Bez kompleksów, po 3 punkty | Zapowiedź Legia – Zagłębie

4
fot. Marcin Radziński

Niegdyś na słowo „Legia” wielu mniejszych ligowców drżało i poniekąd modliło się, by w bezpośrednim meczu otrzymać jak najniższy wymiar kary. Czasy trochę się zmieniło. Dziś „Legia” na nikim nie robi wrażenia i nawet na Łazienkowskiej może z nią wygrać każdy. Więc do boju Zagłębie, zagrajcie tak jak w maju i przywieźcie do domu 3 punkty!

Zakończyć złą passę

Legia może „pochwalić” się serią meczów bez zwycięstwa na Łazienkowskiej. Trwa ona już blisko cztery miesiące. Ostatnie wygrane spotkanie z Atromitosem daje jednak kibicom nadzieję na powrót do normalności, kiedy drużyna z Warszawy w meczach u siebie była zdecydowanym faworytem.

„Dwa fronty”

Drużyna ze stolicy dzięki zwycięstwu z Atromitosem (2:0) awansowała do czwartej rundy eliminacji do Ligi Europy. Kolejnym rywalem „legionistów” będzie Glasgow Rangers, czyli zespół o wiele bardziej renomowany, który w ostatnich latach zmagał się z problemami.
Obie drużyny stoją przed szansą na pokazanie się w Europie. Możemy spodziewać się intensywnego dwumeczu pełnego walki. Trener Vuković jednak zapowiada, że Legia jest już przygotowana do gry co 3-4 dni i nie powinniśmy spodziewać się wielu roszad w składzie.

Sytuacja kadrowa

W skutek kontuzji w niedzielnym meczu na pewno nie zobaczymy Williama Remy’ego i Kacpra Kostorza. Drobne urazy z gry wykluczyły również Arvydasa Novikovasa, Ivana Obradovicia i Domagoja Antolicia. Oprócz tych oczywistych zmian nie należy spodziewać się wielu roszad.

Trener Ben van Dael podczas wyboru składu na mecz z Legią będzie miał niemały ból głowy, gdyż dysponuje całkowicie zdrową kadrą.

Historia pojedynków

Legia Warszawa – Zagłębie Lubin

Wygrane Zagłębia: 12
Remisy: 21
Wygrane Legii: 30

W poszukiwaniu formy

Zagłębie w sezon 2019/2020 weszło przeciętnie. Pokazało się jako drużyna grająca nisko i nieskutecznie. Spotkanie z Arką pozwoliło kibicom lekko odetchnąć z ulgą. Mieliśmy bowiem okazję zobaczyć cząstkę tego zespołu, który wiosną wziął Ekstraklasę szturmem. W „Meczu Przyjaźni” pokazaliśmy swoją dominację, prowadząc i kontrolując spotkanie od 1. do 90. minuty. Elementy poprzednio źle funkcjonujące, tj. skrzydła, tym razem pokazały się z dobrej strony, czego dowodem jest bramka Sašy Živca. Miejmy nadzieję, że spotkanie przeciwko Arce było początkiem lepszego, skuteczniejszego i milszego dla oka Zagłębia.

Talizman

Na taki tytuł zasługuje Patryk Szysz, który w ostatnich trzech meczach w wyjściowym składzie strzelił trzy bramki. Jedna z nich padła właśnie na Łazienkowskiej w meczu z Legią. Sam zainteresowany oznajmił, że na każdym meczu okraszonym bramką jest jego rodzina. Dodał, że pojawi się również w niedziele w Warszawie. Czy należy spodziewać się kolejnej bramki Patryka?

Transmisję meczu 5. kolejki między Legią Warszawa a Zagłębiem Lubin poprowadzi stacja Canal+. Pierwszy gwizdek sędziego Piotra Lasyka o 17:30.

Tylko zwycięstwo!

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

4 KOMENTARZE

  1. Na ten moment nie wyglądo to dobrze – miotamy sie jak Arka u Nas i tylko jesteśmy w stanie pojedynczymi zrywami raz na 7-8 minut coś tam zrobić w przodzie – efektu nie ma a szkoda bo Legia wygląda na to że małym nakłdem sił chce mieć 3 pkty
    Po mojemu Dąbrowskim, Tosikiem i Baliciem i bez prawego skrzydła, które szarpnie jak Pawłowski to my ligi nie zwojujemy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

7 − 2 =