fot. Mikołaj Olszewski

„Przegląd Sportowy” dotarł dzisiaj do informacji o sporze pomiędzy Zagłębiem Lubin a menadżerem Jarosława Jacha Pawłem Staniszewskim. Spór dotyczy wysokości prowizji przy transferze Jacha do Crystal Palace. Zagłębie Lubin uważa, że kwota, która należy się agencji menadżerskiej jest zdecydowanie za wysoka.

Jarosław Jach dołączył do Zagłębia Lubin w 2013 z Lechii Dzierżoniów. Młody środkowy obrońca przebijał się przez drużyny juniorskie, drużynę rezerw aż trafił do pierwszego zespołu prowadzonego przez Piotra Stokowca. We wrześniu 2016 roku kontrakt z zawodnikiem został przedłużony na 3 kolejne lata (do końca czerwca 2019 roku). Jednocześnie w kontrakcie została zapisana stosunkowo niska kwota odstępnego (kilkaset tysięcy euro). Kiedy Jach stał się czołową postacią lubińskiego klubu zainteresowanie naszym młodym zawodnikiem rosło. W maju 2017 roku Jarosław Jach podpisał aneks do umowy o czym na twitterze poinformował ówczesny prezes Zagłębia Lubin Robert Sadowski.

Aneks do umowy środkowego obrońcy zawierał zlikwidowanie klauzuli, jaką trzeba było zapłacić za Jacha. Jednocześnie umieszczony został zapis, w którym agencja menadżerska zagwarantowała sobie potężną prowizję. Dzisiejszy „Przegląd Sportowy” mówi o tym, że może to być nawet 700 tysięcy euro samej prowizji. Paweł Staniszewski (agent zawodnika) w tym temacie mówi tak: –Oczywiście kwota prowizji wynika z umowy, którą podpisał poprzedni szef klubu, lecz musiała ją zatwierdzić rada nadzorcza, w której zasiadał między innymi obecny prezes. Tak jak we wszystkich tego typu przypadkach ostatnie słowo należało do Rady Nadzorczej. W tamtym czasie w jej skład wchodziły cztery osoby: Jakub Bednarek (przewodniczący), Krzysztof Tkaczuk (wiceprzewodniczący), Witold Kulesza (wiceprzewodniczący) i Mateusz Dróżdż (członek rady). Rada Nadzorcza zatwierdziła aneks do umowy Jacha, ale nie było to głosowanie jednogłośne. Jedynym, który zagłosował na „NIE” był Mateusz Dróżdż. Obecny prezes Zagłębia uznał, że aneks podpisany na takich warunkach będzie szkodliwy dla klubu.

W styczniu 2018 roku po Jarosława Jacha zgłosiło się Crystal Palace, które wyłożyło na stół około 2,7-3 miliony euro (kwota miała być zapłacona w kilku ratach). Łatwo więc policzyć, że prowizja to około 25% kwoty transferu. PZPN rekomenduje 3%, także widać, że rrozbieżności są spore.

Agent zawdonika skomentował całą sprawę na łamach PS: -Potwierdzam, że dostałem pismo z Zagłębia. Podchodzę do tego spokojnie. W klubie jest teraz bardzo nerwowo i moją reakcją nie chcę podnosić temperatury. Oczywiście tego nie odpuszczę, lecz nie zrobię też tak, że dostaję pismo i następnego dnia składam skargę do PZPN. Jeszcze z żadnym klubem się nie sądziłem i wciąż optymistycznie zakładam, że tym razem też się bez tego obejdzie. W każdym razie zmiany były korzystne dla klubu, bo bez nich piłkarz byłby sprzedany o wiele taniej. Tym działaniem zrobiłem duży ukłon dla Zagłębia i nie rozumiem, dlaczego teraz jest taki problem. Proszę zwrócić uwagę, za jaką kwotę klub w tym czasie sprzedał Jakuba Świerczka.

W oświadczeniu klubu możemy przeczytać: „Zagłębie Lubin S.A. informuje, że w związku z prowadzonym w Spółce postępowaniem wyjaśniającym, decyzją Zarządu Spółki prowizja menadżerska za transfer wychodzący Jarosława Jacha do angielskiej drużyny Crystal Palace F.C. (23 stycznia 2018 roku) zostanie wypłacona jedynie częściowo pośrednikowi transakcyjnemu Pawłowi Staniszewskiemu, prowadzącemu agencję menadżerską pod nazwą Staniszewski Football Management, w terminie ustalonym przez poprzedni Zarząd Zagłębia Lubin S.A. Opinia ekspertów przeprowadzających postępowanie wyjaśniające, zapisy obowiązującej umowy oraz prawomocne wyroki sądów ogłaszane dotychczas w podobnych sprawach, potwierdzają że prowizja w oczekiwanej przez pośrednika kwocie jest rażąco wygórowana i sprzeczna ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa i zasadami współżycia społecznego.”

Poprosiliśmy też o komentarz rzecznika prasowego Zagłębia Pawła Junorego: -Sprawa jest dość delikatna, dlatego nie chcemy w mediach za bardzo jej komentować. Prawdą jest to, że ze względu na astronomicznie wysoką i naszym zdaniem niezasadną kwotę prowizji, zdecydowaliśmy się na jej opłacenie jedynie w części. Po wszystkie szczególy odsyłam jednak do naszego oświadczenia. – powiedział Paweł Junory, rzecznik prasowy klubu.

Podobną sprawę w przeszłości prowadził Lech Poznań przeciwko CK Management. Co ciekawe Piłkarski Sąd Polubowny PZPN orzekł na korzyść „Kolejorza”. W przypadku Lecha prowizja miała sięgnąć około 12% a więc i tak jest o połowe mniejsza niż w przypadku Jacha.

Jarosław Jach w barwach Crystal Palace jeszcze nie zadebiutował. Zawodnik aktualnie przebywa na wypożyczeniu w tureckim Caykur Rizespor, w którym rozegrał 5 spotkań (4 w lidze i jedno w Pucharze Turcji).

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

38 KOMENTARZE

  1. Dobra dobra nie zesrajcie się z pochwałami dla Prezesa…
    Prezesa zachowanie OK, widać że jest głowa na karku i żeby zrobić doktorat z prawa to chyba czytać i ze zrozumieniem to trzeba umieć 🙂
    Poprzednicy – …. byle zostało po nich jak najmniej w tym trener…

  2. Z jednej strony umowa podpisana trzeba zapłacić… – trudno się z tym nie zgodzić.
    Z drugiej – nie można pozwalać na taką bandyterke i takie rozbieżności 3%-25%….

    Teraz pytanie co zrobić – walczyć prawnie oczywiście można bo Prezes się zna i widzi nadzieje i od tego są pewne instytucje… jednak czy jest to fair (ale czy też fair jest wpisanie takiej kwoty – niby wynegocjowanej…)

    Zapłacić – Pociągnąć do odpowiedzialności poprzedników też bez sensu…

    Jedyne co zostało to czyścić towarzystwo…

  3. Panie Prezesie ! Brawo ! oby tak dalej ! Czyscimy to gówno które sie rozlalo po całym Zagłębiu.
    Widać, że poprzednicy musieli niezle posmarować Weszlakom i Przegladowi bo od tygodnia, codziennie mamy ich jakieś wypociny. Oznacza to, że to co Pan robi ma sens ! 🙂

  4. Dobrze Mateusz, czyść to dziadostwo w klubie, któremu przyglądaliśmy się wkurzeni latami!
    Kibice są z Tobą!
    Od zawsze był to klub, w którym kolesiostwo było na pierwszym miejscu i każdy tylko patrzył żeby wydoić coś dla siebie.
    Postawiłęś się chorym układom to Cię gnębią.
    A te pseudo-dziennikarzyny jeszcze będą skomleć kiedyś o wywiad. Dać zakaz wstępu na stadion i tyle.
    Dość okradania naszego Zagłębia!
    Walcz też z tą bandą managerów!

