Niewykorzystana szansa | Piast Gliwice 1:0 Zagłębie Lubin

1
fot. Mikołaj Olszewski

Zagłębie Lubin przegrało z Piastem Gliwice 0:1. Przez zdecydowaną większość meczu graliśmy w przewadze po czerwonej kartce dla Jorge Felixa. Nie potrafiliśmy jednak tego wykorzystać i stworzyć sobie choć jednej dogodnej okazji. Na pewno nie był to dobry mecz naszej drużyny, trzeba szybko się pozbierać i być gotowym na piątkowe starcie z Jagiellonią.

W porównaniu do meczu z Pogonią Szczecin w zespole Zagłębia doszło do dwóch zmian. Po absencji spowodowanej nadmiarem żółtych kartek do składu powrócił Lubomir Guldan. Na prawej obronie zamiast Bartosza Kopacza pojawił się Alan Czerwiński.

Pierwszą groźną sytuację zobaczyliśmy w 8. minucie. Dobrą akcję przeprowadzili gospodarze, jednak strzał Parzyszka w ostatniej chwili został zablokowany. W 15. minucie nasi obrońcy nie zdołali już zatrzymać napastnika Piasta. Z prawej strony boiska w pole karne dośrodkował Jodłowiec, a tam na piłkę czekał właśnie Piotr Parzyszek, który świetnie złożył się do uderzenia z powietrza i pokonał Forenca.

W 20. minucie doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Jorge Felix wysoko podniósł nogę i trafił wprost w twarz Alana Czerwińskiego. Nasz obrońca upadł na murawę i nie był w stanie kontynuować gry. Oby kontuzja nie okazała się groźna, bo wyglądało to naprawdę źle. Arbiter początkowo pokazał piłkarzowi Piasta żółtą kartkę, ale po wideoweryfikacji zmienił swoją decyzję i nakazał Felixowi opuszczenie boiska. Miejsce Czerwińskiego zajął Jakub Tosik.

Od tego momentu osiągnęliśmy niewielką przewagę w meczu. Swoich sił z dystansu próbował między innymi Bartłomiej Pawłowski, ale nie udało mu się trafić w bramkę. Chwilę później strzelał Slisz, ale i jego próba okazała się bardzo niecelna. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu zwyczajnie słaba. Nie stworzyliśmy sobie żadnych okazji, brakowało dynamiki i elementu zaskoczenia. W międzyczasie Alan Czerwiński został przewieziony do szpitala na badania.

W 51. minucie w niezłej sytuacji znalazł się Jagiełło, lecz jego uderzenie tuż sprzed pola karnego o metr minęło słupek Placha. Chwilę później Jodłowiec omal nie strzelił gola samobójczego. Później przed szansą stanął Pawłowski, ale w bramce dobrze zachował się bramkarz Piasta. W 73. minucie naprawdę bliski wyrównania był Tuszyński. Plach zdołał jednak palcami przenieść piłkę nad poprzeczką. Wciąż brakowało konkretów, często w nasze poczynania wkradała się bezradność. Teoretycznie graliśmy w przewadze, ale w zasadzie nic z tego nie wynikało. Kolejna porażka oddala nas od ewentualnych pucharów.

W następnej kolejce zagramy z Jagiellonią Białystok. Spotkanie odbędzie się 26 kwietnia (godz. 18:00) w Lubinie.

Piast Gliwice 1:0 Zagłębie Lubin
Parzyszek (15’)

Piast Gliwice: Plach – Mokwa, Czerwiński, Sedlar, Kirkeskov – Konczkowski (76’ Pietrowski), Jodłowiec, Dziczek, Felix, Valencia (86’ Papadopulos) – Parzyszek (67’ Sokołowski).

Zagłębie Lubin: Forenc – Czerwiński (20’ Tosik)., Oko, Guldan, Balić– Slisz, Jagiełło (81’ Dąbrowski), Pawłowski, Bohar (71’ Mareš), Starzyński – Tuszyński.

Żółte kartki: Dziczek – Dąbrowski, Pawłowski.

Czerwone kartki: Jorge Felix.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl