zapłacił tyle ile było trzeba czy spotkali sie w połowie drogi i udało sie zbić wysoką kwote o której była mowa w poprzednim newsie.

    9
    2
  2. Nie mam pojęcia, ile udało się zaoszczędzić, ale wątpię, by było warto. Nie chodzi tu nawet o nagonkę na klub w mediach, a raczej o wątpliwość, czy ktokolwiek będzie chciał z nami robić interesy. Jak dużo kasy nie zagwarantowałby sobie Staniszewski, to i tak poszedł nam na rękę, usuwając klauzulę wynoszącą 500 tysięcy euro. Inni dwa razy się zastanowią, zanim wykonają podobny krok i po prostu oleją klub.

    3
    3
    • O ile uważam, że zatrudnienie Lewandowskiego nie było udanym posunięciem zarządu, o tyle dobrze się dzieje, że nie został on jeszcze zwolniony.Dlaczego? Bo nie ma odpowiedniego kandydata, który mógłby go zastąpić. Kogo proponujecie?
      Ojrzyńskiego? Dziwnym trafem z niemal każdego klubu odchodzi skonfliktowany z zarządem, mimo osiągnięcia wyniku ponad stan (Korona, Podbeskidzie, ostatnio Arka). Wątpię też, by warsztat trenerski miał dużo lepszy od Lewandowskiego.
      Smudę? Uśmiechnęliście się? To czemu odpowiednim kandydatem wydaje wam się Bartoszek? Fajnie sobie radził w Chojniczance i Koronie, ale kiedy przyszło mu objąć zbieraninę piłkarzy (bo przecież nie drużynę) z Nieczeczy, to nie dał rady. Jego zatrudnienie byłoby typowym zagraniem „na dwa uda”. Bo albo się uda, albo się okaże, że to jednak drugi Dyzma jest. Nie mówiąc o tym, że już objął Chojniczankę.

      No i co, kandydatury się skończyły. Nie chcemy Lewandowskiego, ale chcemy za to Urbana, Wdowczyka i Zielińskiego. A może na przykład Szatałow czy Sasal? Albo Mandrysz, Stawowy, Złomańczuk albo Hajto? W końcu każdy z nich będzie lepszy od obecnego trenera. Albo ten Holender, Ben Van Dael z Akademii. W końcu Holender, to znaczy, że musi być dobry. Doświadczenie też ma w trenerce, prowadził przez rok drugoligową Fortunę Sittard z średnią 1,08 punktu na mecz.

      Popatrzcie na nowych trenerów z Wisły i Zagłębia Sosnowiec. Przecież w Polsce nawet ci trzecioligowi niemieccy trenerzy nie chcą nawet pracować! Nie mający od roku pracy 34-latek, który trenował głównie w ligach regionalnych Wieloletni asystent Jana Urbana, który ostatnio prowadził zespół na Litwie (gwiazdą jego drużyny jest niejaki Donatas Kazlauskas, który spektakularnie odbił się od Lechii czy nawet Olimpii Grudziądz – to o czymś świadczy). Tyle że Zagłębie i Wisła były w sytuacji podbramkowej, a my nie jesteśmy. Takie pechowe mecze jak z Arką się po prostu zdarzają. Dać mu jeszcze dwa spotkania i zobaczyć, co w nich pokaże.

      5
      2
      • To ja Papa uważam jednak, że jak go mają zwolnić za 2 mecze (ew. 2 porażki czy mało punktów) to dopiero to będzie bez sensu. Teraz był czas, ktoś nowy miałby 2 tygodnie na prace z drużyną a skoro tego nie zrobili, to dla mnie taki manewr będzie bez sensu, jak już został niech prowadzi do zimy a potem zatrudnijmy trenera. Umówmy się teraz 4 kolejki od Pogoni, mieliśmy takie że to powinno być 12 pkt, w najgorszym wypadku 9. Pogoń (D), Arka (W), Wisła P. (D), Górnik (W) – a będzie pewnie 1 bądź 3 pkt w 4 mecze!, bo z Wisłą P. remis bądź wygrana fartem, a Górnik nas powiezie, no bo przecież z kim jak nie z nami mają pojechać?

  3. Miałem napisac że przy obecnym bałaganie w klubie to ta sprawa nie wyglada na piortyterową ale sie ugryzłem w jezyk .
    Nam potrzeba trenera charakternego doświadczonego który złapie naszych za ” jaja ” i wykrzesa z nich maximum a nie szkoleniowca z zerowym doświadczeniem który sie tutaj uczy fachu – bo tak obecnie wyglada sytuacja.

    Do tego dochodzi zła amtosfera w drużynie i konflikty wewnetrzne – Jak drużyna ma wygrywać mecze skoro nawet nie ma pewności że obecnie wszyscy grają o ten sam cel ? Bo czy plotki że czesć zawodników gra na zwolnienie trenera to tylko bajki wyssane z palca ?…. to już jest temat dyskusyjny patrząc wyniki styl gry i dyspozycje naszych grajków w ostanich paru spotkaniach…..

    • Dodam tylko, że jak słyszę wytłumaczenie, że my z Pogonią dostaliśmy w czapkę bo tak drużyna zareagowała na „zamieszanie po Huraganie” to ch** mnie jasny strzela, i niech oni zmienią zawód jak tak mało odporni psychicznie są. A czego oni się spodziewali że im kibice, dziennikarze i prezes będą brawo bili za tą szopkę?

      5
      1