„Syndrom holenderski” Bena van Daela

15
fot. Mikołaj Olszewski

Wczoraj tuż po meczu z Wisłą Kraków gruchnęła wiadomość o zwolnieniu Bena van Daela z funkcji trenera Zagłębia Lubin. O ile sam fakt rozstania się ze szkoleniowcem specjalnie zaskakujący nie jest o tyle tempo w jakim uwinęli się włodarze klubu po meczu z Wisłą było ekspresowe. Aż chciałoby się, aby w takim tempie realizowane były transfery przed sezonem.

Dlaczego fakt rozstania ze szkoleniowcem nie jest zaskakujący? Powodów widzę przynajmniej kilka. Gdyby te powody pojawiały się pojedynczo to myślę, że holenderski trener zachowałby posadę. Ale do rzeczy.

1. Wyniki drużyny

Powiedzieć, że w tym sezonie wyniki są dalekie od ideału to nic nie powiedzieć. Zagłębie potrafiło tylko ograć będącym w potężnym kryzysie Arkę Gdynia. Do tego dochodzą dwa remisy (w tym szczęśliwy z Jagiellonią) oraz 4 porażki (trzy w ostatnich trzech meczach). Do tego bilansu należy doliczyć rundę finałową poprzednich rozgrywek. Tam również udało się wygrać raz na siedem spotkań. Ogólny bilans za ostatnie 14 potkań prezentuje się zatem następująco: 2-5-7. Podopieczni Bena van Daela zdobyli zaledwie 11 punktów na 42 możliwe.

2. Styl gry drużyny

Że co proszę? No właśnie. Patrząc na te dwa przytoczone okresy ciężko stwierdzić, czy drużyna miała swój wypracowany styl, miała coś z czego byłaby rozpoznawana wśród ligowych rywali. Zagłębie grało raczej topornie bazując na indywidualnych przebłyskach zawodników.
Na każdej konferencji prasowej czy też przedmeczowym wywiadzie Ben van Dael pięknie opowiada co było/jest złe i co trzeba poprawić po czym przychodzi kolejne spotkanie i jota w jotę oglądaliśmy ten sam paździerz. Sporadyczne były próby rotowania składem. Przykład? Przegraliśmy z Piastem 0:3 w fatalnym stylu. I co? W nagrodę na mecz z Wisłą wychodzimy „żelazną jedenastką”. Drugim przykładem było przez bardzo długi czas wystawianie Tuszyńskiego w pierwszym składzie. W ten sposób nie tylko działa się na szkodę drużyny, ale pali się samego zawodnika (podobna historia jest teraz z Kulenovicem w Legii). Inni zawodnicy czekali na swoją szansę (jak choćby Jakub Mares), ale szansy z prawdziwego zdarzenia się nie doczekali.

3. „Syndrom holenderski”

Przerabialiśmy już w Polsce podobne przypadki. Przychodzi trener z Holandii. Robi dobre pierwsze wrażenie, ciekawie opowiada o piłce. Na starcie wskazuje co jest nie tak i co trzeba poprawić. Trener potrafi celnie przeanalizować cały mecz i przyznać się do popełnionych błędów. Po czym następuje miesiąc miodowy. Drużyna gra ładną dla oka piłkę, regularnie punktuje, notuje świetne wyniki. Wszyscy są zachwyceni trenerem. I wtedy się zaczyna. Trener uważa się za alfę i omegę, wie wszystko najlepiej. Przychodzi kryzys a trener nadal chce wszystkim udowodnić, że to on ma rację a efekt jest taki, że drużyna pogrąża się marazmie. Brzmi znajomo? Wypisz wymaluj kariera Leo Beenhakera w reprezentacji Polski lub Roberta Maaskanta w Wiśle Kraków.

W jednej rzeczy wypada stanąć po stronie holenderskiego szkoleniowca. Drużyna została pozbawiona dwóch czołowych zawodników w tym okienku transferowym (Jagiełło i Pawłowski). W ich miejsce ściągnięty został jedynie Zivec. Brak solidnych transferów z pewnością trenerowi nie pomógł i trzeba mu to oddać.

Myślę, że gdy połączymy wszystkie fakty w jedną całość decyzja o zwolnieniu szkoleniowca wydaje się jedyną słuszną. Zakładam też, że władze Zagłębia nie chciały powtórzyć sagi jaką zafundowali nam rok temu z Mariuszem Lewandowskim. Praktycznie przez miesiąc było wiadome, że trener zostanie zwolniony, ale sztucznie było to przeciągane na czym najbardziej traciła drużyna. Zapewne stąd błyskawiczna decyzja o zwolnieniu Holendra.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

15 KOMENTARZE

  1. Ok emocje opadły więc może od początku:
    – Ben to sympatyczny człowiek który przekonał do siebie ludzi, jednak z sympatii nie da się nic zrobić:
    – Ben wygrał 2 mecze z ostatnich 14
    – Ben ciągle wystawiał Tuszynskiego
    – Ben pomimo protestów samego zawodnika Czerwinskiego ciągle wystawiał go w pomocy
    – Ben zorganizował sam obóz w Holandii który wyglądał niby warunkami jak kolonia
    – Przy Benie żaden z młodych zawodników sie nie rozwijał a wręcz zawijał Slisz, Oko… teraz to widać, Bohar też krok w tył…
    – Ben jako trener z każdym praktycznie w klubie miał konflikt…

