fot. Mikołaj Olszewski

Już jutro czeka nas arcyważne spotkanie w ramach 17.kolejki LOTTO Ekstraklasy. „Miedziowi” udadzą się do Sosnowca na mecz z czerwoną latarnią ligi. Po ostatnich meczach chciałoby się powiedzieć „Jak nie z Zagłębiem to z kim?”. Trzy punkty w tym spotkaniu są ważne nie tylko ze względu na przełamanie złej passy, ale w tabeli zaczyna się robić ciasno…

Grupa pościgowa

Wyniki w tej kolejce ligowej są delikatnie mówiąc dla Zagłębia niekorzystne. Swoje spotkania wygrały zarówno Miedź Legnica (2:0 z Wisłą Kraków), jak i Górnik Zabrze (4:0 z Wisłą Płock). W efekcie przewaga „Miedziowych” nad wspomnianą dwójką zmalała do jednego punktu. Swoje mecze rozegrają jeszcze Cracovia i właśnie nasz niedzielny rywal. Zakładając najczarniejszy scenariusz, po tej kolejce będziemy tylko jeden punkt nad strefą spadkową…

Dawno, dawno temu

Dawno, dawno temu, kiedy rok szkolny ledwo się zaczął Zagłębie Lubin wygrało swój ligowy mecz. Było to 14 września. Tego dnia rozgrywaliśmy starcie 8. kolejki ze Śląskiem Wrocław (4:0). Od tego momentu minęło ponad dwa i pół miesiąca. W niedzielę licznik wskazywał będzie dokładnie 79 dni bez ligowej wygranej. Dokładnie 8 kolejnych spotkań. Jednocześnie Zagłębie Lubin jest drużyną, która najdłużej czeka na ligowe zwycięstwo (w sobotę przełamała się Miedź, która była liderem w tej kategorii). Miejmy nadzieję, że przełamanie nastąpi w najbliższym meczu…

Optymizm?

No właśnie. Optymizmu wśród fanów „Miedziowych” można szukać, jak igły w stogu siana. Ja jednak postaram się go znaleźć. Mecz z Legią a właściwie to jego druga połowa. Zagłębie potrafiło zbudować akcję, która nie była dziełem przypadku. Potrafiło zdominować rywala, narzucić swoje warunki gry. Póki co oglądaliśmy to tylko fragmentami, ale widać, że piłkarze pamiętają jeszcze o co w tym wszystkim chodzi. Jasne, Legia stwarzała sobie sytuacje pod naszą bramką, ale wynikało to głównie z tego, że Zagłębie postawiło wszystko na jedną kartę…

Druga sprawa. Zagłębie Lubin nigdy (!) nie przegrało ligowego meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Do tej pory w walce o ligowe punkty oba zespoły zmierzyły się 11 razy. „Miedziowi” górą byli dziewięciokrotnie, natomiast dwa razy padł remis.

Prawa obrona

Tutaj też widzę powody do optymizmu. W meczu z Legią na tej pozycji zagrał Bartosz Kopacz. I co najważniejsze zagrał dobre spotkanie. Jako pierwszy muszę posypać głowę popiołem, bo spodziewałem się, że po meczu trzeba będzie naszego środkowego obrońcę wykręcać z murawy. Nic z tych rzeczy. A jakby tego było mało to Kopacz kilka razy wygrał pojedynek 1 na 1 w ofensywie. Miał też najwięcej udanych dryblingów z całej drużyny… Nienajlepiej to jednak świadczy o naszych zawodnikach ofensywnych….

Jesienią było dobrze

Jesienią w Lubinie pewnie pokonaliśmy Zagłębie 2:1. Z tamtego meczu chyba wszyscy pamiętają debiut Damjana Bohara. Słoweniec wszedł na boisko w drugiej połowie i swoją grą odmienił losy meczu. Był praktycznie wszędzie, kiwał, dogrywał. To spotkanie powinien skończyć przynajmniej z trzema asystami. Nie miałbym nic przeciwko, aby Damjan powtórzył taki występ.

Mecz w cieniu zawirowań

Wydaje mi się, że w minionym tygodniu najważniejszym tematem nie był mecz w Sosnowcu. Wszystkich kibiców Zagłębia poruszyła wiadomość, jakoby do osób decyzyjnych w lubińskim klubie miał dołączyć Artur Kapelko, znany ze swoich „dokonań” w Łęcznej. Kibice Zagłębia niemal jednoznacznie opowiedzieli się za tym, że nie wyobrażają sobie sytuacji, w której ten człowiek zostałby zatrudniony w Lubinie. Przeczytać o tej akcji możecie >>>TUTAJ<<<.

Najważniejszy początek

Bez dwóch zdań to będzie kluczowa sprawa. W naszej sytuacji każda stracona szybko bramka sprawia, że morale z niskiego poziomu spada wręcz na zerowe. Jeżeli uda się dobrze wejść w to spotkanie, stworzyć kilka ciekawych akcji, strzelić bramkę jako pierwsi to ten mecz może się potoczyć pod nasze dyktando. Do tego przede wszystkim koncentracja w defensywie. To samo zauważył Ben van Dael, który w bardzo podobnym tonie wypowiada się  dla ZagłębieTV.

 

 

 

 

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

1 KOMENTARZ