Czy będą kolejne odejścia z klubu?

2
fot. Mikołaj Olszewski

Według doniesień Piotra Janasa, redaktora Gazety Wrocławskiej, będą kolejne ruchy transferowe. Na wypożyczenie mają udać się Paweł Żyra i Mateusz Kuchta. Blisko odejścia również jest Piotr Leciejewski.

“Żyrka” ma udać się na wypożyczenie do 8 zespołu Fortuny 1 Ligi – Chojniczanki Chojnice. Zespół z Chojnic poszukuje wzmocnić pozycję na której gra Żyra. Piotr Janas pisze na swoim Twitterze, że Zagłębie zabezpieczyło się na wypadek, gdyby Paweł tam nie zbierał zadowalającej liczby minut.

Drugim zawodnikiem wypożyczonym z naszego klubu ma być Mateusz Kuchta. “Kuchcik” ma wrócić na wypożyczenie do klubu w którym już kiedyś występował. Odra Opole jest zainteresowana usługami Kuchty. W Odrze dostałby na pewno większą ilość minut. 22-latek głównie rywalizowałby z Michałem Szromnikiem.

Kolejnym bramkarzem, który jest blisko odejścia jest Piotr Leciejewski. “Leciej” ma odejść na zasadzie transferu definitywnego. 33-latek w Zagłębiu na dzień dzisiejszy dużej kariery nie zrobił. Wydaje się, że słowo “kariera” jest już wygórowane jeżeli spojrzymy na liczby, które prezentują się tak: sezon 17/18 – 90 minut na poziomie ekstraklasy, sezon 18/19 – 20 minut na poziomie ekstraklasy. Można się domyślić, że stąd pomysł zabrania aż pięciu bramkarzy na obóz przygotowawczy w Turcji.

Adrian Maa

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

2 KOMENTARZE

  1. Bardzo dobrze, że Żyra idzie na wypożyczenie i prawdopodobnie będzie grać regularnie, ale w 1 lidze powinien się ogrywać już dużo wcześniej, lepiej na tym by wyszedł. Ta runda była dla niego kompletnie stracona, we wcześniejszych sezonach również nie grał u nas wiele.
    Co do Kuchty, to… no cóż. Nie wiem, może gość faktycznie ma duże umiejętności i dobrze radził sobie w Odrze, ale jego transfer i tak był irracjonalny przy tylu bramkarzach w kadrze. Życzę mu powodzenia, ale boję się, że na wypożyczenia może on trafiać do końca swojego kontraktu i nigdy na poważnie w Zagłębiu nie zaistnieje.

    A co do Leciejewskiego… Klub zrobił mu krzywdę tym transferem. Gość świetnie radził sobie w lidze norweskiej, był klubowym idolem wśród kibiców i prezentował bardzo dobrą formę. A u nas… trafił na dziwną sytuację z bramkarzami. Polacek bronił regularnie (wiadomo, że czasem popełniał babole) i z dnia na dzień został trzecim bramkarzem, wciąż w drużynie był Forenc, Hładun wystrzelił z formą i nagle nie wiadomo było, na kogo postawić. Hładun świetnie na tym wyszedł, ale nie dosyć, że nie ułatwiono Martinowi transferu do Crystal Palace (na co moim zdaniem zasłużył – klub nie powinien robić problemów w negocjacjach z Anglikami), to Leciejewski zaliczył w karierze ostry zjazd. Sympatii kibiców też nie ma, bo wpuścił trzy gole z Legią…
    Liczyłem na to, że Piotrek powalczy o miejsce w składzie, będzie w super formie (w końcu) i wykorzysta absencję Hłąduna za czerwoną kartkę. Szkoda, że nic z tego nie będzie.

    3
    1