Grad goli w derbach! | Śląsk Wrocław 4:4 Zagłębie Lubin

13
fot. Marcin Radzińśki

43. Derby Dolnego Śląska zakończyły się remisem. Piłkarze obu drużyn zostawili sporo zdrowia na boisku i zaprezentowali kibicom grad goli. 

Już od samego meczu oglądaliśmy sporo emocji. W 4. minucie meczu bardzo dobrą okazję miał Rok Sirk, ale jego główka okazała się być zbyt lekka i piłka nie odnalazła drogi do siatki. W następnej akcji odpowiedział Śląsk. Bardzo groźny strzał z narożnika pola karnego trafił wybronił jednak Konrad Forenc. Kilka minut później Zagłębie mogło wyjść na prowadzenie. „Miedziowi” wyszli z bardzo efektownym kontratakiem, ale podania Bohara na bramkę nie zamienił Filip Starzyński. Futbolówka minęła słupek bramki o kilka centymetrów.

W 22. minucie meczu padł jednak gol dla Śląska Wrocław. Erik Exposito główką z dwunastu metrów przelobował Forenca. Nic na to nie wskazywało, bowiem kontrolę nad przebiegiem meczu mieli goście z Lubina.

Bramka dla gospodarzy nas nie podłamała. Już po dziesięciu minutach sędzia Szymon Marciniak odgwizdał rzut karny za zagranie ręką Golli. Pewnie jedenastkę wykorzystał Filip Starzyński.

W 41. minucie meczu Śląsk wyszedł ponownie na prowadzenie. Znów strzelił Exposito – tym razem wykorzystał zamieszanie pod naszą bramką.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy, gdy wydawało się, że obie drużyny będą schodziły na przerwę przy stanie 2:1, gola głową na 2:2 zdobył Bartosz Kopacz. Do przerwy było więc 2:2.

W 63. minucie meczu w polu karnym zabawił się Sasa Zivec i podobnie, jak przed tygodniem z Wisłą Płock, posłał lewą nogą piękną piłkę w lewy róg bramki bramkarza rywala. Od tego momentu prowadziliśmy 3:2.

Śląsk wyrównał niemal natychmiast. W 65. minucie meczu bezpośrednio z rzutu wolnego, bardzo ładnie uderzył Dino Stiglec, zdobywając tym samym gola na 3:3.

Bramka na 4:3 dla Zagłębia padła w 68. minucie spotkania. Fenomenalnego gola z dystansu zdobył młodzieżowiec – Bartosz Slisz. Bramka Bartka z całą pewnością może kandydować do gola tygodnia lig europejskich.

Śląsk atakował, ale miał problem z przebiciem się przez obronę lubinian. Udało się to dopiero w samej końcówce. W 90. minucie meczu Śląsk Wrocław zdołał wyrównać stan meczu. Do dośrodkowania doszedł Exposito, najpierw jego strzał odbił Forenc, ale przy dobitce był bez szans.

Zagłębie, dzięki za walkę!

21 września 2019, 20:00 – Wrocław (Stadion Miejski)

Śląsk Wrocław 4-4 Zagłębie Lubin 

bramki: Erik Expósito 22, 38, 90, Dino Štiglec 65 – Filip Starzyński 32 (k), Bartosz Kopacz 45, Saša Živec 63, Bartosz Slisz 68 

Śląsk: 1. Matúš Putnocký – 28. Łukasz Broź, 5. Israel Puerto, 14. Wojciech Golla, 4. Dino Štiglec – 18. Lubambo Musonda (83, 11. Mateusz Cholewiak), 21. Jakub Łabojko, 6. Michał Chrapek, 7. Róbert Pich (72, 19. Filip Marković), 8. Przemysław Płacheta (90, 20. Mateusz Hołownia) – 9. Erik Expósito. 

Zagłębie: 12. Konrad Forenc – 44. Alan Czerwiński, 2. Bartosz Kopacz, 33. Ľubomír Guldan, 3. Saša Balić – 7. Saša Živec, 24. Jakub Tosik (84, 8. Łukasz Poręba), 99. Bartosz Slisz, 18. Filip Starzyński, 39. Damjan Bohar – 9. Rok Sirk (69, 5. Maciej Dąbrowski). 

żółte kartki: Štiglec, Golla. 

sędziował: Szymon Marciniak (Płock). 

widzów: 20 434.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

13 KOMENTARZE

  1. W takich meczach to chyba wynik jest bez znaczenia. Nawet w derbach. Ambicja… Ambicja… Ambicja… jak jest to każdy kibic wszystko wybaczy. Martwi mnie tylko jedno. Dlaczego nagle tak zaczeli grać po zwolnieniu Bena? Chyba każdy się domyśla… Niestety za rok znowu będziemy się cieszyć nowym trenerem. Ale tak to jest jak właściciel ma w wszystko w d…

    5
    6
    • Taki mały szczegół ale chyba nie zauważyłeś że Van Dael wystawiał na skrzydle prawego obrońcę, na prawej obronie środkowego obrońcę a motor napędowy naszych akcji ofensywnych Bohar siedział u Bena na ławce.

