Zagłębie Lubin - Chojniczanka Chojnice
Stadion Zagłębia Lubin 11-02-2021 17:30, Fortuna Puchar Polski, 1/8 finału
|
0:0
(0:0) |
-
Żółta kartka K. Forenc
3'
-
29'
Żółta kartka M. Grolik
-
Zmiana M. Stoch - F. Starzyński
46'
-
58'
Zmiana M. Klichowicz - A. Ryczkowski
-
Zmiana D. Oko - Đ. Crnomarković
69'
-
Zmiana S. Mráz - R. Sirk
75'
-
Żółta kartka K. Kruk
79'
-
81'
Zmiana K. Orlik - S. Emche
-
81'
Zmiana T. Mikołajczak - A. Golański
-
Zmiana Ł. Poręba - Ł. Łakomy
83'
-
90'
Żółta kartka M. Grobelny
-
98'
Zmiana M. Kona - A. Rakowski
-
98'
Zmiana S. Skrzypczak - O. Nowak
-
Żółta kartka J. Zubrowski
103'
-
116'
Żółta kartka O. Nowak
-
Koniec meczu
W czwartek o godzinie 17:30 Zagłębie Lubin zmierzy się w ramach 1/8 finału Pucharu Polski z Chojniczanką Chojnice. „Miedziowi” bez wątpienia są faworytem tego starcia, należy jednak brać pod uwagę, iż w przeszłości lubinianom zdarzały się pucharowe wpadki w spotkaniach z drużynami z niższych klas rozgrywkowych, dlatego nasi zawodnicy nie mogą podejść do tego meczu po macoszemu. Zapraszamy więc na zapowiedź tego spotkania.
Zagłębie w tej edycji pucharu krajowego pokonało dotychczas dwóch krajnie różnych rywali. W 1/32 finału mierzyliśmy się ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Wówczas szybko, bo już w 6. minucie spotkania, za sprawą Jakuba Żubrowskiego, objęliśmy prowadzenie. W 75. minucie rywal wyrównał, co wprowadziło trochę nerwowości w poczynania naszej drużyny. Na szczęście chwilę później znów wyszliśmy na prowadzenie. Tym razem Jewgienij Baszkirow wpisał się na listę strzelców. Na sześć minut przed końcem spotkania wynik ustalił Damjan Bohar.
Po zwycięstwie nad III-ligowcem przyszło nam się mierzyć Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wtedy na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. W 63. Minucie arbiter Mariusz Złotek dopatrzył się zagrania piłki ręką przez Lorenco Simicia. Rzut karny na bramkę pewnie zamienił Sergii Miakushko, wyprowadzając bielszczan na prowadzenie. W 75. minucie los uśmiechnął się do nas. Trzykrotnie wykonywaliśmy rzut rożny. Za trzecim razem piłka trafiła w rękę w rękę jednego z „Górali”. Arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr od bramki, do piłki podszedł Dejan Drazić i wyrównał. Do końca regulaminowego czasu gry utrzymał się rezultat 1:1, dlatego do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
W 94. minucie piłka trafiła do znajdującego się w polu karnym Lorenco Simicia, ten bez wahania uderzał, po drodze piłka odbiła się jeszcze od jednego z zawodników gospodarzy i wpadła do siatki, objęliśmy więc prowadzenie. Sześć minut później arbiter ponownie podyktował karnego dla Podbeskidzia, sprawcą zajścia znów Lorenco Simić. Do piłki znów podszedł Miakushko i znów zamienił jedenastkę na bramkę. W 107. minucie ponownie wyszliśmy na prowadzenie. Piękną indywidualną akcję przeprowadził Dejan Drazić wyłożył do Samuela Mraza a ten idealnie wykończył akcję. Cztery minuty później ponownie karnego wywalczyło Zagłębie, a konkretniej Patryk Szysz, który mając piłkę przy nodze dał się sfaulować. Ponownie do piłki podszedł Dejan Drazić i się nie pomylił. Wynik 2:4 dla Zagłębia utrzymał się do końca spotkania, tym samym „Miedziowi” zameldowali się w 1/8 finału Pucharu Polski.
