mkszaglebie.pl

W 1. kolejce III ligi grupy III Zagłębie II Lubin pokonało na wyjeździe aż 4:0 drużynę Gwarka Tarnowskie Góry. Gole dla lubinian zdobywali Adam Borkowski, Bartosz Zynek, Kacper Lepczyński oraz Błażej Czuban.

reklama

Początek sezonu zawsze jest zagadką - nie inaczej było tym razem, gdy wszyscy interesujący się poczynaniami grup młodzieżowych Zagłębia zastanawiali się, jak zaprezentuje się zespół rezerw w pierwszym meczu po dość długiej przerwie. Niewiadomych było sporo, bo w poprzednich rozgrywkach lubinianie prezentowali się dość słabo, a po drugie zespół trenerów Adama Buczka i Jarosława Krzyżanowskiego został mocno odmłodzony. Na pojedynek z TS Gwarkiem Tarnowskie Góry szkoleniowcy desygnowali skład, którego średnia wieku wyniosła zaledwie 19 lat. 

Ale na tych dwóch niewiadomych skończyły się w zasadzie obawy. Przez cały mecz z Gwarkiem Zagłębie II kontrolował przebieg tego, co dzieje się na boisku. Szczególnie w pierwszej części gry "Miedziowi" imponowali i przy tym byli skuteczni w ataku, bowiem w pierwszych 45 minutach zdołali rywalowi wbić aż trzy gole. 

Strzelanie w 17. minucie pojedynku rozpoczął Adam Borkowski. Kapitan "Miedziowych" sfinalizował ładną akcję niesygnalizowanym strzałem lewą nogą z okolic 11 metra od bramki Wiśniewskiego. Strzał był bardzo mocny, leciał w kierunku okienka bramki i golkiper gospodarzy odprowadził futbolówkę wzorkiem, nie próbując nawet interweniować.

Drugi gol padł w 29. minucie gry. Bartosz Zynek wykazał się sprytem i z okolic linii pola karnego strzelił na bramkę, pokonując bramkarza Gwarka.

Jak wspomnieliśmy, to nie był koniec bramek w pierwszej połowie. W doliczonym czasie gry "Miedziowi" wykonywali rzut rożny, do piłki najwyżej wyskoczył Kacper Lepczyński i celnie głową uderzył na bramkę, podwyższając wynik na 3:0. Kilka chwil później arbiter zakończył pierwszą część meczu.

W drugiej połowie gra nieco się wyrównała, ale ciężko było oczekiwać innego scenariusza, gdy mieliśmy wysokie prowadzenia, a rywal musiał gonić wynik.

Pod koniec drugiej części meczu padł ostatni gol dla lubinian. Ładnie w polu karnym odnalazł się Błażej Czuban, wykazał się sprytem i strzałem z niewielkiej odległości pokonał Wiśniewskiego, ustalając wynik na 4:0.

Zagłębie II Lubin zagrało dobrze, mądrze i zasłużenie wygrało. Nie można popadać w hurraoptymizm, bo to dopiero pierwszy mecz, ale mimo odmłodzenia składu i wielu nowych nazwisk w drużynie, wygrana na wyjeździe z doświadczonym zespołem z Tarnowskich Gór na pewno może cieszyć.

1. kolejka III liga gr. III

Gwarek Tarnowskie Góry 0:4 Zagłębie II Lubin

bramki: Borkowski 17, Zynek 29, Lepczyński 45, Czuban 79

Gwarek: Wiśniewski – Dyląg, Dzido, Kołodziej, Pipia (80. Ziemianek) – Timochina, Kuliński, Bartczuk (46. Ptak), Siwek, Dworaczek – Joachim (79. Skrzyniarz)

Zagłębie II Lubin: 1. Kalinowski - 2. Borkowski, 3. Rogalski, 4. Lepczyński, 5. Romanski, 6. Kizyma, 7. Zynek (65. 17. Kusztal), 8. Dudziński, 9. Czuban, 10. Więcek (75. 18. Kłudka), 11. Hanc (45. 16. Laskowski).

źródło: Własne/akademiakghm.com

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (4)

reklama



04.08.2020 07:57
Fajnie grali ,oglądałem na Facebooku
02.08.2020 22:14
Dzięki za relację hah.

19 lat srednia wieku! Brawo, brawo, brawo, niezaleznie od wyniku!
01.08.2020 23:05
Intryguje mnie ten Czuban. Co róż to gol. Może by tak w pierwszej drużynie sprawdzić?
01.08.2020 21:30
Dodam kilka spostrzeżeń z komentarzami miejscowych kibiców.
Taktycznie Zagłębie zagrało o niebo lepiej taktycznie, każdy na boisku wiedział co ma grać. Cytaty miejscowych, „patrz jak się poruszają”, „wszyscy się przesuwają”.
Zagrali z zaangażowaniem, był pressing, walka bark w bark, nieodpuszczanie piłki idącej na aut. I znowu cytat „im się chce, a naszym nie” ;)
I na koniec, najładniejsza akcja meczu, mimo, że bramka nie padła, miała miejsce około 55-60 minuty, gdzie w ataku zagłębie zagrało klepką i tylko nieprecyzyjne przyjęcie piłki na ostatnim etapie uchroniło Gwarka przed stratą gola. Wśród kibiców tylko pomruk szacunku się rozniósł.
W sumie fajnie się to oglądało. Oby tak dalej.
Pozdrawiam
Kibic ZL mieszkający na Śląsku.

reklama