  5. Panowie…troche chlodnej głowy w tym wszystkim. Po pierwsze w Lechu zadecydowal Zarzad o umowie. Natomiast u nas proces decyzyjny byl dwu instancyjny. Z jednej strony Prezes Zarzadu a z drugiej Rada Nadzorcza wypowiedziała sie trzema głosami ZA i jednym PRZECIW. Takie glosowanie i ten wynik jest jest w pelni podjeciem decyzji. Pan Dróźdz mogl wtedy podac swoich kompanow o dzialanie na szkode spółki. Dziwi mnie ze tego nie zrobil. Dzisiaj dumnie mowi ze byl przeciw….to przypomina krowe ktora dużo ryczy a malo mleka daje.
    Po drugie sprawa jest zlozona bardziej – bo głównym warunkiem przedłużenia kontraktu przez Jarka byl zapis o prowizji. To normalna praktyka oraz proceder wykorzystywany w chwili gdy konczy sie kontrakt graczowi i sie go przedłuża lub pilkarz odchodzi czy przychodzi z wlasna kartą. Właśnie w takich sytuacjach prowizje oraz kontrakty pilkarzy sa diametralnie większe. Prosze wziąć pod uwage ze Jach nie podpisując umowy moglby odejsc jak Kubicki za czapke sliwek. Wtedy go bylby jazgot i placz. Jednak historia pokazała ze nasz Klub zarobil na nim i to wcale nie malo…….w zamian za to klub zobligowal sie na wieksza prowizje niz wynosi srednia. Calosc byla po prostu wynikiem kompromisu….przedłużono kontrakt ale cos w zamian. Po stronie klubu utrzymano pilkarza…a niedlugo na nim zarobiono.
    Po trzecie mimo tego ze w mojej ocenie nic nie ugramy z menagerem i bedziemy musieli placic jestem zdania ze taka umowa dyskwalifikuje Członków Rady. Zdaje sie ze z tego gremium Pan Kulesza zasiada jescze w RN. Mam nadzieje ze tylko do jutra …..bo KGHM go odwola.

    • W 100% zgadzam się z Tobą, była klauzula i kończył się kontrakt. Klub zarobił więcej niż zakładała klauzula. Wysokość prowizji była uzależniona od wysokości ceny za Jarka, czyli wszyscy przy tym kontrakcie zaczeli grać do jednej bramki. Dziś jest jazgot i odwracanie uwagi od większego problemu jaki jest w klubie czyli postawy drużyny. Lepiej było nie przedłużać kontraktu puścić Jarka za darmo i byc może jak w wypadku Piątka oblizywać się dzis patrząc na to co wyprawia w Serie A.

  6. kiedy w tej sprawie zajmie stanowisko właściciel ? czy „dobra zmiana” potrafi skutecznie działać czy tylko pozorować ruchy. poczekamy – zobaczymy

    ps. czytam, że to działania poprzedniej ekipy ? jakiej poprzedniej – przecież kilku się tam do dziś uchowało ha ha ha ha

  7. To już wiadomo skąd ta nagonka na prezesa a przede wszystkim na klub. Jak można chcieć wypłacić 700 tys euro przecież za to byś kupił 3 maszyny na przodek. Co na to KGHM? A jeszcze przecież przed tym transferem były aneksy do umowy. I potem Moneta który nic nie gra. Ciekawe co były dyrektor na to który ma ostatnio tyle do powiedzenia na temat klubu i prezesa. Prezesie niech się Pan nie poddaje. Nareszcie ktoś ma odwagę aby to czyścić.

  8. Dobrze piszesz Jaxer!
    Można mieć różne pretensje do młodego prezesa, ale to, że czyści klub z patologii to akurat zaleta a nie wada!
    Czemu nie czepiacie sie byłego prezesa, który na to przystał? Czemu nie tego śmiesznego dyrektora sportowego co był wcześniej?
    Walcz Prezesie z bandą wyłudzaczy kasy z klubu!

  9. No więc tak. Bez podpisania nowego kontraktu sprzedajemy Jacha za kilkaset tysięcy euro z klauzuli. Po podpisaniu kontraktu bez klauzuli sprzedajemy Jacha za 3 mln euro minus 700 tys prowizji, czyli 2,3 mln euro na czysto. W porównaniu ze sprzedażą za kilkaset tysięcy euro z klauzuli (minus prowizja managera) to gdzie tu jest działanie na szkodę spółki?

  10. No przecież nie podpisali takiej umowy bez czytania czy bezinteresownie – jak przyklepali taką umowe to chyba oczywiste że musili mieć obiecane korzyści finansowowe za parafowanie nie korzystnej umowy finansowej działającej na szkode klubu. Ktoś głośno mówi o wierzchołku góry lodowej – Grupy prywatnych interesów każdy chce uczknąć coś dla siebie wynik sportowy schodzi na 2 plan .

    • a ty naczelny krytykancie prezesa i zarządu gdzie tym razem widzisz problem? Że dba o interes klubu którym zarządza to źle? Dawajmy sie dalej doić wszelkiej maści menadżerków, którzy sa zakałą polskie e-klapy? Wiesz jak oni psują rynek, jak sieja zamęt w głowach młodych piłkarzy? A potem żal, że pilkarz zarabia 100 tysięcy miesięcznie i grac nie potrafi? Popytaj w akademiach dziecięcych jak te szuje przychodzą i mamią dzieci i ich rodziców grą w realach i barcelonach…
      Mam takie pytanie geniuszu do ciebie:
      Jak Twoja żona da się namówić naciągaczom na kupno garnków za 15 tysięcy to też machniesz ręką i powiesz, podpisalas to płacimy, czy może poszukasz opcji wyjścia ze zdzierstwa?

  11. W związku z pojawiającymi się ostatnio artykułami i publikacjami prasowymi odnośnie klubu i prezesa Zagłębia Lubin – Mateusza Dróżdża, jako Stowarzyszenie Sympatyków Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków” chcemy z całą stanowczością wskazać, że popieramy decyzje zarządu klubu, co do podjętych działań w stosunku do piłkarzy i klubu.
    Poziom gry prezentowany ostatnimi czasy przez naszych piłkarzy jest skandaliczny, co pokazali nam zarówno w Legnicy jak i Morągu. Piłkarze skompromitowali swoim „zaangażowaniem” nasz klub oraz ośmieszyli kibiców. Nie ma z naszej strony przyzwolenia dla takiej postawy, dlatego konsekwencje finansowe w postaci zmniejszenia premii są tu jak najbardziej stosowne, włącznie nawet z rozwiązaniem kontraktów najmniej przydatnych zawodników. Dość ośmieszania Zagłębia, a jeśli któremuś z zawodników nie odpowiada gra w naszych barwach – droga wolna, co zresztą niedawno zawodnikom zostało przekazane podczas rozmowy z nami.
    Jako stowarzyszenie w całości oczekujemy od zarządu, aby podejmował działania mające na celu unikanie blamaży, jak w meczu z Miedzią, czy też Huraganem a także by dbał o interes spółki. Tyczy się to również skandalicznie wysokich prowizji wypłacanych managerom, o których można ostatnio przeczytać w mediach. Mamy nadzieję, że „era rozdawnictwa” raz na zawsze odeszła z naszego klubu, a zaoszczędzone pieniądze można inwestować chociażby w Akademię Zagłębia.

    Stowarzyszenie Sympatyków Zagłębia Lubin
    „Zagłębie Fanatyków”

    • Widzę, że odezwało się Towarzystwo wzajemnej adoracji i zaczyna się poklepywanie po tyłku.
      Czy nie jest tak, że ówczesny Przewodniczący Rady decydował o punktach wniesionych do porządku obrad Rady Nadzorczej ?
      Czy nie jest tak, że to Przewodniczący zwołuje posiedzenia Rady ?

      Pytam więc po co zwoływał posiedzenie i wprowadzał pod obrady kontrowersyjny punkt z tak dużą premią dla managera ?
      Czy nie jest tak, że Przewodniczący widząc nachalność managerów mógł poprzez swoje uczestnictwo w Radzie uchwalić wraz z innymi członami Rady wewnętrzny regulamin określający maksymalne stawki prowizji?!

      Dlaczego nie dość, że gdy Pan M.D był w Radzie to jeszcze przeskakując z Przewodniczącego Rady na fotel Prezesa tak długo cicho siedział? Mógł przecież rok temu podać umowę do Sądu, jako niezgodną z Prawem. To powinien być pierwszy krok do wykonania.
      Dodatkowo Jako Prezes nie dość, że mógł stworzyć to jeszcze i wprowadzić do stosowania odpowiednie przepisy, które chroniłby klub przed olbrzymimi prowizjami.
      Dlaczego przez trzy lata nie informował właścicieli tj. KGHM o zauważonych nieprawidłowościach ?

      Czy nie jest tak, że jemu też się zaczął grunt pod nogami palić i teraz udaje strażaka gaszącego pożar, a pożar ten poniekąd sam wzniecił?! Może w końcu ktoś wziął na tapetę trzy letni okres jego pracy.
      Sukcesów nie ma. Za to na porażki zaczyna brakować palców u rąk.

