Zagłębie Lubin - Warta Poznań
Stadion Zagłębia Lubin 28-08-2020 18:00, PKO Ekstraklasa, Kolejka - 2
|
1:0
(0:0) |
-
Żółta kartka M. Kuzimski
50'
-
54'
Żółta kartka J. Wojcicki
-
Zmiana M. Czyzycki - R. Janicki
56'
-
59'
Zmiana P. Szysz - S. Mraz
-
65'
Zmiana K. Chodyna - J. Wojcicki
-
Zmiana G. Jaroch - M. Kuzimski
72'
-
77'
Zmiana J. Zubrowski - F. Starzynski
-
80'
Żółta kartka D. Jonczy
-
87'
Żółta kartka Sevela M.
-
88'
Gol D. Bohar
-
Zmiana A. Laskowski - M. Kupczak
90'
-
90'
Żółta kartka J. Zubrowski
-
Koniec meczu
| 54% | Posiadanie piłki | 46% |
| 14 | Strzały | 1 |
| 5 | Strzały celne | 0 |
| 9 | Strzały niecelne | 1 |
| 0 | Interwencje bramkarzy | 4 |
| 14 | Faule | 10 |
| 3 | Żółte kartki | 1 |
| 0 | Czerwone kartki | 0 |
| 8 | Rzuty rożne | 1 |
| 1 | Spalone | 2 |
W piątkowy wieczór Zagłębie Lubin rozegra kolejny mecz w PKO BP Ekstraklasie. Ponownie rywalem podopiecznych trenera Martina Ševeli będzie zespół z Poznania - tym razem będzie to Warta.
Poznańska Warta to klub bardzo zasłużony i utytułowany, ale swoje największe sukcesy świeciła wtedy, gdy znacznej większości polskich drużyn w ogóle nie było lub raczkowały one na bazie stowarzyszeń kilku zapaleńców. Z jednej strony podchodzimy więc do piątkowej rywalizacji z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy, a z drugiej mamy przed sobą zespół, który dwukrotnie zdobył mistrzostwo Polski (1929, 1947), pięć razy wicemistrzostwo Polski (1922, 1925, 1928, 1938, 1946), siedem razy brązowy medal (1921, 1923, 1926, 1927, 1932, 1935, 1936) oraz osiągnął półfinał Pucharu Polski (1926).
Po pierwszej kolejce Zagłębie Lubin i Warta Poznań były w raczej różnych nastrojach. "Miedziowi" wygrali z poznańskim Lechem 2:1, a Warta uległa w Grodzisku Wielkopolskim Lechii Gdańsk 0:1. Po pierwszych kolejkach podawanie lokat ma raczej średnio sens, ale z dziennikarskiego obowiązku odnotujemy, że przed kolejką numer 2 Zagłębie jest w tabeli PKO BP Ekstraklasy 4., a Warta 13.
| Lp. | Drużyna | M | Pkt |
| 1. | Górnik Zabrze | 1 | 3 |
| 2. | Śląsk Wrocław | 1 | 3 |
| 3. | Legia Warszawa | 1 | 3 |
| 4. | Zagłębie Lubin | 1 | 3 |
| 5. | Lechia Gdańsk | 1 | 3 |
| 6. | Jagiellonia Białystok | 1 | 1 |
| Wisła Kraków | 1 | 1 | |
| Wisła Płock | 1 | 1 | |
| Stal Mielec | 1 | 1 | |
| 10. | Lech Poznań | 1 | 0 |
| Pogoń Szczecin | 1 | 0 | |
| Raków Częstochowa | 1 | 0 | |
| 13. | Warta Poznań | 1 | 0 |
| 14. | Podbeskidzie Bielsko-Biała | 1 | 0 |
| 15. | Piast Gliwice | 1 | 0 |
| 16. | Cracovia | 1 | -2 |
W meczu ligowym z Wartą Poznań jeszcze nie zremisowaliśmy, więc możemy się spodziewać, że pojedynek z drużyną z Poznania przyniesie chociaż jedną bramkę. Najświeższa rywalizacja między lubinianami a "Zielonymi" miała miejsce przed rokiem. W ramach letnich przygotowań do sezonu, na obiektach akademii, podopieczni Bena van Daela mierzyli się z zespołem Piotra Tworka i przegrali 0:1. Więcej o liczbie meczów Zagłębia z Wartą o ich końcowych rezultatach można przeczytać tutaj, a poniżej składy z ostatniej ligowej potyczki z 2009 roku.
Zagłębie Lubin 1:2 Warta Poznań
Bramki: Bartczak 63 - Klatt 31, Ngamayama 75
Zagłębie: Ptak - Kocot, Ganowicz, Jasiński (81 Piotrowski), Costa - Goliński, Bartczak, Pawłowski, Jackiewicz (46 Plizga) - Kolendowicz (46 Hanzel), Micanski.
Warta: Radliński - Ngamayama, Jankowski, Strugarek, Otuszewski - Wojciechowski (86 Magdziarz), Bekas, Ignasiński, Burkhardt - Iwanicki I(71 Sikora), Klatt (89 Pawlak).
Sytuacja kadrowa nie zmieniła się w Zagłębiu Lubin w porównaniu do tego, co było przed tygodniem przed meczem z Lechem Poznań. Według oficjalnych komunikatów wszyscy zawodnicy są zdrowi i będą do dyspozycji trenera Martina Ševeli. A czy sam skład się zmieni? Trudno powiedzieć, ale jest to możliwe, szczególnie, że w meczu z Lechem po wejściu na boisko Łukasza Poręby grą zaczęła jako tako wyglądać i bez wątpienia ten zawodnik przydałby się w pojedynku z Wartą od pierwszych minut.
Warta Poznań także w minionym tygodniu nie informowała o poważniejszych problemach kadrowych. Do dyspozycji trenera Tworka powinni być w zasadzie wszyscy, wliczając w to nowych zawodników jak: Daniel Bielica, Mateusz Czyżycki, Jan Grzesik, Konrad Handzlik, Michał Kopczyński, Mateusz Kuzimski oraz Mateusz Spychała.
W starciu z Lechią Gdańsk Warta Poznań pokazała, że nie zamierza łatwo oddawać punktów swoim rywalom. "Miedziowym" więc nie będzie łatwo, ale z drugiej strony, jeśli nie wygrywać w meczach z beniaminek, to kiedy? Mecz zaplanowano na piątek 28 sierpnia na godzinę 18:00. Sędzią spotkania będzie Pan Dominik Sulikowski. Kibiców, którzy zostaną w domach zapraszamy przed telewizory do Canal+ Sport.
Wszystkich kibiców zachęcamy do naszej zabawy w #TyperMKS.
Tyyyylko zwycięstwo!
Mimo, że kolejny raz gra Zagłębia Lubin wyglądała co najwyżej średnio, „Miedziowi” po raz kolejny pokazali, że grają do końca i po golu Damjana Bohara z 88. minuty meczu pokonali w 2. kolejce PKO BP Ekstraklasy Wartę Poznań.
Rozgrywany w piątkowy wieczór mecz nie rozpoczął się najlepiej dla naszej drużyny, bo w pierwszych minutach gra się nam totalnie nie kleiła. Staraliśmy się tworzyć przewagę w bocznych sektorach boiska, ale niewiele z tego wynikało, w dodatku zawodnicy Warty Poznań grali bardzo wysokim pressingiem, czym utrudniali grę piłkarzom Martina Seveli.
W pierwszych dwóch kwadransach w zasadzie pod bramkami Adriana Lisa i Dominika Hładuna działo się niewiele. Zawodnicy obu ekip zaledwie kilkukrotnie oddawali strzały na bramkę i były one albo niecelne, albo zbyt słabe, by zaskoczyć golkiperów.
Chwilową nudę przerwali w 35. minucie Filip Starzyński do spółki z Sasa Zivcem. „Figo” otrzymał dobre podanie od obrońców, którzy znaleźli lukę między formacjami, zabrał się kilkanaście metrów z futbolówką, dograł idealnie do Sasy Zivca, a Słoweniec huknął potężnie na bramkę Warty… ale niestety, piłka odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole. W tej sytuacji brakło dosłownie kilku centymetrów do objęcia prowadzenia. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i oba zespoły schodziły do szatni przy stanie 0:0.
Drugą połowę mogliśmy rozpocząć w bardzo dobrym stylu. Dość przeciętnie grający w piątkowy wieczór Jakub Wójcicki zagrał w 49. minucie bardzo dobrą piłkę w kierunku Filipa Starzyńskiego, ten uderzył z powietrza, ale niestety został zablokowany.
W kolejnych minutach Zagłębie starało się zdominować rywala i choć wykazywało się większą kulturą w budowaniu akcji od tyłu, robiło to spokojniej od rywala i pokazywało przy tym więcej jakości, to niestety brakowało czegoś w momencie, gdy trzeba było uruchomić skrzydłowych lub napastnika. Warta z kolei starała się odgryzać kontratakami, ale ani jeden z nich nie był na tyle groźny, by przestraszył „Miedziowych”.
Na nieco ponad pół godziny do końca meczu Kacper Chodyna długim podaniem uruchomił Damjana Bohara, Słoweniec pomknął w kierunku bramki, dograł wzdłuż pola pięciu metrów, jednak w ostatnim momencie piłkę na rzut rożny wybił jeden z defensorów „Zielonych”.
Na szczęście w 88. minucie udało nam się zdobyć gola. Kacper Chodyna na prawej stronie zachował się jak stary dobry Alan Czerwiński, dośrodkował mocno i celnie, a niezbyt wysoki Damjan Bohar zachował się w tej sytuacji niczym grający na pozycji numer 9 egzekutor i głową skierował futbolówkę do bramki Adriana Lisa, dając nam prowadzenie.
Do końca spotkania wynik już nie uległ zmianie i lubinianie zwyciężyli w pojedynku z Wartą Poznań 1:0, zgarniając komplet punktów w drugim meczu w tym sezonie. Nie był to wielki i porywający mecz, ale cieszy zwycięstwo i to, że po pierwszych dwóch meczach mamy bilans 2-0-0. Ciekawostką jest fakt, że w dwóch ostatnich meczach Zagłębie Lubin zdobyło trzy gole i każdy z nich został strzelony głową.
Wielkie, wielkie, wielkie! ZAGŁĘBIE!