W meczu 6. kolejki Centralnej Ligi Juniorów Zagłębie Lubin przegrało w Chorzowie z Ruchem aż 1:5. O końcowym wyniku w głównej mierze zadecydowała fatalna druga połowa w wykonaniu "Miedziowych". Mecz rozpoczął się idealnie dla podopiecznych Marcina Cilińskiego. Już w 8. minucie swojego kolejnego gola strzelił Błażej Czuban pewnie egzekwując rzut karny. Gospodarze zdołali wyrównać jeszcze przed przerwą. W 37. minucie do siatki trafił Marcin Przybyła. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie. Druga połowa to koncert gry Ruchu Chorzów. Gospodarze do siatki Matogi trafili w tej części gry aż cztery razy. Strzelanie rozpoczął w 50. minucie Daniel Iwanek. 16 minut później wynik podwyższył Tomasz Hołoś. Kolejne dwa gole padały regularnie co 11 minut. Najpierw trafił Bartłomiej Wdowik a wynik ustalił Szymon Gemborys. Po tej porażce Zagłębie Lubin znajduje się na 6. miejscu w tabeli ze stratą ośmiu punktów do liderującej Pogoni Szczecin. Szansa do rehabilitacji dla Zagłębia będzie już w najbliższą środę. Lubinianie przed własną publicznością podejmą GKS Bełchatów. Początek meczu o godzinie 15:00. Po meczu powiedzieli: Ireneusz Pyskała (Ruch Chorzów):  Dzisiaj było widać przede wszystkim zespół. Trzeba pochwalić chłopaków za walkę i zaangażowanie. Pojawiła się nareszcie jakość w grze, ale przede wszystkim to, czego brakowało wcześniej, kolektyw. Być może w pierwszym fragmencie gry, po naiwnym błędzie i straconej z rzutu karnego bramce, jeszcze nie wyglądało to tak, jak miało, ale to, że potrafiliśmy się z tego pozbierać świadczy o tym, że w tej drużynie drzemią ogromne możliwości! I mentalne, i piłkarskie. Możemy się tylko cieszyć, nie będziemy opowiadać tu cudów, że nagle gramy rewelacyjnie. Po prostu wygraliśmy mecz i myślimy już o kolejnym, który chcielibyśmy zagrać na takim samym przyzwoitym poziomie. Dziś trzeba chwalić tylko chłopaków. Przełamać się z zespołem, który często dominuje w tej lidze, to ogromna wartość, a że wynik jest taki, a nie inny... cóż, rewelacja! Marcin Ciliński (Zagłębie Lubin): O tak wysokiej przegranej zadecydowała nasza słaba gra w drugiej połowie tego spotkania. Mimo starań całego zespołu nie byliśmy dzisiaj w stanie zagrać choćby w połowie tak, jak potrafimy. Na dzień dzisiejszy musimy na nowo spojrzeć na tę drużynę. Wprowadzamy nowych zawodników, szukamy nowej koncepcji na grę. Teraz czas na wnioski i od jutra, z całą sportową złością, szykujemy się na kolejne ligowe starcie. Ruch Chorzów 5:1 Zagłębie Lubin Bramki: Przybyła (37'), Iwanek (50'), Hołoś (66'), Wdowik (77'), Gemborys (88') - Czuban (8' -k.). Ruch Chorzów: Aksamit – Nowak, Machała, Peda, Rocki – Hołoś (80 Winciersz), Dąbrowski, Iwanek (80 Kalisz), Wdowik – Przybyła (77 Gemborys), Rudek (85 Gierut). Zagłębie Lubin: Matoga - Maciejewski (85' Kocik), Lepczyński, Warpas, Bogacz, Baran, Więcek(46' Brzeżowski), Grychtolik, Czuban(70' Dawidziak), Dudziński, Sypek(46' Pochyra).
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)