      Całość charakteru sprawy zaczyna przypominać mi akcję typu: złodziej krzyczy łapać złodzieja, czy też ewentualne tłumaczenie pojawiające się w kawałach i kabaretach, gdy na sali sądowej oskarżony tłumaczy: Wysoki Sądzie ja nie uczestniczyłem w napadzie , ja stałem tylko na czatach.

      • Co Ty gosciu piszesz po pierwsze on nie byl przewodniczacym jak byl ten transfer a po drugie jak Cie Prezes tak boli to idz do niego i mu to powiedz.

        Na chwile obecna najwiecej do powiedzenia maja wlasnie Ci ktorym sie skonczylo eldorado i kasa pod stolem.

        Wlasnie miara jego sukcesu jest to jak duzo osob odczuwa zaklopotanie bo nie ma hajsu na boku. Jezeli liczysz jego sukcesy w grze na boisku to t bardziej pokazuje poziom Twojej glupoty.

        Ty przypominasz dziecko ktoremu rodzice zabrali zabawki i powiedzieli ze masz kare.

        • Miarą sukcesu jest brak sukcesu od 3 lat przy zasiadaniu na najwyższych stolkach.
          Reszty Twojego lania wody nie bede komentowal bo szkoda mi klawiatury.
          Nigdzie nie jest tez napisane kim byl gdy doszło do transferu. Za to zostalo wyraznie podkreslone ze byl osoba decyzyja przez ostatnie lata czy to w Radzie czy Zarzadzie. Niestety nic z tego nie wyniklo poza podaniem do wiadomości publicznej ze byl przeciwny.
          To przypomina zachowanie dziecka we mgle a nie kompetencyjna osobe.

      • Pieknie kolega zaoral wizjonerow wszelkiej masci. Gdy Mateusz podczepil sie pod klub zdobylismy medal i gralismy w pucharach. Gdy sie zadomowil na dobre w klubie to leje nas Miedz obnaza nas Morag mamy trenera stazyste sztab na poziome ligi okregowej a pilkarzy nieudacznikow. Do tego na trybunach ledwo 3 tys widzow a II druzyna ktorej polowa skladu ma po kilanascie meczy w ekstraklasie przegrywa z Gorzowem a nawet Polkowicami.
        Czas na zmiany i to te na najwyzszych stolkach. Prawda jest taka ze uczacy sie prezes, uczacy sie trener to tykajaca bomba.

  12. Uważam, że pierwsza umowa z Jachem była ch… i za to beknąć powinien ówczesny Prezes.
    Na miejscu Sadowskiego zrobiłbym to samo, czyli lepsze 2 mln EURO niż 0,5 mln EURO.
    Kontrowersyjne jest dzielenie się po połowie powyżej progu i tutaj żądałbym obniżenia do 3 %.

    Wydaje mi się, że w Lechu była trochę inna historia i to niestety przerżniemy, ale walczyć można i tak nie mamy nigdzie przyjaciół …, więc ich nie stracimy

    • Bu haha. Jako Romek 52 odpisywalem do belzebuba.
      Zobacz o ktorej zostal napisany post z romka a o ktorej z xxxxx 😀…wtedy zrozumiesz do kogo bylo pisane „kolega zaoral”.
      Przypomnę ze myslenie nie boli.
      Masz głowę to nią rusz nim cos blednie wywnioskujesz.
      Jak widac Logika adminów idzie w parze z logiką klubu.

      Rowniez pisanie pod kilkoma Nickami nie jest zabronione.
      Nigdzie sie nie wypieram tego.

      Negowanie postawy osob zarządzających w chwili gdy nie ma sukcesow i gdy jest gorzej niz bylo jest moim obowiązkiem jako kibica z 30 letnim stazem.
      Krytyka to normalna rzecz a nawet wskazana.

      Dla uscislenia nie pisze ze Prezes to zlodziej nie używam wobec niego wulgaryzmow czy epitetów.
      Krytykuje wylacznie brak wynikow, dobór kadry trenerskiej i postawe pilkarzy i rezerw.
      To wszystko spina sie na brak frekfencji.

      Kapujesz…czy to tez za ciezkie do ogarnięcia?