Kadra Zagłębia na obóz w Turcji

1
fot. Junior

Zagłębie Lubin ogłosiło listę zawodników na obóz w Turcji. Ben van Dael zdecydował się zabrać do Belek 30 zawodników.

Bramkarze: Kacper Bieszczad, Konrad Forenc, Dominik Hładun, Mateusz Kuchta, Piotr Leciejewski.

Obrońcy: Adam Borkowski, Saša Balić, Alan Czerwiński, Maciej Dąbrowski, Daniel Dziwniel, Ľubomír Guldan, Bartosz Kopacz, Damian Oko, Kamil Piątkowski.

Pomocnicy: Damjan Bohar, Daniel Dudziński, Filip Jagiełło, Łukasz Janoszka, Adam Matuszczyk, Patryk Mucha, Dawid Pakulski, Bartłomiej Pawłowski, Łukasz Poręba, Władisław Sirotow, Bartosz Slisz, Filip Starzyński, Jakub Tosik.

Napastnicy: Jakub Mareš, Patryk Szysz, Patryk Tuszyński.

 

Na uwagę zasługują dwie rzeczy. Po pierwsze w oczy rzuca się aż 12 adeptów Akademii Pikarskiej Zagłębie, w tym zawodnicy z rocznika 2002 (Bieszczad, Dudziński). To jest solidny fundament w tworzeniu drużyny.

Druga sprawa jest jednak mniej przyjemna. Do Turcji leci 5 (słownie: pięciu!) bramkarzy. Młody Kacper Bieszczad jedzie głównie nabierać doświadczenie i tutaj nie ma czego kwestionować. Ale z pozostałej czwórki sztab powinien wybrać dwóch bramkarzy (maksymalnie trzech licząc, że Bieszczad tylko i wyłącznie jedzie po naukę i nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu). W Belek zagramy pięć sparingów. Czyli każdy z bramkarzy zagra jeden mecz i na tej podstawie zostanie ustalona hierarchia na dalszą część sezonu? Jakoś nie trzyma mi się to kupy. Dla porównania do Turcji leci zaledwie trzech napastników (a właściwie to 2,5 napastnika bo Szysz mówi sam o sobie, że lepiej czuje się jako skrzydłowy). Jest to dla mnie niezrozumiała decyzja sztabu, którą być może obronią wyniki zespołu na wiosnę…

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

1 KOMENTARZ