fot. S. Puciato

W meczu 15. kolejki LOTTO Ekstraklasy Wisła Kraków pokonała Zagłębie Lubin 3:2. Zwycięskiego gola zdobył Paweł Brożek już w doliczonym czasie gry. To jednak nie może zaciemnić obrazu tego spotkania. To  gospodarze byli stroną zdecydowanie lepszą i w podobnym tonie wypowiedział się po tym meczu trener Zagłębia Ben van Dael. Oto co powiedzieli trenerzy na konferencji pomeczowej.

Ben van Dael (Zagłębie Lubin): Gratuluję Wiśle Kraków. Uważam, że zasłużyła na zwycięstwo. Pierwsze pięć minut w naszym wykonaniu było dobre. Reszta pierwszej połowy była fatalna. Widać, że nasz zespół nie jest w optymalnej formie. Przy rzucie rożnym jeden z zawodników Wisły stał bez krycia. Możliwe, że trwało to nawet 30 sekund a i tak żaden z naszych zawodników nie pokrył gracza „Białej Gwiazdy”. Pracujemy nad tym, analizujemy, ćwiczymy, aby nie popełniać takich błędów. Mieliśmy sporo szczęścia, bo dzięki naszemu bramkarzowi było tylko 2:0. Zawodnicy próbowali to  naprawić w drugiej połowie. W drugiej  połowie byliśmy inną drużyną niż przed przerwą. To wciąż jednak za mało, bo nam nie chodzi o to, aby dobra była tylko jedna połowa a wtedy drużyna nie zasługuje na zwycięstwo. Mieliśmy pecha, że straciliśmy gola w ostatnich minutach. Musimy grać dobrze przez dwie połowy a nie tylko przez jedną.

Maciej Stolarczyk (Wisła Kraków): Wygraliśmy zasłużenie. Stworzyliśmy sobie więcej sytuacji, były one klarowne i bylibyśmy bardzo rozczarowani gdyby nie ostatnia minuta. Zespół zademonstrował dobrą piłkę i chwała drużynie za to, że w taki sposób zareagowała po starciu z Piastem. Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa, dziękujemy za wsparcie i cieszymy się, że skończyło się happy-endem. Były opinie, że Paweł zrobił już swoje, ale nie, on jest nam cały czas potrzebny. I to właśnie udowodnił. Cały zespół, włącznie z rezerwowymi dali jakość i dali nam zwycięstwo.
Wisła była kreatywna, stwarzała sobie okazje, ale zdecydowanie brakowało jej skuteczności. Na szczęście nie zemściło się to na wyniku – zadbał o to Paweł Brożek. „Mieliśmy swoje szanse, było ich dużo – i z tego się cieszę. Pracowaliśmy nad tym, by je kreować i cały czas pracujemy nad sobą by je wykorzystywać. Nie jesteśmy idealni, ale zaprezentowaliśmy dobry styl gry. To dopiero 15. kolejka – wszystko przed nami.
Wisła w czterech ostatnich meczach straciła dziewięć goli – ale ważne, że tym razem strzeliła tę jedną bramkę więcej. Trzy punkty stały się więc faktem! „Każda ze straconych bramek miała swoją historię. Nie mnie oceniać decyzję arbitra przy pierwszej bramce. To, co dla mnie kluczowe to bycie lepszym choćby o tę jedną bramkę

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl