Dobrze rozpocząć rundę | Zapowiedź meczu Lech Poznań – Zagłębie Lubin

1
fot. Mikołaj Olszewski

48 dni i wystarczy! Tyle czasu kibice Zagłębia musieli czekać na kolejne oficjalne spotkanie „Miedziowych”. W pierwszej tegorocznej kolejce podopieczni Bena Van Daela zagrają na wyjeździe z pretendentem do tytułu – Lechem Poznań. Początek spotkania zaplanowany został na godzinę 20:30.

Zimowe przygotowania

O zimowych przygotowaniach mówi się, że są najważniejsze. To właśnie zimą budowana jest forma na cały rok. Treningi są bardzo intensywne a zawodnicy dostają mocno w kość. Nie inaczej było i tym razem. To pierwszy taki okres dla obu szkoleniowców w nowych klubach. Adam Nawałka na dobre wraca do piłki klubowej. „Kolejorz” bardzo ciężko pracował, kilka treningów dziennie. Wszystko to ma przynieść efekt na wiosnę. Ale w Zagłębiu wcale nie było specjalnie lżej. Zawodnicy trenowali po dwa razy dziennie na boiskach lub siłowni a do tego mieli sporo zajęć taktycznych i konkretnych odpraw.

Sparingi

Obie drużyny rozegrały po pięć gier kontrolnych. Zarówno Lech, jak i Zagłębie wszystkie sparingi rozegrały w Turcji. W tym elemencie lepiej zaprezentowali się „Miedziowi”. Lech wygrał zaledwie jedno z tych spotkań (1:0 z FC DAC Dunajska). W pozostałych spotkaniach „Kolejorz” schodził z boiska pokonany. Bilans bramek podopiecznych Adama Nawałki to 3 gole zdobyte i 9 bramek straconych. Co ciekawe wszystkie gole Lech strzalał w drugich połowach. Do siatki trafiali Marchwiński, Janicki i nieobecny już w Poznaniu Tomczyk.
Zagłębie radziło sobie w sparingach lepiej. Lubinianie wygrali 2 spotkania, raz zremisowali i dwukrotnie przegrali. Bilans bramkowy to pięć bramek zdobytych i cztery gole stracone. Najwięcej bramek dla lubinian zdobył Patryk Tuszyński, który dwukrotnie pokonał bramkarza rywali. Poza „Tuszkiem” do siatki trafiali Łukasz Poręba, Bartłomiej Pawłowski i Sasa Balić.
Jak pokazała przeszłość, do sparingów nie ma jednak co przykładać wielkiej wagi. Wyniki uzyskiwane w grach kontrolnych nijak się mają do tego co oglądamy później w lidze.

Transfery

W Zagłębiu jest to nieco temat tabu. W tym oknie obserwowaliśmy głównie transfery „Z” klubu. Definitywnie z Zagłębia odeszli Adam Matuszczyk i Łukasz Moneta, któremu skończyło się wypożyczenie. Na wypożyczenia w innych klubach powędrowali Olaf Nowak, Paweł Żyra, Mateusz Matras i Artur Siemaszko.
W Zagłębiu będziemy mieli jednego nowego zawodnika na wiosnę. Patryk Szysz dołączył do „Miedziowych” już tej zimy (pierwotnie miał zasilić Zagłębie dopiero latem).
Dodatkowo lubinianie wzmocnili swój sztab. Za szkolenie bramkarzy odpowiada teraz Grzegorz Szamotulski, natomiast za przygotowanie fizyczne odpowiada Marek Świder.

W Poznianiu też nie było rewolucji. Do klubu zostało ściągniętych tylko dwóch zawodników. Z pierwszoligowej Bytovii ściągnięty został Juliusz Letniowski. Z Rosji natomiast wypożyczony został Timur Żamaletdinow. Z Lecha odeszli Dioni, Hubert Sobol, Maciej Orłowski oraz Paweł Tomczyk.

Kto w bramce?

Zagłębie Lubin do Turcji zabrało aż 5 bramkarzy. W Belek trenowali Domik Hładun, Piotr Leciejewski, Mateusz Kuchta, Konrad Forenc i Kacper Bieszczad. Numerem jeden jest aktualnie „Hładi”, ale w Poznaniu nie wystąpi ze względu na czerwoną kartkę jaką obejrzał w meczu z Cracovią. Rywalizacja o miejsce w bramce na piątkowe starcie nabiera rumieńców. W trakcie obozu przygotowawczego mówiło się o tym, ze Leciejewski szuka nowego klubu a Kuchta miałby zostać wypożyczony do Odry Opole. Obaj pozostali w Zagłębiu. W Poznaniu bramki lubinian będzie strzegł ktoś z trójki: Leciejewski, Kuchta, Forenc. Ten ostatni podobno był w całkiem niezłej formie na obozie i niewykluczone, że to właśnie „Fori” wróci do bramki.

Dwa etapy

Nadchodzącą rundę możemy podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich to dziesięć spotkań, który zdefiniują nam gdzie Zagłębie będzie po 30 kolejce. Przypomnijmy. Aktualnie zajmujemy 11. miejsce w tabeli ze stratą 5 punktów do zajmującej ósmą pozycję Wisły Kraków. Jest to i dużo i mało. NAd strefą spadkową mamy 7 punktów przewagi. Tutaj podobnie: i dużo i mało. Te pierwsze 10 spotkań zdefiniuje nam, jak i o co będziemy grać w finałowej części sezonu.

Jesień nasza

Jesienią Zagłębie Lubin było górą w starciu z Lechem Poznań. W ostatni weekend sierpnia lubinianie wygrali 2:1 po golach Janoszki oraz Tuszyńskiego. Dla „Kolejorza” trafił Cywka. Również ostatnie dwa mecze w Poznaniu nie były najgorsze w wykonaniu Zagłębia. „Miedziowi” w poprzednim sezonie zremisowali 1:1 po golu Alana Czerwińskiego. Dwa sezonu temu trzy punkty wróciły do Lubina. Gole zdobyli Papadopulos i Starzyński.

Dobra passa

Wiosenna inauguracja kibicom Zagłębia kojarzy się raczej pozytywnie. Analizująć historię pierwszych starć w danym roku bilans jest zdecydowanie na korzyść „Miedziowych”. Lubinianie wygrali 7 takich spotkań, 6 razy był remis, rywale pokonali Zagłębie tylko 3 razy. Jedną z tych porażek był m. in. mecz z Lechem Poznań. Z „Kolejorzem” mierzyliśmy się 5.03.2000 roku i to spotkanie przegraliśmy 0:2 po dwóch golach Suchomskiego.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

1 KOMENTARZ