Wiemy już, że w naszym klubie na pewno nie zagra Artur Karnoza. Ukrainiec, o którym pisaliśmy już kilkukrotnie na łamach naszego serwisu, w rodzimych mediach przyznał ostatnio, że nie porozumiał się z naszym klubem co do warunków umowy, jak ustalił jednak "Przegląd Sportowy", Zagłębie zrezygnowało ze starania o piłkarza ze względu na czas, jaki potrzebowałby na dojście do pełnej sprawności po zerwaniu jednego z więzadeł w kolanie.
– To nie tak, że Karnoza oblał testy albo że coś przed nami ukrywał. Po prostu sprawdzaliśmy, ile czasu potrzebowałby na dojście do pełnej gotowości. Okazało się, że ma pewne problemy zdrowotne, które mogą się przeciągnąć – wyjaśnia Michałowi Guzowi z "Przeglądu Sportowego" prezes Zagłębia Robert Sadowski.
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: