Leszek Ojrzyński (trener Zagłębia Lubin)
- Gratulacje dla Pogoni, bo była dziś zdecydowanie lepszym zespołem. Od pierwszego gwizdka nie byliśmy sobą. Chcieliśmy wyjść wyżej i grać odważniej, ale na boisku wyglądało to zupełnie inaczej. Przez całą pierwszą połowę broniliśmy się nisko i prowokowaliśmy kolejne sytuacje dla rywala. Mieliśmy kilka okazji po stałych fragmentach gry, ale było ich zdecydowanie za mało. Dodatkowo kontuzja Jakuba Kolana utrudniła nam funkcjonowanie, bo musiał opuścić boisko. Szacunek dla Jana Biegańskiego, który przyszedł później do naszej szatni i przeprosił Kubę za to starcie. Byliśmy dziś bezzębni i brakowało nam energii, mimo że wszyscy wiedzieliśmy, o jaką stawkę gramy. W 77. minucie popełniliśmy kilka błędów przy jednej akcji i to wystarczyło, żeby Pogoń zdobyła bramkę. W końcówce graliśmy już bardziej ryzykownie, dlatego Nalepa i Michalski częściej wchodzili do przodu. Szkoda tego spotkania, bo przegraliśmy ostatni domowy mecz w sezonie.