Nasi rywale na co dzień występują w II lidze, a więc na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce. Podopieczni Adama Noconia zajmują 3. lokatę i aspirują do awansu na zaplecze PKO BP Ekstraklasy, bowiem znajdują się na miejscu barażowym. Do liderującego Górnika Polkowice chojniczanie tracą aktualnie pięć punktów.
Pierwszym rywalem Chojniczanki w tegorocznej edycji pucharu była Olimpia Elbląg. Nasi rywale pokonali swojego rywala 1:0, a jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 40. minucie Tomasz Mikołajczak.
W 1/16 finału chojniczanie ponownie trafili na rywala ze swojej klasy rozgrywkowej. Garbarnia Kraków postawiła drużynie z Pomorza trudne warunki, a do rozstrzygnięcia rezultatu spotkania potrzebna była dogrywka. Finalnie zawody zakończyły się zwycięstwem 3:1 Chojniczanki.
Niewykluczone, że w starciu z niżej notowanym rywalem Martin Sevela da szansę zmiennikom. Warto przypomnieć, że w rozgrywkach Pucharu Polski na boisku musi przebywać dwóch młodzieżowców, dlatego być może kolejną szansę otrzyma Kamil Kruk, który zaprezentował się bardzo dobrze w ligowym spotkaniu z Lechem. Wciąż kontuzjowani są Adam Ratajczyk, Jakub Sypek i Sasa Zivec. W trakcie rekonwalescencji są także Kacper Chodyna oraz Lorenco Simić.
Dotychczas w oficjalnych rozgrywkach z chojniczanami mierzyliśmy się dwukrotnie. Obydwa spotkania miały miejsce w sezonie 2014/15 i w obydwóch meczach górą byli „Miedziowi”. Co ciekawe w jednym ze spotkań bramkę dla naszych rywali zdobył Tomasz Mikołajczak, który do dzisiaj reprezentuje barwy drużyny z Pomorza.
Arbitrem meczu będzie Damian Kos z Wejherowa. 31-letni sędzia nigdy wcześniej nie prowadził zawodów z udziałem „Miedziowych”. Pełną obsadę sędziowską możecie sprawdzić w osobnym newsie – tutaj.
Tradycyjnie zapraszamy do podawania swoich typów w naszej zabawie #TyperMKS. Czas na podawanie rezultatów do pierwszego gwizdka arbitra, a więc do godziny 17:30. Kliknij tutaj, aby przejść do typera.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w Chojnicach, jednak Polski Związek Piłki Nożnej zdecydował, że ze względu na złe warunki nawierzchni na obiekcie Chojniczanki, spotkanie zostanie rozegrane w Lubinie. O zmianie informowaliśmy również tutaj.
Należy postawić sprawę jasno – każdy inny wynik niż przekonywujące zwycięstwo Zagłębia nad rywalem z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce będzie kompromitacją, dlatego od naszych zawodników oczekujemy pewnego zwycięstwa i awansu do kolejnej rundy.
Do boju Zagłębie!
Było dobre losowanie, miała być gładka wygrana na własnym boisku, a w rzeczywistości mieliśmy męczarnie przez 120 minut, która finalnie zakończyła się porażką w rzutach karnych. Zagłębie Lubin skompromitowało się ulegając w konkursie jedenastek 5:6 drugoligowej Chojniczance Chojnice. Decydującego karnego nie trafił Dorde Crnomarković.
Już w 13. sekundzie meczu nasza drużyna otrzymała wyraźny sygnał, że w tym meczu łatwo nie będzie, mimo że rywal występuje na trzecim poziomie rozgrywkowym. Szymon Skrzypczak otrzymał długie podanie ze środka pola, wbiegł w pole karne i został sfaulowany przez Konrada Forenca. Sędzia główny chwilę weryfikował sytuację za pomocą VAR-u, ale ostatecznie przyznał karnego drużynie z Chojnic. Na nasze szczęście Mateusz Klichowicz strzelił obok słupka i mimo strachu nadal było 0:0.
W 13. minucie sędzia podyktował tym razem jedenastkę dla naszej drużyny. W opinii arbitra faulowany w polu karnym był Jakub Wójcicki. Po analizie VAR sędzia uznał jednak, że faulu nie było i anulował karnego.
