Ben van Dael: Jestem szczęśliwy z trzech punktów

0

Zagłębie Lubin pokonało w meczu derbowym Miedź 3:0. Lubinianie bardzo szybko zadali dwa ciosy a potem kontrolowali mecz. Po meczu obaj szkoleniowcy podsumowali spotkanie. 

Dominik Nowak (Miedź Legnica): Dla nas to nie jest dobry wieczór. Chcieliśmy tutaj powalczyć o zwyciestwo dla kibiców. To kopia meczu z Jagiellonią. Prezentujemy dwie bramki i stawiamy się w trudnej sytuacji. Po zmianach zaczęliśmy tworzyć sobie sytuacje. Strzałów mniej od Zagłębia nie oddaliśmy. Celowniki mieliśmy rozregulowane. My takie derby będziemy teraz grali co tydzień. Jesteśmy w złej sytuacji, ale musimy tą sytuację polepszyć poprzez szybszą grę. Na tym polu zawiedliśmy.

Nie uważam aby moi środkowi obrońcy zagrali słabo. Często podejmowaliśmy spore ryzyko. Chcieliśmy zdobyć kontaktową bramkę. Nigdy nie będę mówił, że brak jakiegokolwiek zadecydował. W pierwszych 30 minutach zawiedliśmy jako zespół.

Pierwsza bramka padła po błędzie bramkarza. Uważam, że ten strzał nie był trudny. Druga sprawa jest taka, że zabrakło asekuracji. Zmiana Purzyckiego spowodowana była jego postawą. Zanotował kilka prostych i kluczowych strat i stąd decyzja o zmianie. Nie czuł się pewnie. Chcieliśmy szybciej wpłynąć na przebieg spotkania i zwiększyć prędkość gry. Purzycki wie skąd taka zmiana.

Ben van Dael (Zagłębie Lubin): Wygrana 3:0. Dobre zwycięstwo dla nas. Podstawa Pods dobra pierwsza połowa. W posiadaniu piłki regulowaliśmy tempo gry, takie były założenia. W pierwszej połowie odrazu po utracie piłki atakowaliśmy przeciwnika i dobrze to wyglądało. Po 30 minutach troszeczkę zaczęło się wszystko psuć i wyglądało to gorzej. W przerwie rozmawialiśmy o tym, że w posiadaniu piłki było dobrze, ale powinniśmy grać bliżej przeciwnika. Musieliśmy się ustosunkować do przeciwnika w drugiej połowie. Nie byliśmy już takim zespołem jak przed przerwą. Wiedzieliśmy, że oni podejmą więcej ryzyka, wtedy będziemy więcej przestrzeni. W obronie wyglądało to dość dobrze. Goście nie stwarzali sytuacji 100 procentowych. W tym meczu było dużo dobrych rzeczy, ale sporo musimy poprawić. Jestem szczęśliwy z trzech punktów. Uważam, że są to zasłużone punkty.

Każdy mecz jest inny. Poznań już jest za nami. To był mecz derbowy więc był to inny mecz. Patrząc na wynik to jest lepszy mecz.

Jest takie powiedzenie, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Wszyscy zawodnicy zasłużyli na zwycięstwo. Mamy bardzo fajnych młodych chłopaków, którzy prędzej czy później dostaną swoją szansę.

Na dzień dzisiejszy napastnikiem numer jeden jest Patryk Tuszyński. Swoje szanse z ławki otrzymuje Mares, ale bardzo ważne jest aby naciskał na Tuszyńskiego.

Bardzo ciężko idzie mi nauka języka polskiego. Póki co komunikuje się w języku angielskim, niemieckim i niderlandzkim.

 

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

1 × one =