fot. Emil Marecki/www.stomil.olsztyn.pl

Artur Siemaszko najbliższe pół roku spędzi na wypożyczeniu w GKS-ie Tychy.

Z występami Artura w barwach Zagłębia wiązane były duże nadzieje przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Po dobrym okresie w Stomilu Olsztyn wydawało się, ze zawodnik pokaże się z podobnej strony w Ekstraklasie. Na przeszkodzie stanęła jednak kontuzja, której „Siema” nabawił się na początku sezonu. Do pełnej sprawności wrócił dopiero w drugiej części rozgrywek, ale występował jedynie w III-ligowych rezerwach.

Powodzenia „Siema”!

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

2 KOMENTARZE

    • naprawdę dobry, szkoda że u nas nie miał tyle szczęścia. Powodzenia, Artur!

      Mnie ciekawi jednak, co z Erykiem Sobkowem. Chłopak jest w tym samym wieku co Siemaszko, w przeciwieństwie do niego zaliczył udaną rundę w rezerwach, przynajmniej jeśli chodzi o liczby, a jednak nie ma jego tematu ani w pierwszym zespole, ani na wypożyczenie. Czemu nikt w niego nie wierzy?