Ben van Dael: Jestem zawiedziony

0
fot. Mikołaj Olszewski

Zagłębie Lubin przegrało w pierwszym meczu rundy finałowej z Pogonią Szczecin 2:3. Zawiedziony takim obrotem spraw był trener Zagłębia Ben van Dael. Oto co powiedzieli obaj trenerzy na pomeczowej konferencji prasowej.

Kosta Runjaic (Pogoń Szczecin): Jestem bardzo szczęśliwy. Składam gratulację dla zespołu, bo pokazali świetną dyspozycję. Długimi fazami pokazywaliśmy bardzo dobrą piłkę, dużo walki i dużo serca. Graliśmy dzisiaj przeciwko drużynie, która w ostatnich tygodniach pokazuje świetną formę, należy do najlepszych. Musieliśmy pokazać pełnię naszych możliwości. Przede wszystkim w końcówce drugiej połowy Lubin pokazał jak mają doświadczenie i musieliśmy do ostatniej akcji dobrze bronić. Jeżeli przeanalizujemy obie połowy, to myślę, że byliśmy dzisiaj równorzędnymi drużynami, choć ostatecznie to my mieliśmy więcej szczęścia.
Wszystkie pozostałe mecze będą dla nas ciężkie, wciąż musimy się dużo uczyć i rozwijać. W Lubinie znów zbyt łatwo traciliśmy bramki. Musimy dużo nad tym pracować, choćby nad sytuacjami „1 na 1”. Potrafiliśmy dwa razy wrócić do gry po tym jak przegrywaliśmy. Wspaniała walka naszej drużyny zadecydowała, że potrafiliśmy przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę.
Przed nami święta, chcemy je spędzić spokojnie. Zregenerujemy się i czekać nas będą dwa trudne mecze na własnym stadionie. Musimy tam pokazać przynajmniej taką samą formę, a w niektórych momentach musimy być jeszcze lepsi.
Życzę wszystkich spokojnych i dobrych świąt.

Ben van Dael (Zagłębie Lubin): Jestem zawiedziony. Uważam, że pierwsze 10 minut spotkania to najlepszy moment w naszym wykonaniu odkąd tu pracuję. Strzeliliśmy jedną bramkę, lecz później, po naszym indywidualnym błędzie przeciwnik wyrównał. Po tej bramce przegrywaliśmy wszystkie pojedynki indywidualne, nie zbieraliśmy drugich piłek. Za daleko formacje ustawione były między sobą.
Uważam, że pierwszego rzutu karnego nie powinno być, a przy drugim najpierw faulowany był Kopacz. W przerwie przekazaliśmy zespołowi wskazówki, by grali więcej „1 na 1”, by więcej grali w piłkę. Ta druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu, ale ładna, bardzo ładna bramka Kamila Drygasa przesądziła. W końcówce przeprowadziliśmy frontalny atak, chcieliśmy wyrównać, ale szczęście nie było dziś po naszej stronie.
Dla mnie największą lekcją z tego meczu jest to, że musimy wygrywać pojedynki „1 na 1” i walczyć tak zaciekle jak przeciwnicy. A wtedy możemy myśleć o zwycięstwach.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

sixteen + 18 =