mkszaglebie.pl

Zagłębie Lubin przegrało z Pogonią Szczecin 0:1. Mecz odbył się na jednym z bocznych boisk Hotelu REMES w Opalenicy a obie drużyny rozegrały trzy tercje po 30 minut każda. Jedyna bramka padła w ostatniej części gry, a jej strzelcem był Gorgoń.

Zagłębie rozpoczęło w składzie:

Hładun - Chodyna, Jończy, Guldan, Balić - Szysz, Żubrowski, Poręba, Starzyński, Bohar - Białek.

Już w jednej z pierwszych akcji Zagłębie powinno objąć prowadzenie. Damjan Bohar świetnie dograł do Bartka Białka, ale ten będąc oko w oko z bramkarzem Pogoni przegrał ten pojedynek. Jego strzał z najwyższym trudem sparował golkiper "Portowców". Zagłębie poszło za ciosem. Kolejną dobrą okazję miał Bohar, który z lewej strony pola karnego oddał strzał, jednak wprost w ręce bramkarza Pogoni. Słoweniec był w tej części gry bardzo aktywny. W kolejnej groźnej akcji lubinian z prawej strony minął dryblingiem jednego z rywali, ale zamiast podać w polu karnym do lepiej ustawionych partnerów zdecydował się na jeszcze jeden drybling w efekcie czego stracił piłkę.

Zagłębie jeszcze raz zagroziło w tej części gry bramce Pogoni. Z rzutu rożnego dośrodkował Starzyński wprost na głowę Jończego, ale jego strzał był niecelny. Pierwsza tercja meczu zakończyła się bezbramkowym remisem, ale drużyną zdecydowanie lepszą było Zagłębie.

Na II część meczu "Miedziowi" wyszli w składzie:

Forenc - Chodyna, Kruk, Oko, Balić - Sypek, Żubrowski, Poręba, Starzyński, Bohar - Podliński.

Początkowo to Zagłębie dominowało i oddało pierwsze strzały w tej części gry. Najpierw mocnym strzałem z dystansu popisał się Starzyński. Jego uderzenie minęło jednak bramkę o jakiś metr. Chwilę później z woleja uderzał Sypek, ale jego strzał przeleciał wysoko nad bramką Pogoni. Od tego momentu inicjatywę zaczęli przejmować "Portowcy". Ich pierwsza okazja do zdobycia bramki była niemal doskonała. Z rzutu rożnego dośrodkowanie wprost na głowę jednego z partnerów, ale strzał powędrował minimalnie obok bramki.

W międzyczasie w barwach Zagłębia mieliśmy trzy zmiany. Na boisku zameldowali się Zivec, Baszkirow i Bartolewski a zmienili oni Bohara, Porębę i Balica. Pogoń dalej napierała na bramkę Zagłębia. Kolejne dwie akcje "Portowców" to dwa strzały z dystansu. Na nasze szczęście oba minęły światło bramki. Chwilę później kapitalną interwencją popisał się Kruk. Piłka została płasko dośrodkowana w nasze pole karne, gdzie w ostatniej chwili Kruk wybił piłkę spod nóg napastnika Pogoni. W końcówce Pogoń dośrodkowała jeszcze w nasze pole karne, ale Konrad Forenc popisał się pewnym piąstkowaniem. Chwilkę później sędzia zakończył drugą część meczu. Nieliczni kibice zgromadzeni w Opalenicy wciąż nie oglądali bramek.

III tercję Zagłębie rozpoczęło w składzie:

Bieszczad - Sypek, Kruk, Jończy, Bartolewski, Szysz - Baszkirow, Poręba, Zivec - Białek, Podliński.

Na ostatnią część meczu lubinianie wyszli w dość eksperymentalnym ustawieniu. Sporo zmian a do tego w formacji 5-3-2. Nie zwiastowało to nic dobrego. Pogoń w dalszym ciągu miała inicjatywę i raz po raz zagrażała naszej bramce. Mieliśmy też trochę szczęścia. Po jednym ze strzałów Pogoni, Bieszczad odprowadził piłkę wzrokiem. Ta na całe szczęście o centymetry minęła prawy słupek bramki. Zagłębie odpowiedziało słabym strzałem Zivca z rzutu wolnego. Z tym uderzeniem najmniejszych problemów nie miał Stipica.

W kolejnej akcji piłka wreszcie trafiła do siatki. Z prawej strony dośrodkowanie jednego z zawodników Pogoni trafiło na głowę Gorgonia, który strzałem w długi róg nie dał szans Bieszczadowi. "Portowcy" objęli prowadzenie i poszli za ciosem. Chwilę później kolejny strzał z dystansu zatrzymał się na górnej siatce bramki Bieszczada. Pogoń miała problem z celnymi strzałami. Po kolejnym stałym fragmencie gry jeden z zawodników uderzał głową, ale kolejny raz niecelnie. W końcówce meczu obudziło się Zagłębie. Prawą stroną dobrze urwał się Sypek, dograł płasko w pole karne do Podlińskiego, ale strzał tego ostatniego obronił Stipica. Chwilę później Białek świetnie dograł do Zivca, który znalazł się oko w oko z bramkarzem Pogoni. Jego strzał przeleciał tuż nad bramkarzem Pogoni, ale niestety minimalnie obok bramki. W ostatniej akcji meczu Baszkirow dobrze uderzył z dystansu, ale na posterunku był Stipica, który z trudem odbił piłkę. Ostatecznie Zagłębie Lubin przegrało w swoim jedynym sparingu tego lata 0:1.



7 sierpnia 2020, 17:30 - Opalenica (Hotel Remes Sport & Spa)

Zagłębie Lubin 0:1 Pogoń Szczecin

bramka: Alexander Gorgon 69

Zagłębie Lubin

30. Dominik Hładun (31, 12. Konrad Forenc; 61, 22. Kacper Bieszczad) - 26. Kacper Chodyna, 27. Dominik Jończy (31, 55. Damian Oko), 33. Ľubomír Guldan (31, 15. Kamil Kruk), 3. Saša Balić (46, 19. Mateusz Bartolewski) - 17. Patryk Szysz (46, 16. Jakub Sypek), 8. Łukasz Poręba (46, 4. Jewgienij Baszkirow), 14. Jakub Żubrowski (61, 8. Łukasz Poręba), 18. Filip Starzyński, 39. Damjan Bohar (46, 7. Saša Živec) - 28. Bartosz Białek (31, 28. Karol Podliński).

Pogoń Szczecin

26. Jakub Bursztyn (46, 12. Dante Stipica) - 23. Benedikt Zech (46, 2. Jakub Bartkowski), 13. Kóstas Triantafyllópoulos (61, 55. Filip Balcewicz), 33. Mariusz Malec (46, 74. Kryspin Szcześniak), 15. Hubert Matynia (61. 6. Bartłomiej Mruk) - 16. Santeri Hostikka (47, 27. Sebastian Kowalczyk), 8. Damian Dąbrowski (61, 57. Bartosz Boniecki)(79, 7. Michális Manias), 14. Kamil Drygas (61. 17. Mariusz Fornalczyk), 64. Kacper Kozłowski (46, 28. Alexander Gorgon), 61. Kacper Smoliński (46, 25. Paweł Cibicki) - 9. Adam Frączczak (47, 63. Hubert Turski).

żółte kartki: Żubrowski, Sypek - Kowalczyk.

Grano 3x30 minut.

Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin

Hotel Remes Sport & Spa 07-08-2020, 17:30
Sparingi, Obóz w Opalenicy

(1:0)
(0:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (3)



07.08.2020 23:30
Słaby mecz Zagłębia . Dobra tylko 1 z 3 części ..
07.08.2020 23:03
To tylko sparing, ale patrząc na politykę transferowa, i wzmacnianie defensywy graczami ze spadkowiczów to, mistrzostwo nam nie grozi w przyszłym sezonie, baa nawet pierwsza czwórka nam nie grozi :)
07.08.2020 22:33
BRAWO PREZES JANKOWSKI I RESZTA BANDY KUPUJCIE DALEJ SADKOWICZÓW I 3 LIGOWCÓW A NAPEWNO BĘDZIE STAĆ NAS NA WIĘCEJ!!! ????????????????????????