mkszaglebie.pl

Pogoń Szczecin - Zagłębie Lubin

Stadion Miejski im. Floriana Krygiera 29-05-2020, 20:30, PKO Ekstraklasa, Kolejka - 27


(0:3)
(0:3)

  • Gol D. Drazic

    7'

  • Gol D. Bohar

    27'

  • Gol B. Bialek

    42'

  • Żółta kartka B. Kopacz

    58'

  • 60'

    Zmiana A. Fraczczak - H. Turski

  • 60'

    Zmiana D. Dabrowski - K. Drygas

  • Żółta kartka L. Guldan

    62'

  • 64'

    Zmiana S. Hostikka - D. Stec

  • Zmiana S. Zivec - P. Szysz

    77'

  • Żółta kartka D. Drazic

    86'

  • Zmiana D. Drazic - J. Tosik

    86'

  • Zmiana F. Starzynski - D. Pakulski

    90'

  • Żółta kartka A. Czerwinski

    90'

Koniec meczu

Bramkarz

  • 1 Dante Stipica

Obrona

  • 2 Jakub Bartkowski
  • 23 Benedikt Zech
  • 33 Mariusz Malec
  • 15 Hubert Matynia

Pomoc

  • 8 Damian Dąbrowski
  • 29 Marcin Listkowski
  • 27 Sebastian Kowalczyk
  • 16 Santeri Hostikka
  • 25 Paweł Cibicki

Atak

  • 9 Adam Frączczak

Ławka:

  • 26 Jakub Bursztyn
  • 77 Ricardo Nunes
  • 22 David Stec
  • 14 Kamil Drygas
  • 28 Tomás Podstawski
  • 71 Marcel Wedrychowski
  • 54 Maciej Żurawski
  • 7 Michalis Manias
  • 63 Hubert Turski

    Trener

    • TK. Runjaic

Bramkarz

  • 30 Dominik Hładun

Obrona

  • 44 Alan Czerwiński
  • 2 Bartosz Kopacz
  • 33 Ľubomír Guldan
  • 3 Saša Balić

Pomoc

  • 4 Evgeny Bashkirov
  • 18 Filip Starzyński
  • 95 Dejan Dražić
  • 7 Saša Živec
  • 39 Damjan Bohar

Atak

  • 21 Bartosz Bialek

Ławka:

  • 12 Konrad Forenc
  • 27 Dominik Jonczy
  • 24 Jakub Tosik
  • 13 Dawid Pakulski
  • 8 Łukasz Poreba
  • 11 Mátyás Tajti
  • 26 Kacper Chodyna
  • 9 Rok Sirk
  • 17 Patryk Szysz

    Trener

    • TM. Ševela
56% Posiadanie piłki 44%
15 Strzały 10
4 Strzały celne 6
11 Strzały niecelne 4
3 Interwencje bramkarzy 4
10 Faule 18
0 Żółte kartki 4
0 Czerwone kartki 0
10 Rzuty rożne 3

Blisko trzy miesiące trwała przerwa w rozgrywkach PKO Ekstraklasy. Po wielu momentach zwątpienia i niepokoju, wracamy jednak do gry o ligowe punkty.

Pierwszy mecz po restarcie rozgrywek będzie zapewne jeszcze trudniejszy niż spotkania rozgrywane na początku kolejnych sezonów. W normalnej sytuacji, po zakończeniu sezonu piłkarze mają od początku do końca rozpisane treningi i przede wszystkim podczas wakacji mogą odpocząć. Podczas pierwszej fazy pandemii i przymusowej izolacji, zawodnicy mieli co prawda zajęcia indywidualne w domach, ale nigdy nie zastąpią one treningów w klubie. Po drugie nie wiadomo, jak piłkarze podejdą do końcówki tego dziwnego sezonu pod kątem mentalnym. Nie wiadomo czy zwycięży chęć powrotu na zieloną trawkę, czy bardziej piłkarzom będzie przyświecać cel jak najszybszego zakończenia tych pod wieloma względami dziwnych rozgrywek.

Zagłębie Lubin w 2020 roku jest bardzo nierówne. Potrafiło w ostatnich pięciu meczach wygrać zaledwie razy (bardzo ważny mecz ze Śląskiem Wrocław w derbach Dolnego Śląska). Pogoń Szczecin, tak jak zauważyli koledzy z serwisu pogonsportnet.pl, także w 2020 roku jest nierówna. Ma problemy z grą w ofensywie, popełnia też błędy z tyłu więc dzisiejszy mecz będzie spotkaniem dwóch drużyn, które mają swoje problemy. Zobaczymy więc jak podejdą do tego spotkania szkoleniowcy obu ekip i jak przygotują swoich zawodników.

Sytuacja kadrowa w Zagłębiu jest dobra. Z tego co podawał klub, tylko Damian Oko nie może zagrać, ponieważ zmaga się z urazem ścięgna Achillesa. Widać było, że z pierwszym zespołem trenuje nie tylko kilku młodych piłkarzy z akademii, ale także Kamil Mazek, który od dłuższego czasu zmagał się z jakimiś urazami. Niewykluczone, że któregoś razu znajdzie się on w kadrze meczowej.

Zobaczymy też jak podejdzie trener Martin Sevela do Roka Sirka i Matyasa Tajtiego, ponieważ szkoleniowiec zdradził ostatnio, że obu tych piłkarzy w letnim oknie transferowym pożegna się z klubem. Będziemy mogli się dowiedzieć, czy trener będzie chciał na nich postawić w najbliższych spotkaniach, wiedząc jaka czeka ich przyszłość.

Wiemy że z klubu odejdą Bartosz Kopacz Alan Czerwiński. To też będzie zagadka, ponieważ gdy ci zawodnicy są w dobrej formie, obaj stanowią o sile Zagłębia. Niewykluczone, że trener będzie chciał spróbować desygnować do gry młodszych piłkarzy, aby powoli oswajali się oni w PKO Ekstraklasie i szykowali się do gry w nowym sezonie.

W Pogoni Szczecin zabraknie na pewno Igora Łasickiego, który zerwał więzadło w kolanie. Możliwe, że nie zagra także Srdjan Spiridonović, który chce odejść z Pogoni Szczecin i – jak sugerują media – symuluje uraz, by przyspieszyć swoje odejście.

Po 26. Kolejkach Zagłębie Lubin zajmuje w tabeli 11. miejsce i ma na koncie 33 punkty. Pogoń ma osiem oczek więcej i jest w PKO Ekstraklasie 6.

Martin Ševela

- Wszyscy byli zaangażowani i na każdym treningu była pozytywna energia. Przygotowaliśmy plan, jak chcemy grać w tym meczu. Chcemy grać ofensywną piłkę i po odebraniu piłki przeciwnikowi, chcemy grać szybkie kontry. Strategia jest jedną rzeczą, a boisko drugą. Naszym celem jest awans do pierwszej ósemki, stąd też w meczu z Pogonią chcemy tylko i wyłącznie sięgnąć po trzy punkty.

- Ze wszystkich zawodników w naszej kadrze nie zagra tylko Damian Oko, który ma problemy z Achillesem. Pozostali czekają z niecierpliwością na pierwszy gwizdek sędziego – powiedział trener „Miedziowych” Martin Ševela.

Kosta Runjaić

- Rywalem Pogoni będzie Zagłębie Lubin, z którym w ostatnich latach słabo radzimy sobie grając przy Twardowskiego. "Miedziowi" są na 11. pozycji w tabeli ze stratą czterech punktów do ósmej Jagiellonii Białystok. Ich celem na ostatnie cztery kolejki sezonu zasadniczego jest właśnie awans do TOP8. - Zagłębie to bardzo dobra drużyna. Walczą o wejście do pierwszej ósemki. Mają dużo indywidualności w ofensywie, grają z impetem do przodu. Z pewnością mają też kilka bolączek w obronie. U nas jest akurat na odwrót, co pokazują statystyki. Wiemy, że właśnie w ataku musimy się poprawić. Będzie to klucz do wygrania takiego meczu. Musimy być stabilni w defensywie, grać z Zagłębiem bardzo czujnie i uważnie.

- Postarać się również, zgodnie z naszym stylem, grać do przodu i zdobywać bramki. Z pewnością będzie to emocjonujący i ciekawy mecz, pełen zwrotów akcji, bo obie drużyny będą walczyć o zwycięstwo. My jesteśmy zdeterminowani, aby wygrać. Zagłębie musi zwyciężyć, jeśli chcą mieć szanse na wyższą pozycję. Bardzo się cieszę na nadchodzące spotkanie – powiedział cytowany przez pogonsportnet.pl szkoleniowiec gospodarzy piątkowego meczu, Kosta Runjaić.

Niewielu chyba odważy się wytypować wynik pierwszej kolejki po restarcie sezonu – my także boimy się tego podjąć. Wierzymy tylko, że nie zabraknie determinacji naszym piłkarzom i będą robili co w ich mocy, by w Szczecinie wygrać. 

TYLKO zwycięstwo!

Wiele sytuacji podbramkowych, sporo ataków i bramek – właśnie to działo się w piątkowy wieczór w meczu 27. kolejki PKO Ekstraklasy Pogoń Szczecin – Zagłębie Lubin, który zakończył się zwycięstwem naszej drużyny 3:0.

Wszystko co najważniejsze w tym meczu, działo się w jego pierwszej części. Strzelanie rozpoczęliśmy już w 7. minucie spotkania. Bartosz Białek wygrał pojedynek z obrońcą Pogoni Szczecin, dograł na wole pole do Dejana Dražicia, który znalazł się oko w oko z Dante Stipicą. Serbski pomocnik przełożył piłkę na lewą nogę i następnie uderzył w okienko bramki, dając tym samym prowadzenie „Miedziowym”.

Drugi gol w tym spotkaniu padł 20 minut później. Bartosz Białek wygrał przebitkę przed polem karnym, następnie piłka trafiła do Filipa Starzyńskiego, który dograł do Damjana Bohara. Słoweniec z okolic 15. metra uderzył po krótkim rogu i podwyższył prowadzenie lubinian.

Bramka numer trzy miała miejsce w 42. minucie pojedynku. Dobrze dysponowany w piątkowy wieczór Bartosz Białek skorzystał z błędu Zecha, pomknął w kierunku bramki i będąc sam na sam z bramkarzem gospodarzy nie dał mu szans i umieścił piłkę w sieci spokojnym strzałem po ziemi.

W drugiej połowie nie brakowało sytuacji dla obu zespołów. Zagłębie Lubin kilkukrotnie bardzo groźnie kontratakowało szczecińską Pogoń, miało sytuacje niemal stuprocentowe, jednak Damjanowi Boharowi, Sašy Živcowi, czy Dejanowi Dražiciowi zabrakło w ich sytuacjach zimnej krwi. Pogoń Szczecin z kolei oddała na naszą bramkę kilka bardzo groźnych strzałów – aż trzy z nich zatrzymały się na słupku bramki strzeżonej przez Dominika Hładuna.

Mecz był dobry w wykonaniu „Miedziowych” i zasługują oni na pochwały. Jedynynym mankamentem wartym odnotowania było to, że zbyt często dopuszczaliśmy gospodarzy pod naszą bramkę, przez co kilkukrotnie było zbyt gorąco. Trener Martin Ševela musi popracować nad tym ze swoimi piłkarzami, ponieważ w meczu z lepiej dysponowanym rywalem możemy mieć problemy. 

Brawo Zagłębie!