W pierwszej połowie mieliśmy jeszcze dwie sytuacje, ale strzały Mateusza Bartolewskiego oraz Patryka Szysza nie odnalazły ostatecznie drogi do bramki. W pierwszej z sytuacji dobrze zachował się bramkarz Paweł Sokół, a w drugiej sytuacji piłka przeleciała obok słupka. Do przerwy mieliśmy więc remis 0:0 i jeśli mielibyśmy wskazać drużynę, która zasługiwała na gola, była to Chojniczanka Chojnice.
W drugiej części gry Chojniczanka zaczęła lepiej, bo najpierw swoją groźną sytuację miał Skrzypczak, a następnie gola główką zdobył Ziętarski. Mieliśmy sporo szczęścia, bo sędzia ostatecznie odgwizdał pozycję spaloną, na której po rzucie wolnym znalazł się zawodnik dośrodkowujący futbolówkę w polu karnym.
Do końca regulaminowego czasu gry nie działo się już nic godnego uwagi. Obie drużyny atakowały dość zachowawczo, bo nie chciały się otworzyć, a obustronne próby z dystansu kończyły się albo blokami, albo poszybowaniem piłki w trybuny. Regulaminowy czas gry zakończyliśmy przy remisie 0:0.
W dogrywce jedyne zagrożenie, jakie potrafiliśmy stworzyć, miało miejsce po strzałach z dystansu. Swoje próby mieli Filip Starzyński, Łukasz Łakomy i Dejan Drazić, ale po żadnej z tej akcji futbolówka nie zatrzepotała w siatce.
W rzutach karnych lepsza okazała się być Chojniczanka Chojnice, która wygrała z nami 6:5. W zespole Zagłębia pomylili się Jakub Żubrowski i Dorde Crnomarković. W drużynie Chojniczanki nie trafił Adrian Rakowski, którego uderzenie wybronił Konrad Forenc.
W smutnym nastroju kończymy przygodę w Fortuna Pucharze Polski. Ciężko nie odnieść wrażenia, że w naszym klubie coraz więcej się mówi, a coraz mniej robi…
11 lutego 2021, 17:30 - Lubin (Stadion Zagłębia)
Zagłębie Lubin 0:0 pd. k. 5:6 Chojniczanka Chojnice
karne: 0-1 Artur Golański, 1-1 Filip Starzyński, (1-1 Adrian Rakowski - obroniony), (1-1 Jakub Żubrowski - obroniony), 1-2 Robert Ziętarski, 2-2 Jakub Wójcicki, 2-3 Olaf Nowak, 3-3 Dejan Dražić, 3-4 Adam Ryczkowski, 4-4 Patryk Szysz, 4-5 Michał Grobelny, 5-5 Rok Sirk, 5-6 Jan Mudra, (5-6 Đorđe Crnomarković - obroniony)
Zagłębie Lubin
12. Konrad Forenc - 23. Jakub Wójcicki, 74. Kamil Kruk, 55. Damian Oko (69, 15. Đorđe Crnomarković), 77. Mateusz Bartolewski - 17. Patryk Szysz, 14. Jakub Żubrowski, 8. Łukasz Poręba (83, 99. Łukasz Łakomy), 95. Dejan Dražić, 39. Miroslav Stoch (46, 18. Filip Starzyński) - 11. Samuel Mráz (75, 9. Rok Sirk).
Chojniczanka Chojnice
1. Paweł Sokół - 90. Jan Mudra, 3. Marcin Grolik, 38. Martin Klabník, 20. Michał Grobelny - 23. Kamil Orlik (81, 79. Szymon Emche), 10. Maciej Kona (98, 14. Adrian Rakowski), 9. Robert Ziętarski, 17. Tomasz Mikołajczak (81, 13. Artur Golański), 91. Mateusz Klichowicz (58, 97. Adam Ryczkowski) - 30. Szymon Skrzypczak (98, 11. Olaf Nowak).
żółte kartki: Forenc, Kruk, Żubrowski - Grolik, Grobelny, Nowak.
sędziował: Damian Kos (Gdańsk).
W 4. minucie Mateusz Klichowicz (Chojniczanka) nie wykorzystał rzutu karnego (strzelił obok bramki).