Trzy klasy lepsi! | Pogoń Szczecin 0:3 Zagłębie Lubin

2
fot. Mikołaj Olszewski

W wyjazdowym spotkaniu Zagłębie Lubin wygrało z Pogonią Szczecin aż 3:0! Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, niemal przez cały mecz dominowaliśmy i byliśmy zdecydowanie lepsi. To już czwarte zwycięstwo „Miedziowych” w rundzie wiosennej.

W wyjściowym składzie Zagłębia doszło do kilku wymuszonych zmian. Na jednym z treningów kontuzji prawej stopy doznał Dominik Hładun, a Filip Jagiełło nie zdążył jeszcze wyleczyć urazu, którego doznał podczas meczu z Lechią. Ben van Dael postanowił dać szansę Konradowi Forencowi oraz Łukaszowi Porębie. Na środku obrony obok Guldana pojawił się Maciej Dąbrowski. W niedzielne popołudnie trybuny w Szczecinie wypełniły się po brzegi. To ostatni mecz „Portowców” na starym stadionie, który będzie teraz przebudowywany.

Chociaż pierwsze minuty należały do gospodarzy, to Zagłębie już 18. minucie wyszło na prowadzenie. Znakomity pressing naszych piłkarzy zmusił obrońców Pogoni do błędu przy wyprowadzaniu piłki. Futbolówkę w polu karnym przejął Starzyński, który oddał strzał po ziemi, lecz Załuska zdołał skutecznie interweniować. Wydawało się, że największe zagrożenie minęło, ale piłka trafiła pod nogi Damjana Bohara. Słoweniec, który rozgrywał świetne zawody, balansem ciała zwiódł obrońców i posłał płaski, perfekcyjny strzał w róg bramki.

W 26. minucie dobrą akcję przeprowadziła Pogoń. Dośrodkowanie z prawej strony boiska próbował wykorzystać Malec, ale po jego strzale piłka nieznacznie minęła słupek. Kilkadziesiąt sekund później odpowiedzieliśmy szybkim kontratakiem. Starzyński znakomicie podał na wolne pole do Pawłowskiego, ten zszedł do środka i oddał strzał lewą nogą. Dobrze w bramce zachował się jednak Załuska. Chwilę później akcja ponownie przeniosła się na drugą stronę. Ładnie przyjął sobie piłkę Majewski i uderzył z woleja. Świetnie zachował się w tej sytuacji Forenc, który odbił piłkę na rzut rożny. W 36. minucie Tuszyński nie wykorzystał kapitalnej okazji. Nasz napastnik wypracował sobie sytuację sam na sam, ale jego strzał zewnętrzną częścią stopy minął słupek bramki. To zdecydowanie powinien być gol.

Pierwsza połowa była naprawdę dobra w naszym wykonaniu. Nie pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele, przeprowadziliśmy dużo szybkich kontrataków, próbowaliśmy rozgrywać swoje akcje na jeden kontakt, dominowaliśmy również w środku pola. W przerwie boisko opuścił Bartosz Slisz, który doznał lekkiego urazu w pierwszej części meczu. Jego miejsce zajął Jakub Tosik.

Po przerwie ponownie to „Miedziowi” wyglądali lepiej. Nasza drużyna kontynuowała wysoki, agresywny pressing, a Pogoń nie była w stanie przejąć inicjatywy.

W 64. minucie wyszliśmy z szybkim kontratakiem. Po raz kolejny Tuszyński znalazł się w sytuacji sam na sam, lecz tym razem został powalony przed Nunesa. Arbiter przyznał Zagłębiu rzut karny i pokazał zawodnikowi Pogoni żółtą kartkę. Powtórki pokazały, że Nunes nie był zainteresowany przejęciem piłki, a jedynie wytrąceniem naszego napastnika z równowagi. W takiej sytuacji powinien on opuścić boisko, ale sędzia Gil nie skorzystał z wideoweryfikacji. Do piłki podszedł oczywiście Filip Starzyński, który pewnie wykorzystał jedenastkę i podwyższył wynik.

Pięć minut później prowadziliśmy w Szczecinie już 3:0! Przełamał się Patryk Tuszyński, który dobrze nabiegł na piłkę i huknął pod poprzeczkę po podaniu Bohara. Trzeba wspomnieć o inteligentnym zachowaniu Starzyńskiego, który przepuścił futbolówkę i zupełnie zmylił linię obrony rywali. Pogoń, która była przecież faworytem, została zupełnie rozbita i do końca meczu nie stworzyła sobie żadnej groźnej sytuacji. Wspomnieć warto jeszcze o debiucie Patryka Szysza w naszych barwach, a także o poprzeczce Filipa Starzyńskiego po strzale z rzutu wolnego.

Takie Zagłębie chcemy oglądać w każdym meczu. Zdecydowane, zdyscyplinowane i skuteczne. Chociaż momentami brakowało dokładności, to agresja i zaangażowanie rekompensowały to w pełni. Co bardzo ważne, trzy punkty dały nam awans do górnej części tabeli. Zostało jeszcze kilka meczów, ale teraz to my mamy wszystko w swoich rękach. Nie możemy zmarnować takiej szansy.

W następnej kolejce podejmiemy na własnym terenie Arkę Gdynia (17 marca, 15:30).

Pogoń Szczecin 0:3 Zagłębie Lubin
Bohar (18’), Starzyński (65’), Tuszyński (69’)

Pogoń Szczecin: Załuska – Bartkowski, Walukiewicz, Malec, Nunes (71’ Matynia) – Podstawski (62’ Benedyczak), Drygas, Kozulj, Majewski, Guarrotxena (55’ Kowalczyk) – Buksa.

Zagłębie Lubin: Forenc – Kopacz, Dąbrowski, Guldan, Balić – Slisz (46’ Tosik), Starzyński, Poręba, Pawłowski, Bohar (89’ Dziwniel) – Tuszyński (84’ Szysz).

Żółte kartki: Podstawski, Nunes, Benedyczak, Drygas – Kopacz, Dąbrowski, Balić.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

2 KOMENTARZE