Zagłębie Lubin - Piast Gliwice
Stadion Zagłębia Lubin 24-04-2021 17:30, PKO Ekstraklasa, Kolejka - 27
|
2:2
(2:1) |
-
Gol J. Swierczok
21'
-
33'
Gol Y. Bashkirov
-
Żółta kartka T. Huk
34'
-
36'
Gol K. Kruk
-
Zmiana A. Pyrka - D. Steczyk
46'
-
Zmiana M. Zyro - Tiago Alves
55'
-
69'
Żółta kartka K. Kruk
-
71'
Zmiana L. Lakomy - J. Zubrowski
-
71'
Zmiana A. Ratajczyk - D. Drazic
-
Zmiana K. Vida - G. Badia
75'
-
Zmiana T. Jodlowiec - J. Holubek
75'
-
78'
Zmiana J. Wojcicki - S. Balic
-
78'
Zmiana M. Stoch - F. Starzynski
-
Gol J. Swierczok
82'
-
89'
Zmiana M. Bartolewski - P. Szysz
-
Zmiana S. Milewski - P. Lipski
90'
-
Koniec meczu
| 47% | Posiadanie piłki | 53% |
| 4 | Strzały | 12 |
| 3 | Strzały celne | 6 |
| 1 | Strzały niecelne | 6 |
| 4 | Interwencje bramkarzy | 1 |
| 10 | Faule | 8 |
| 1 | Żółte kartki | 1 |
| 0 | Czerwone kartki | 0 |
| 2 | Rzuty rożne | 8 |
| 3 | Spalone | 2 |
W sobotni wieczór Zagłębie Lubin zagra w ramach 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy z gliwickim Piastem. Spotkanie będzie miało spory ciężar gatunkowy, bo obie ekipy mają w dorobku 38 punktów i będą walczyły o zajęcie 4. miejsca na koniec rozgrywek, które w przypadku zwycięstwa Rakowa Częstochowa w Pucharze Polski, może dać nawet prawo gry w eliminacjach UEFA Conference League.
Z Piastem Gliwice na poziomie ekstraklasy graliśmy dotychczas 21 razy. Bilans tych spotkań przemawia za naszymi sobotnimi rywalami, którzy wygrali 9 meczów, Zagłębie zaś tylko 5. Oprócz tego padło aż 7 remisów. Ostatni mecz zakończył się także remisem 1:1.
Do starcia z gliwiczanami Zagłębie Lubin przystępuje po serii trzech zwycięstw z rzędu, w dodatku w ostatnim z wygranych meczów, gra w końcu wyglądała tak, jak powinna i nikt nie ma prawa kwestionować tego, czy nasza drużyna w starciu z wiślakami wygrała zasłużenie. „Piastunki” mają za sobą w ostatniej kolejce porażkę 0:1 z Legią Warszawa.
W sobotni poranek Piast Gliwice zajmuje 4. pozycję w ligowej tabeli, z 38 punktami na koncie. Na ten dorobek złożyło się 10 zwycięstw, 8 remisów i tyle samo porażek. Zagłębie Lubin także ma 38 punktów, ale jest na pozycji 7. Dorobek lubinian 11 zwycięstw, 5 remisów i 10 porażek. W tabeli jest spory ścisk, o czym świadczyć może to, że 8. w tabeli Warta Poznań traci do 4. Piasta Gliwice dwa punkty, a 11. Jagiellonia Białystok zaledwie pięć.
W drużynie Zagłębia Lubin zabraknie zapewne Damiana Oko oraz Lorenco Simicia, którzy narzekali ostatnio na problemy ze zdrowiem. Pod znakiem zapytania stoi występ Łukasza Poręby, możliwe, że na ławce pojawi się Sasa Zivec.
Goście sobotniego starcia będą musieli radzić sobie bez Michała Chrapka, który pauzuje za 4 żółte kartki oraz kontuzjowanego Bartosza Rymaniaka. Do składu powinien po zawieszeniu powrócić Patryk Lipski.
Arbitrem sobotniego meczu będzie Tomasz Kwiatkowski. Transmisja meczu rozpocznie się chwile przed 17:30 w stacji Canal+ Sport.
Tradycyjnie przypominamy o tym, abyście oddawali typy w #TyperMKS. Mecz z Piastem Gliwice jest aktywny do 17:30. Zapraszamy!
W 27. kolejce PKO BP Ekstraklasy Zagłębie Lubin zremisowało 2:2 z Piastem Gliwice. Samo spotkanie momentami mogło się podobać, a końcowy rezultat z perspektywy pełnych 90 minut jest raczej sprawiedliwy.
Dawno nie zdarzyła się sytuacja, by Zagłębie Lubin zagrało w takim samym zestawieniu w dwóch meczach z rzędu. Tym razem na mecz z Piastem Gliwice, wyszło 11 tych samych piłkarzy, którzy przed kilkoma dniami zagrali z Wisłą Kraków. Zabrakło w sobotnim meczu kontuzjowanych Łukasza Poręby oraz Damiana Oko.
W 11. minucie pierwszą groźną sytuację miał Piast. Tiago Alves otrzymał podanie od Patryka Sokołowskiego, jednak ten pomylił się mając przed sobą jedynie Dominika Hładuna.
Dziesięć minut później Piast Gliwice zdobył gola. Jakub Świerczok, były napastnik Zagłębia Lubin, uderzył technicznie po długim słupku, pokonując Dominika Hładuna, który w tej sytuacji mógł się zachować dużo lepiej.
Osiem minut później Piast próbował pójść za ciosem, ale dobrą próbę Świerczoka w bardzo ładny i przede wszystkim skuteczny sposób wybronił Hładun.
Te sytuacje i delikatna przewaga Piasta w pierwszych dwóch kwadransach nie podłamały naszego zespołu. W 33. minucie spotkania Sasa Balić dośrodkował w pole karne, a najwyżej do piłki wyskoczył Jewgienij Baszkirow. Rosjanin wygrał pojedynek z rosłym Jakubem Czerwińskim i głową posłał piłkę do siatki bramki strzeżonej przez Frantiska Placha.
To nie był jednak koniec dobrego dla ekipy Martina Seveli. W 36. minucie ponownie w jednej z głównych ról Rosjanin Baszkirow. „Baszka” podał przed pole karne do Kamila Kruka, który precyzyjnym strzałem po ziemi zmieścił piłkę w bramce i dał Zagłębiu Lubin prowadzenie 2:1.
Po dwóch szybkich ciosach Zagłębie utrzymało prowadzenie i obie ekipy schodziły na piętnastominutową przerwę przy stanie 2:1.
W drugiej połowie widowisko trochę nam siadło. Trzeba oczywiście przyznać, że zarówno goście jak i gospodarze próbowali strzelać kolejne gole, ale w ich próbach brakowało albo szczęścia, albo precyzji.
W 57. minucie błąd popełniła obrona Piasta. Patryk Szysz dośrodkował w pole karne, piłka spadła pod nogi Dejana Drazicia, który w tylko sobie wiadomy sposób przestrzelił, mając przed sobą tylko bramkarza i obrońcę rywala na linii bramkowej. To powinien być gol…
Kolejne fragmenty meczu to nieco lepsza gra Piasta oraz oczekiwanie na kontry ze strony Zagłębia Lubin. Goście dużo lepiej wyglądali szczególnie w samej końcówce, po tym, jak na placu gry pojawili się w naszej drużynie Miroslav Stoch czy Jakub Wójcicki. Pod obiema bramkami nadal brakowało okazji, więc przewaga optyczna nie przekładała się na nic konkretnego.
Konkrety widzieliśmy w 83. minucie, niestety dla nas autorem gola był zawodnik Piasta Gliwice. Jakub Świerczok wygrał pojedynek z Jakubem Wójcickim oraz Dorde Crnomarkoviciem i strzałem głową zapewnił swojej drużynie punkt, bowiem rezultat do końca już się nie zmienił.
Mecz zakończył się więc wynikiem 2:2. „Miedziowi’ mogą czuć niedosyt, przez to, że gola stracili w samej końcówce, ale biorąc pod uwagę postawę obu drużyn przez pełne 90 minut, podział punktów jest raczej sprawiedliwy.