Występ Balicia i Pakulskiego pod znakiem zapytania

0
fot. Mikołaj Olszewski

W sobotę o 20:00 Zagłębie Lubin zagra na wyjeździe z Lechią Gdańsk. W tym meczu może zabraknąć dwóch zawodników – Sasy Balicia i Dawida Pakulskiego. Wszystko przez kontuzje.

Dawid Pakulski, który ma 21, rozegrał w sezonie 2019/20 trzy mecze w pierwszym zespole, ale zdobył już dwie bramki. Jedna z nich, w meczu z Koroną Kielce, dała awans Zagłębiu do kolejnej rundy w Pucharze Polski. To właśnie w tym wspomnianym spotkaniu Pakulski doznał kontuzji i na noszach opuścił boisko. Niestety nie wyrobił się na mecz z ŁKS-em i niewiele wskazuje na to, że będzie mógł zagrać z Lechią Gdańsk.

29-letni Sasa Balić to podstawowy gracz Zagłębia. W poprzednim sezonie zagrał w 30 meczach, opuścił ich 8 – jednak tylko ze względu na kontuzje lub zawieszenie za kartki. Przez to, ze Sasa był pierwszym wyborem kolejnych trenerów z klubem pożegnał się inny lewy obrońca czyli Daniel Dziwniel. W tym sezonie Sasa grał wszystko od deski do deski i gdyby nie kontuzja stopy z 54. minuty ostatniego meczu z ŁKS-em to pewnie niewiele by się w tej kwestii zmieniło. O ile w przypadku „Paki” trudno mówić o sporym osłabieniu, bo to ciągle młody zawodnik, którego mogą zastąpić inni (w pomocy Martin Sevela ma raczej kłopot bogactwa), to w przypadku ewentualnej absencji doświadczonego Balicia możemy powiedzieć o problemie. Drugim bocznym obrońcą jest w tym sezonie Michał Bogacz, który jak dotąd nie zagrał w pierwszym zespole ani razu.

Oprócz wspomnianego Bogacza na lewej obronie mogą zagrać Damian Oko oraz Jakub Tosik. Trener będzie musiał więc zdecydować, czy postawi na młodzieżowca, czy na zawodnika, którego lewa obrona nie jest podstawową pozycją na boisku.

Mimo wszystko trzeba liczyć na to, że Dawid i Sasa będą do dyspozycji trenera Seveli już na 11. kolejkę i w meczu z Lechią Gdańsk odnajdziemy ich nazwiska w protokole meczowym.

Energo Kontrol - partner strategiczny mkszaglebie.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

one + 9 =