Zagłębie Lubin zremisowało na własnym boisku z Jagiellonią Białystok 2:2 mimo, że po 66 minutach przegrywało dwoma golami. Do remisu doprowadzili młodzi zawodnicy Zagłębia Patryk Szysz oraz Łukasz Poręba. Tuż po meczu odbyła się konferencja prasowa, na której spotkanie podsumowali obaj trenerzy. Oto co powiedzieli po meczu.
Ireneusz Mamrot (Jagiellonia Białystok): Zagraliśmy dobre spotkanie, momentami bardzo dobre a wyjeżdżamy stąd z jednym punktem. Duży niedosyt. Przy wyniku 2:0 powinniśmy poszukać trzeciego gola. Bramka na 2:1 zmieniło to spotkanie, Zagłębie uwierzyło w siebie. Za dużo było dośrodkowań z naszej lewej strony. Jestem zadowolony jeżeli chodzi o grę, natomiast nie jestem zadowolony z wyniku spotkania.
My już widzieliśmy, że przed bramką na 2:0 mieliśmy problemy na lewej stronie. Szkoda mi meczu, bo jeżeli chodzi o organizację grę to dużo nad tym pracujemy. Od 70 minuty pogubiliśmy tą organizację. Camara kilka razy się spóźnił i stąd była jego zmiana.
Zmiana Pospisila wynikała z tego, że do ławki doszła informacja, że jest kontuzjowany. Okazało się, że kontuzjowany był ktoś inny. Błędna komunikacja pozbawiła nas jednej zmiany.
Ben van Dael (Zagłębie Lubin): Uważam, że widzieliśmy dwie różne połowy. Umówiliśmy się z zawodnikami, że musimy grać bardziej kompaktowo, ale mieliśmy problemy z zawodnikami Jagiellonii, którzy wykorzystali głębie naszych zawodników. Uważam, że mieliśmy więcej sytuacji w pierwszej połowie. Przy golu na 1:0 spalonego nie było. W przerwie porozmawialiśmy jak inaczej podejść do tego meczu. Zaproponowaliśmy drugi scenariusz. Po golu na 0:2 coś puściło w naszych zawodnikach i zaczęli grać bez zaciągniętego hamulca. Koniec końców wynik remisowy. W pierwszej połowie lepiej operowała piłką Jagiellonia. Druga połowa należała już do nas.
Nie mieliśmy założenia defensywnego. Po prostu zmieniłem jednego zawodnika za drugiego. Wyglądało to na grę defensywną, ale mieliśmy w odpowiednim momencie wychodzić do piłki.
W momencie, gdy wszedł Bohar zmieniliśmy system gry. Dwójka młodych zawodników zdobyła bramki. Ja nie patrzę im w metrykę. Liczą się umiejętności.
Czekamy na wzmocnienia. Dynamika drużyny jest inna, więc absolutnie czekamy na transfery.
Każdy zawodnik, który trenuje w drugim zespole ma szansę awansować do pierwszego zespołu. Po rozmowach z trenerem rezerw i ludźmi z Akademii możemy dać szansę zawodnikom drugiej drużyny w tym Kamilowi Mazkowi.
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: