Jakub Radomski: Jak to jest być pierwszym trenerem w sytuacji, gdy wszyscy, nawet pana klub w oficjalnym komunikacie, informują, że dostał pan tę funkcję w dużej mierze dlatego, że nie dogadano się z lepszym kandydatem?
Ben val Dael (trener Zagłębia Lubin): Nie mam z tym żadnego problemu, bo sam byłem zaangażowany w ten proces.
Jakub Radomski (Przegląd Sportowy): Jak to?
Ben val Dael: Działacze nie robili niczego za moimi plecami. Doskonale wiedziałem, co się dzieje. Miałem świadomość, z kim rozmawiano, komu proponowano posadę i dlaczego ta osoba odmawiała. Wiem też, że w pewnym momencie piłkarze poszli do prezesa i powiedzieli mu: „Dobrze nam się pracuje z trenerem van Daelem. Możemy tak współpracować dłużej”. Gdy się o tym dowiedziałem, stwierdziłem: „Jeżeli oni tego chcą, to w porządku”.
Cały wywiad można przeczytać TUTAJ.