      16
      1
  2. Właściciel udaje teraz wielkiego kibica po zwolnieniu prezesa, któremu osobiście dziękuję bo to on wbrew radzie zwolnił van daela i wbrew radzie zatrudnił sevale. Zresztą Żewłakow na meczu pokazowaym w Chicago, nie na derbach. Świetny mecz a możliwy tylko dlatego, że niektórzy w klubie mieli jaja.

    9
    3
  3. W ofensywie świetny mecz.
    Ale gra obronna to na poziomie ŁKSu. Szczególnie przy straconej 2 i 4 bramce.
    Guldan bezsensowny faul w niegroźnej sytuacji i stracony gol z wolnego.
    Nie rozumiem też dlaczego nie było 3ciej zmiany w 90 minucie.
    Niektórzy gonili resztką sił np Starzyński . A zmiana w takim momencie to wybicie z rytmu rozpędzonego rywala i zyskanie na czasie.

    12
    2
  4. Mecze Śląska w sezonie 2019/20

    Małopolska (Wisła) – Śląsk 0:1
    Śląsk – Górny Śląsk (Piast) 2:1
    Mazowsze (Legia) – Śląsk 0:0
    Wielkopolska (Lech) – Śląsk 1:3
    Śląsk – Małopolska (Cracovia) – 2:1
    Pomorze (Lechia) – Śląsk 1:1
    Śląsk – Pomorze (Pogoń) 1:1
    Górnik (Górny Śląsk) – Śląsk 0:0
    Śląsk – Zagłębie (Dolny Śląsk)- 4:4

    Śląsk dzieli się na Górny Śląsk i Dolny Śląsk, a nie na Śląsk i Dolny Śląsk ze wciśniętą pomiędzy śląską opolszczyzną.

  5. Gdybyśmy mieli w bramce bramkarza typu Steinbors mielibyśmy 3 pkt. Pierwszą bramkę Forenc dostał za kołnierz – główka i balonik z 11metrów. Przy 2 bramce przy wyjściu i skróceniu pola kolejny raz Forenc obraca się bokiem i nie powiększa swojej powierzchni do obrony, skręca tułów, nogi, ręce i głowę na bok jakby się bał przyjąć strzał na ciało. Przy 4 bramce przy odrobinie szczęścia też powinien sparować piłkę w inne miejsce niż pod nogę napastnika. Mówi się że dobry bramkarz musi mieć szczęście. Żaden bramkarz w Zagłębiu od 8-9 sezonów takiego szczęścia nie ma – nie pamiętam bramkarza który wyciągnął by punktu dla drużyny ponad stan. Ptak, Isajlowic, Polaczek, Hładun, Forenc – tylko poprawa gra. Poza tym uważam że Hładun jest dynamiczniejszy, ,szybszy, sprawniejszy w bramce i on powinien grać zamiast Forenca.

    24
    2
    • Oczywiście że Hładun jest lepszy,mam nadzieje że nowy trener to szybko zauważy. Poza tym pamiętam że Hładun nam wybronił kilka meczy. Forenc co najwyżej zmiennik-strasznie niepewny tak jak i cała nasza obrona.

  6. Mecz zajebisty, ale ja dodam do tej beczki miodu lyzke dziegciu?😁 strata drugiej bramki to blad kogos ( Tosik, Slisz?) przy wyprowadzeniu pilki, 3 bramka znowu pilka ucirkla za daleko, bez sensu faul, wolny i brama. Na koniec postac naszego bramkarza, ktory przynajmniej powinien jedna brame wyciagnac. Szanuje goscia. Najpierw kontuzja, pozniej choroba, ale my potrzebujemy bramkarza co nam czasami wygra mecz, a tutaj wszystko co leci w bramke to gol. No i jeszcze ostanie minuty po strzelanou na 3-4 to byl dramat. Malinowi wjedrzali czy to lewa, prawa, srodkiem, cofnelismy sie na wlasne pole karne no i tak.musialo sie skonczyc, szkoda. Miko wszystko mecz zajebisty, gardlo do tej pory boli. Panowie powodzenia w nastepnych meczach. Pozdro Polonia Bytom😀

    4
    1
  7. Dodam jeszcze żeby admini tej strony poprawili możliwość wpisywania komentarzy bo obecny system jest kiepski i cxęsto się blokuje więc stronka wam umiera,a chyba nie o to chodzi.

  8. W kontekscie ostatniej zawieruchy w klubie:

    Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, iż najbliżej pozyskania Skowronka byli Miedziowi. Rozmowy zdążyły wejść na bardzo zaawansowany poziom, jednak w związku z zamieszaniem jakie zapanowało w Lubinie, ostatecznie to Martin Sevela przejął zespół. Tę kandydaturę w ostatnich dniach kadencji przepchnął Mateusz Dróżdż, odwołany ze stanowiska chwilę później. Z kolei Michał Żewłakow ponoć dużo bardziej optował właśnie za wyjęciem trenera mielczan, jednak jak czas pokazał siła sprawcza dyrektora sportowego nie była wystarczająco duża

    http://www.2×45.info/aktualnosci/60785/skowronek-wylecial-z-mielca-niby-szok-choc-patrzac-szerzej-nie-dziwimy-sie-stali/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

nineteen − 7 =