    Co Bena usprawiedliwia:
    – Brak wzmocnień (do tego wrócę)

    I to tyle…

    Zarząd:
    – Brak wzmocnień – tylko teraz podstawow pytanie co oni mogą jeżeli ostatnio sytuacja i nie pierwszy raz pilkarze sa juz w Astonie… jednak RN nie wyraża zgody… przecież z wlasnej kieszeni im płacić nie będą
    Na wszystko potrzebne sa środki tak jak frekwencja, mialy byc srodki na dokonczenie stadionu – zablokowano sprzedanie nazwy…

    Całe to gowno jest przez to że właściciel ma wywalone jaja na ZL i dopóki właściciel nie zmieni swojego podejścia to w tym klubie nigdy nie będzie normalnie. I czy go bedzie Prezes z Barcelony a dyrktor z Juventusu. Teraz łańcuch wyglada tak:

    Żewłakow (kupujemy pilkarzy) – Drożdż (ok piszę do RN) – RN (spytamy sie wyżej) – góra (a po co to komu)?

    Do tego dokłada sie prezydent i powstaje wielka kupa…

    Ludzie narzekają wszystkich do dymisji podaja ale mam nadzieje ze klub udostępni w pewnym momencie ilość kluczowych zakupów decyzji które zablokował właścicie.

    Licze na nowego trenera i dziś jeszcze na wzmocnienia wierze że uda sie zakontraktowac tego pomocnika i jeszcze o coś powalczyć.

    Najważniejsze żeby pamiętać ze ZAGŁĘBIE TO MY! a po frekwencji niestety tego nie widać… kluby jak Widzew czy Górnik Zabrze czy nawet Wisła powinny być przykładem jak mogą wyglądać trybuny podczas kryzysu.

    ….

    30
    9
    • To ciekawe jak piszą takie typki, co pozują na mega zorientowanych. Ben sympatyczny, ale zły i nikt go nie lubił. Ben zorganizował sobie sam obóz, bo pewnie kierownika drużyny i cały pion sportowy zastraszył widłami. Wystawiał Tuszka, który w zeszłym sezonie strzelił 10 bramek. Tak w ogóle to wszyscy są źli. Pozostaje się modlić.

      Ciezko sie to wszystko czyta.

      24
      11
      • Hahaha zaraz wyjdzie ze jednak ten Tuszynski to byl spoko pilkarz.

        Akuart w opowiesc o obozie wierze bo to tez patoligia o ktorej kiedys ktos pisal ze wlasciciele takich miejsc obiecuja ***** ird…

        13
        3
  2. Wolni Rumak i Gino, brać ich, wpasują się idealnie do klubu. W takim tempie jak robią transfery to poznamy nowego trenera po świętach. Amatorka totalna.

    5
    24
  3. Wszyscy mądrzy od zwalniania, transferów i taktyki. A ZAPIEPRZAĆ na stadion wspierać dopingiem i pomagać zespołowi, pieprzoni malkontenci.

    21
    23
  4. Czekam na artykuł „Syndrom Prezesa”.
    A… Nie czekaj… To nie ten portal. Tutaj jest portal przyjazny Prezesowi i tak samo jak się lansuje tak każde jego posunięcie będzie tu lansiwane i przekuwane w sukces.

    32
    3
  5. A ja powolam sie za tym zwolnieniem.za zarzadem. Za benem nic nie przemawialo, ani styl gry, nic kompletnie nic. Ostatnie 14 meczow to dwie wygrane. To ze zarzad i prezes jest do dupy to ja wiem ale zmiana trenera jest nieunikniona

    8
    11
    • Co zatem przemawia za tym zarządem?jeszcze mniej. Wyniki drużyny, transfery, frekwencja na stadionie, marketing, dzień meczowy. To jest zapaść.

      23
      2
  6. Teraz to już tylko walka o utrzymanie, w tamtym sezonie gdyby sporządzić tabelę od kiedy przyszedł Holender to Zagłębie zajęłoby drugie miejsce w Ekstraklasie.
    W okienku transferowym Zagłębie zostało najbardziej osłabioną drużyną w Ekstraklasie, z trzech najlepszych zawodników dwóch odeszło, w zamian tylko uzupełnienia składu.
    Moim zdaniem bardzo duży błąd, Zagłębie będzie walczyło o utrzymanie.

    14
    2
    • Mam podobne zdanie. Zwolnienie nie było dobrą decyzją. Nie ma wzmocnień nie ma wyników. Oczekiwania – puchary europejskie, a póki co to raczej walka o utrzymanie. Możno to przyrównać,że ktoś chce abyś wykopał mu duży dół ale do kopania tego dołu zamiast szpadla dał Ci widły do przerzucania gnoju.

      12
      4

Pozostaw odpowiedź Krzyk Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here

two × one =